Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Henryk Bekker (1886–1942)

Inżynier budownictwa, aktywista na rzecz kształcenia zawodowego, prezes Judenratu.

Spis treści

[RozwińZwiń]

Wykształcenie

Urodził się 6 czerwca 1886 roku w Białymstoku jako syn Abrama i Heleny (z d. Wajnberg). W rodzinnej miejscowości ukończył szkołę średnią, a następnie studiował na Politechnice w Monachium, gdzie uzyskał tytuł inżyniera budownictwa. Po powrocie do Polski do wybuchu wojny pracował jako „wolno praktykujący inżynier”.

Zaangażowanie społeczne

W 1924 roku zaangażował się w działalność na rzecz żydowskich organizacji rzemieślniczych i kształcenia zawodowego w Lublinie. Współpracował m.in. z Organizacją Rozwoju Twórczości Przemysłowej Rzemieślniczej i Rolniczej wśród Ludności Żydowskiej w Polsce (ORT). Ważną sferą aktywności społecznej Bekkera było wspieranie Towarzystwa Ochrony Zdrowia „TOZ”. W 1937 roku zaangażował się również w pracę na rzecz Żydowskiej Gminy Wyznaniowej (ŻGW), która wybrała go na stanowisko prezesa Rady Gminy.

Działalność w czasie okupacji

Henryk Bekker od pierwszych dni okupacji kontynuował pracę na rzecz ŻGW. Wszedł w skład zreorganizowanego Zarządu ŻGW, z ramienia którego włączył się w działalność Wydziału Spraw Ogólnych oraz wszystkich komisji Gminy. Pod koniec stycznia 1940 roku został wybrany na przewodniczącego Judenratu. Tym samym stanął na czele instytucji, której zadaniem z jednej strony było reprezentowanie interesów społeczności żydowskiej w Lublinie, a z drugiej obowiązek wykonywania wszelkich wytycznych płynących od władz niemieckich.

Stojąc na czele administracji żydowskiej, nadzorował prace poszczególnych wydziałów, jak również utrzymywał kontakt z Zarządem Miejskim. Jedynie on i jego dwóch zastępców mogło oficjalnie kontaktować się z władzami niemieckimi. Poza ogólnym nadzorem, Bekker angażował się jako członek w działalność wybranych organów Judenratu, takich jak:

  • Wydział Gospodarczy;
  • Komisja Rzemieślnicza;
  • Komisja Macowa;
  • Komisja ds. niwelacji cmentarza;
  • Komitet Pomocy dla Pracujących w Obozach Pracy w Bełżcu;
  • Gremium;
  • Przewodniczący Komisji Wydziału Zamiejscowych Obozów Pracy;
  • Komisja ds. kontaktów z władzami samorządowymi.

Dzięki zajmowanej funkcji otrzymał od władz niemieckich zgodę na zamieszkanie poza obszarem dzielnicy żydowskiej, przy ul. Bernardyńskiej 24 m. 3, gdzie mieszkał najprawdopodobniej do momentu wysiedlenia pod koniec marca 1942 roku. Bekker był żonaty i miał jedno dziecko1.

Trzydziestego pierwszego marca 1942 roku na skutek zmniejszenia liczby ludności żydowskiej, spowodowanej likwidacją getta na Podzamczu, funkcjonariusze organów bezpieczeństwa przeprowadzili reorganizację Judenratu, wysiedlając kilkunastu jego członków do obozu zagłady w Bełżcu. Był wśród nich również Bekker wraz z rodziną.

Fakt ten znalazł odbicie w relacjach niektórych ocalałych:

Ida Gliksztajn-Rapaport-Jarkoni:

Gestapowcy co przyszli do inż. Bekkera […] kazali mu ubrać się w talit [zapewne chodzi o tałes – J.Ch.] i tak razem z żoną przyprowadzili go do punktu zbiornego w bożnicy, tam rozstał się z nimi gestapowiec poklepując go przyjacielsko po plecach zapewniając go, że on zostanie mianowany prezesem na nowym miejscu osiedlenia […]2.

Efraim Krasucki:

Pewnego dnia przyszli do niego do domu, ubrali go w tałes i tak poprowadzili go do bożnicy, w której znajdowało się już wielu innych złapanych. Gestapowcy prowadzący go, byli w dobrym humorze i żartowali, że tam dokąd go poślą, on również będzie przewodniczącym gminy żydowskiej […]3.

 Przypisy

1 Archiwum Państwowe w Lublinie, zesp. 891, Rada Żydowska w Lublinie, sygn. 4, Protokoły plenarnych posiedzeń Rady Żydowskiej w Lublinie [drugie i dalsze egzemplarze, odpisy], k. 12, 42, 52–53, 69, 105–106, 273; tamże, sygn. 8, Sprawozdanie z działalności Rady za okres od 1 września 1939 roku do 1 września 1940 roku, k. 1–3; tamże, sygn. 36, Komisja Personalna – wykaz radnych oraz pracowników Rady, numery telefonów Rady, jej wydziałów oraz władz i urzędów niemieckich, k. 6, 24; tamże, sygn. 37, Akta osobowe (życiorysy i wykazy) członków Rady, k. 22, 38, 55, 57, 59, 63; tamże, sygn. 46, Wydział Obozów Zamiejscowych – obozy pracy w Bełżcu i Tyszowcach i in. miejscowościach – wyjazdy do tych obozów, zwolnienia z obozów, sprawy organizacyjne, k. 1, 4.
2 Archiwum Państwowego Muzeum na Majdanku, Relacje nt. gett, więzień i obozów położonych na terenie okupowanej Polski, sygn. VII/O-19, Relacja Idy Gliksztajn-Rapaport-Jarkoni, k. 17.
3 Tamże, VII/O-220, Relacja Efraima Krasuckiego, k. 8.