Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

„Głos Lubelski” (1913–1939)

„Głos Lubelski” ukazywał się w latach 1913–1939, był najdłużej wydawaną gazetą codzienną na terenie miasta Lublina i odegrał ważną rolę w kształtowaniu myśli politycznej okresu międzywojennego. Założony w 1913 roku przez grupę działaczy Ligi Narodowej po kierownictwem Feliksa Moskalewskiego, od 1922 roku był politycznie związany z endecją regionu lubelskiego (ze Związkiem Ludowo-Narodowm później z Narodową Demokracją). Zasięgiem oddziaływania obejmował głównie Lublin ale około 20 proc. nakładu było rozprowadzane w powiatach, w których endecja miała znaczniejsze wpływy polityczne. Był adresowany głównie do inteligencji, zamożnego mieszczaństwa i duchowieństwa, prezentował szeroki dobór tematyki, jaką mogli być zainteresowani czytelnicy. Jego znaczenie polegało na tym, że był pismem ideologicznym jednego z najważniejszych i najsilniejszych ruchów politycznych w odrodzonej Polsce.

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

O „Głosie Lubelskim”

Gazeta ta była drukowana od 1920 w Drukarni Ziemiańskiej (po zmianie właściciela nazywanej Estetyczną) przy ul. Kościuszki 10.

Halina Wolska: „«Głos Lubelski» zaczął wychodzić w roku 1913 początkowo jako tygodnik; po ukazaniu się 36 numerów został przekształcony w dziennik wydawany przez Franciszka Moskalewskiego, redagowany przez W. Kryńskiego (później nastąpiły oczywiście liczne zmiany na stanowiskach redaktorów i wydawców). Organ stronnictwa narodowo-demokratycznego, bezkompromisowy w swych poglądach i bezpardonowy w dyskusjach. Wychodził przez 27 lat, aż do początków okupacji hitlerowskiej. Ostatni numer «Głosu» z 1939 roku ukazał się 17 września. W latach międzywojennych «Głos», jak większość dzienników, miał szereg dodatków: naukowo-popularny «Życie», sportowy, filmowy i inne. W roku 1920 we wrześniu zamiast «Głosu» ukazywały się jednodniówki: «Życie Lubelskie» – 21 września, «Echo Lubelskie» – 22 września, «Słowo Lubelskie» – 23 września. [...] W latach 1938–1939 wychodził «Koziołek», dwutygodniowy dodatek kulturalno-społeczny do «Głosu». Tytuł dodatku został później zmieniony na «Kultura i życie»”.
Halina Wolska, Od 1830 do 1939 roku, [w:] Dzieje prasy lubelskiej, Lublin 1972, s. 36.

O tym, jaki charakter miał „Głos Lubelski” wiele mówi sytuacja zapamiętana przez H. Dejczera: „Przed redakcją «Głosu Lubelskiego» [na ulicy Kościuszki], organu tutejszych endeków, stoi grupka przechodniów. Z zadrukowanych płacht drą się kłamliwe, obrzydliwe, podżegawcze nagłówki. Pochłaniają je jacyś dwaj – z teczek sądząc – urzędnicy. Czytają głośno, łapczywie, z przejęciem. Jasnym staje się, że stąd czerpią oni często swe wiadomości o Żydach, że wierzą wydrukowanym tutaj słowom, że wraz z tym siłą rzeczy budzi się w nich nienawiść do Żydów i wszystkiego co żydowskie”.

 

Opracował Tomasz Pietrasiewicz
Redakcja: Alicja Magiera, Agnieszka Wiśniewska

Na łamach „Głosu Lubelskiego”

