Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Gospodarka Lublina – rzemiosło

Zanim w Lublinie powstały zakłady przemysłowe, wiele z nich funkcjonowało jako warsztaty rzemieślnicze. Miasto rozwijało się dzięki nim, a szewcy, piekarze, kowale stanowili ważny element w pejzażu dawnego Lublina.

Lokacja miejska Lublina na prawie magdeburskim w 1317 roku była ważnym etapem rozwojowym w historii miasta nad Bystrzycą. Umożliwiła utworzenie z dotychczasowych mieszkańców podgrodzi grupy społecznej bardziej zwartej, świadomej przede wszystkim związków z własnym miastem – mieszczan. W grupie tej znaczącą rolę odgrywali rzemieślnicy – ludzie mający odpo­wiednie kwalifikacje, prowadzący działalność wytwórczą w swoich warsztatach. Na pytania, jak liczna była owa grupa zawodowa w XIV-wiecznym Lublinie i jaki procent ogółu mieszkańców miasta stanowiła, nie sposób jednak odpowiedzieć. Niewielki zasób źródeł zachowanych z tego stulecia pozwala jedynie stwierdzić, że w tym okresie funkcjonowało tu rzeźnictwo, piekarstwo, szewstwo, młynarstwo, łaziebnictwo, prawdopodobnie piwowarstwo i słodownictwo, a być może i sukiennictwo. Były to zatem rzemiosła, na których produkty i usługi był z pewnością popyt na ówczesnym rynku, a zainteresowani nimi byli mieszkańcy przede wszystkim samego Lublina i jego okolic.