Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Goraj – architektura drewniana



Do II wojny światowej zachowała się oryginalna drewniana zabudowa rynku. Wszystkie pierzeje miały ustawione szczytowo domy podcieniowe, z wysokimi dachami różnych typów: naczółkowy, łamany polski, krakowski, mansardowy, półszczytowy, czterospadowy i dwuspadowy. Podcienia były wsparte na profilowanych słupkach, często z łukowymi mieczami tworzącymi malownicze łęki.

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Prawa miejskie

Pierwsze wzmianki o mieście pojawiają się już w 1373 roku, i być może juz wówczas Goraj otrzymał prawa miejskie. W 1596 roku miasto przeszło na własność Jana Zamojskiego i od tamtej pory pozostawało w Ordynacji Zamojskiej. Goraj nigdy nie rozwinął się w pełni i w 1869 roku utracił prawa miejskie.

Architektura drewniana

Plan Goraja nawiązuje do średniowiecznych, regularnych założeń z dużym prostokątnym rynkiem i wybiegającymi z jego naroży uliczkami. Zabudowa miasteczka była niemal w całości drewniana, w końcu XVIII wieku murowane były tylko kościół i bożnica. Miasto wielokrotnie nawiedzały pożary, w wyniku jednego z nich w 1792 roku spalił się stojący w rynku ratusz i znaczna część zabudowy przyrynkowej. W XIX wieku ulice nie były brukowane, a drogi przechodzące przez miasto i mosty były w bardzo złym stanie.

 

Występowały tu cztery typy budynków przyrynkowych o charakterze mieszkalno-handlowym i usługowym, które z powodu wąskich działek budowlanych najczęściej ustawiano szczytowo. Dominowały domy z podcieniami opartymi na pięciu słupach, najczęściej dwu- lub dwuipółtraktowe, w których izby frontowe przeznaczano na cele handlowe lub rzemieślnicze. Często na całej długości takiego budynku znajdowała się duża sień zajezdna z wielkimi wrotami.

 

Drugi typ budynków to również domy wielotraktowe, z czterosłupowym podcieniem w ścianie szczytowej oraz bramą i sienią przejazdową umieszczoną na osi lub z boku budynku.

 

Trzeci typ reprezentował dom z trzysłupowym podcieniem od szczytu, z wejściem nieusytuowanym na osi, bez bramy przejazdowej. W związku z tym, że domy tego typu były usytuowane wzdłuż jednej pierzei, można przypuszczać, że należały do ludności rolniczej, a ich wnętrze składało się jedynie z izby, komory i sieni.

 

Najrzadziej występującym w Goraju typem domu był dom z sześciosłupowym podcieniem, ustawiony kalenicowo do rynku. Na osi fasady znajdowało się wejście do sieni, po bokach której były izby przeznaczone na cele handlowe. Nietypowe ustawienie takiego budynku, obejmującego szerokością dwie parcele, sugeruje, że był on przeznaczony na karczmę lub zajazd [1].

 

Gorajskie domy przyrynkowe miały zwartą bryłę konstrukcji wieńcowej z ostatkami i najczęściej przykryte były dachem naczółkowym. Obok dachów naczółkowych występowały ciężkie formy dachów łamanych polskich, mansardowych, krakowskich, półszczytowych i dwuspadowych, rzadziej czterospadowych. Materiałem pokryciowym był gont. Większość domów była parterowa, niektóre z gankiem. Stawiano też domy z facjatą w szczycie, świadczącą o istnieniu dodatkowych pomieszczeń na górnej kondygnacji. Poddasza doświetlano dymnikami w formie łezki lub kwadratu [2].

 

Podcienia opierały się na pięknie profilowanych słupach, nadproża drzwi zewnętrznych miały formy łuków, często ozdobnie zaciosywanych. Zdarzały się też domy, w których słupy podcieni połączone były łukiem arkadowym zdobionym elementami snycerskimi, co wyróżniało gorajskie domy spośród podobnej zabudowy sąsiednich miasteczek. Owe domy podcieniowe nie mogą się jednak równać z temi, jakie podał Łopaciński z bliskiego Goraja; nie ma tu ani tak pięknych słupów, ani tak pięknie wycinanych odrzwi [3]. Podcienia przykrywały całą szerokość drewnianego chodnika, ciągnącego się wzdłuż całych pierzei przyrynkowych. Ta wyjątkowa zabudowa, opisana tak szczegółowo przez Kazimierza Moszyńskiego, należąca w większości do Żydów, spłonęła w czasie I wojny światowej.