Dziennik był redagowany w sposób żywy i atrakcyjny. Korzystając z serwisów agencji prasowych, zamieszczał dużą ilość informacji z kraju i ze świata.
Na początku lat dwudziestych relacjonował chaos jaki panował w Niemczech ogarniętych wojną domową i ubolewał nad losem polskiej mniejszości narodowej, która była prześladowana. Dziennik zalecał stosowanie wobec Niemiec nieustępliwej polityki popartej argumentem siły. Wstrzymanie przez Niemców eksportu do Polski w tzw. wojnie celnej gazeta potraktowała początkowo jako nacisk gospodarczy, później jednak dostrzeżono też dobre strony sytuacji mającej przyczynić się do uniezależnienia polskiej gospodarki od rynku niemieckiego. Dużo uwagi poświęcał też dziennik przemianom zachodzącym we Włoszech od 1922 roku, w którym faszyści byli przedstawiani jako patrioci a faszyzm opisywano jako ruch moralnego odrodzenia Europy.
Bardzo ciepło pisano o Francji i uważano, że sojusz polsko-francuski jest gwarantem bezpieczeństwa Polski. Wśród informacji międzynarodowych zamieszczano artykuły o bieżącej sytuacji gospodarczej w Europie i na świecie czy tekst o zawieszeniu swobód obywatelskich w Niemczech, o niestabilnej sytuacji politycznej na Litwie. Dziennik nie ukrywał rozczarowania polską dyplomacją zagraniczną (o niepowodzeniach polskiej dyplomacji na arenie międzynarodowej ) i stosowania ugodowej polityki państw zachodnich wobec Niemiec.
Wiadomości z kraju dotyczyły przeważnie ideologii propagowanej przez ND, czyli konieczności wychowania w duchu chrześcijańskim, pisano też o zasługach dla kraju wielkich Polaków czy o organizowanych narodowych manifestacjach ludności „Ku czci bohaterów I Powstania na Śląsku” itp. Na łamach dziennika szeroko propagowano program ND a za wrogów uważano wszystkich mających inne niż narodowe przekonania polityczne. Domagano się unarodowienia przemysłu i handlu oraz zmiany struktury narodowościowej ludności miast. Ostro krytykowano inne ugrupowania polityczne, szczególnie obóz sanacji i partie lewicowe. Prowadzono też ożywioną polemikę z gazetami sanacyjnymi, szczególnie lokalną „Ziemią Lubelską” a w okresie wyborów parlamentarnych obszernie informowano o wiecach i spotkaniach wyborczych.
Informacje dotyczące spraw lokalnych były w dzienniku dobrze dobierane, często podawane w sposób kontrowersyjny aby zmusić do reakcji tych, do których się odnosiły. W epizodach działów kronikarskich dziennik na bieżąco informował o wszystkim co ważne w mieście a jeśli była to informacja szczególna, często była komentowana, rozwijana lub dopełniana o związane wydarzenia. Kontynuując tradycyjny program ND, zaostrzano akcenty nacjonalistyczne głosząc m.in. skrajny antysemityzm i nietolerancję wobec mniejszości narodowych, domagając się ograniczenia praw obywatelskich. Na łamach dziennika pisano o „zażydzeniu” Lublina i przedstawiano katastroficzne następstwa  majoryzacji ludności polskiej przez żydowską. Wprowadzono też stałą rubrykę „Materiał dla Lubliner Tugblat”, w której  pisano o wszelkich przejawach patologii ludności żydowskiej i destrukcyjnej roli Żydów na terenie Lubelszczyzny. Chętnie podawano przykłady działalności kryminalnej z rozbojów i kradzieży albo udowodnionych fałszerstw handlowych z udziałem Żydów. Gorąco namawiano do bojkotowania żydowskich towarów i sklepów. Sprzeciwiano się rozszerzaniu państwowych inicjatyw gospodarczych oraz prowadzono walkę z socjalistami i demokratami. Redakcja bardzo chętnie angażowała się w bieżącą pracę na rzecz miasta, wspierając liczne prace społeczne i charytatywne, zbierając fundusze na prowadzenie różnego rodzaju akcji narodowych na terenie Lublina (np. na rzecz budowy kościoła na Bronowicach). Informacja podawana w „Głosie Lubelskim” była zawsze aktualna, żywo reagująca na patologie społeczne (np. poprawę sytuacji bezrobotnych i walkę z bezrobociem), dotyczyła spraw, które zajmowały lokalną społeczność; gazeta informowała o zebraniach i spotkaniach różnego rodzaju organizacji. Dzięki poparciu zwolenników endecji, kierujących lokalnymi instytucjami administracji i sądownictwa, a także sympatii antysemickiej części społeczeństwa, „Głos Lubelski” był głównym organem publikującym ogłoszenia urzędowe i reklamy polskich firm. Ze względu na swoją linię ideologiczną atakującą partie lewicowe i ugrupowania sanacyjne, dziennik dość często miał konfiskowane nakłady i nakładane kary pieniężne (np. w 1920 roku za wrogi stosunek do polityki Belwederu a nawet do wojskowości został zawieszony na 3 dni: 21, 22, 23 września, w zamian ukazały się trzy jednodniówki: „Życie Lubelskie”, „Echo Lubelskie” i „Słowo Lubelskie” ubogie w treści polityczne i o charakterze zdecydowanie informacyjnym). Ingerencję cenzury można było stwierdzić również na podstawie istnienia pustych szpalt po zdjętych artykułach. Redakcja „Głosu Lubelskiego” zawsze dokładnie informowała czytelników o wszelkich ingerencjach cenzury w treść poszczególnych artykułów.