 

Dalej od rynku, przy bocznych ulicach, stały domy rolników – skromniejsze, najczęściej jednotraktowe z sienią, izbą i komorą. Zabudowa działek była luźniejsza, przeważały domy w układzie kalenicowym, rzadziej szczytowym, z dwuspadowymi dachami, czasem z naczółkami, częściej kryte słomą niż gontem. Budynki gospodarcze ustawiano najczęściej w formę okólnika, od strony ulicy znajdował się ogródek. Domy szczytowe mieściły wewnątrz małe sklepiki lub warsztaty, doświetlane dużymi oknami podzielonymi na drobne kwaterki [4].

 

Spalone w czasie I wojny światowej budynki odbudowano, zachowując drewno jako materiał budowlany. Fasady domów przyrynkowych nie były już jednak tak ozdobne jak przedwojenne. Podcienia opierały się na prostych słupach, rzadko ozdobnie ociosywanych, dachy były najczęściej dwuspadowe naczółkowe lub półszczytowe. Domy te nadal w większości pozostawały w posiadaniu Żydów.

 

W 1940 roku w czasie wielkiego pożaru spaliła się prawie cała drewniana zabudowa Goraja, spłonęła też murowana bożnica i kahał. Powojenna odbudowa miasta odbywała się bez sentymentalnych powrotów do podcieniowych form budynków. Układ urbanistyczny przetrwał bez większych zmian, ale w miejsce dawnych domów powstały nowe, w większości murowane. Zarówno w nielicznych drewnianych domach, które przetrwały wojnę, jak i domach, które powstawały zaraz po niej, nie znajdziemy elementów, choćby w najmniejszym stopniu, przypominających zabudowę wyróżniającą miasteczko spośród dziesiątek mu podobnych.

 


Opracowanie: Maria Fornal
Redakcja: Monika Śliwińska

 

 

Przypisy

[1] W. Kalinowski, Drewniane podcienia rynków południowej Lubelszczyzny, [w:] „Ochrona Zabytków” 1952, nr 2, s. 112.

 

[2] M. Trzewik, A. Krzak, Goraj studium historyczno-ruralistyczne, Lublin 1991, maszynopis w archiwum WUOZ w Zamościu, s. 36.

 

[3] K. Moszyński, Budownictwo ludowe w okolicy Zamościa, [w:] „Teka Zamojska” 1920, z. 3, s. 44.

 

[4] M. Trzewik, A. Krzak, Goraj studium historyczno-ruralistyczne, Lublin 1991, maszynopis w archiwum WUOZ w Zamościu, s. 36.

 

 

 

Literatura

Fornal M., Drewniana zabudowa mieszkalna i rzemieślnicza w miasteczkach Zamojszczyzny – stan do II wojny światowej i obecnie (na wybranych przykładach), [w:] Drewniany Skarb. Chroniąc dziedzictwo, kreujemy przyszłość. Materiały konferencyjne, Lublin 2015.

Górak J., Podcieniowa zabudowa miasteczek Lubelszczyzny, Zamość 1996.

Kalinowski W., Drewniane podcienia rynków południowej Lubelszczyzny, [w:] „Ochrona Zabytków” 1952, nr 2.

Moszyński K., Budownictwo ludowe w okolicy Zamościa, [w:] „Teka Zamojska” 1920, z. 3.

Przesmycka E., Lubelszczyzna. Wielokulturowość osadnictwa, budownictwa i architektury, Lublin 2008.

Trzewik M., Krzak A., Goraj studium historyczno-ruralistyczne, Lublin 1991, maszynopis w archiwum WUOZ w Zamościu.

 

Zdjęcia

Inne materiały

Słowa kluczowe