W latach trzydziestych „Głos Lubelski” najwięcej uwagi na swoich łamach poświęcał stosunkom z największymi sąsiadami Polski – Niemcami i Rosją – ale też pilnie śledził i analizował sytuację polityczną w innych krajach. Przejęcie władzy przez Hitlera i późniejsze przywrócenie armii poborowej w Niemczech przyjęto przez redakcję z niepokojem ale, z drugiej strony, aprobowano antysemicką politykę hitlerowców. Zerwanie przez Rzeszę paktu o nieagresji z Polską w 1939 roku przyjęto pozytywnie, licząc na pomoc państw zachodnich w nieuniknionym konflikcie polsko-niemieckim. Prócz zagrożenia ze strony Niemiec „Głos Lubelski” dostrzegał też niebezpieczeństwo ze strony Związku Radzieckiego, bacznie więc śledzono sytuację wewnętrzną i rozprawę Stalina z opozycją wewnątrz partii bolszewickiej; zastanawiano się nad prawdziwymi intencjami tych posunięć (Rozprawa z opozycją w Sowietach, nr 7, 7 stycznia 1935). Opisywano brutalne metody kolektywizacji rolnictwa w Rosji, bunty lokalnej ludności krwawo tłumione przez NKWD oraz panującą nędzę i głód na wsi rosyjskiej (Miliony ludzi ginie w Rosji, nr 235, 27 sierpnia 1933). Redakcję ciekawiły także wydarzenia na Dalekim Wschodzie, konflikt chińsko-japoński i stale powiększający się spór pomiędzy Japonią i Stanami Zjednoczonymi.
W wiadomościach z kraju „Głos Lubelski” skupiał się głównie na krytyce partii rządzącej, ujawniał afery z udziałem ludzi powiązanych z rządem, analizował stan zadłużenia Polski, opisywał stosunki pomiędzy obozem sanacyjnym a centrolewem–lewicą i pomiędzy obozem narodowym a obozem sanacyjnym itd. Informował o rosnącej fali protestów po uwięzieniu posłów w twierdzy brzeskiej (Twarde słowo Stadnickiego w sprawie Brześcia), w którym nawoływał BBWR do nakłonienia rządu w kierunku ukarania winnych i zadośćuczynienia poszkodowanym. Pisał o manifestacjach młodzieży akademickiej w kwestii żydowskiej i akcjach bojkotowania żydowskich towarów i sklepów. Obawiał się o status Wolnego Miasta Gdańska, krytykując uległość rządu sanacyjnego w tej sprawie (Kompromis polsko-gdański i jego niebezpieczeństwa, nr 230, 22 sierpnia 1932). Pisał też o uciążliwych przepisach ustawy stemplowej, prezentował wyniki zjazdu polskiego kupiectwa, apelował o prawidłową gospodarkę rolną i leśną. Z niepokojem przyglądał się zjawisku „bolszewizacji” ruchu ludowego, zwłaszcza partii chłopskich, które w województwie lubelskim były dobrze rozwinięte. Wiele miejsca poświęcał też umacnianiu zasad katolickich w życiu publicznym, budowie państwa narodowego z hierarchiczną organizacją społeczeństwa oraz przekształceniem ustroju politycznego, zwiększającego rolę elity narodowej w państwie. Do końca istnienia „Głos Lubelski” utrzymywał wszystkie principia polityki endeckiej.
W latach międzywojennych, jak większość dzienników, posiadał liczne dodatki, starając się spełnić wymagania swoich dobrze wyrobionych czytelników a jednocześnie pozyskać nowych. Dodatki te zaspokajały gusta czytelników rekrutujących się głównie spośród inteligencji, zamożnego mieszczaństwa i duchowieństwa. W poszczególnych latach były to: „Bałtyk” (1932–1939), popularnoliteracka „Ilustracja Głosu Lubelskiego” (1924–1926), nauczycielski „Przegląd Szkolny” (1925), literacki „Koziołek” (1938–1939), popularnonaukowa „Kultura i Życie” nr 6 (11) (19 marca 1939).

„Ilustracja Głosu Lubelskiego”

W latach 1924–1926 ukazywał się dodatek zatytułowany „Ilustracja Głosu Lubelskiego”, zawierający artykuły o tematyce historyczno-narodowej i literackiej. Znajdziemy tu artykuły na temat teatru jako wykładnika kultury narodów, artykuły o dziejach Gniezna czy dzwonu wawelskiego, przypomnienia ważnych rocznic w historii Polski (np. 5 rocznicy przyłączenia Bałtyku do Polski czy 7. rocznicy bojów lwowskich). Pisano też o złej propagandzie Polski za granicą (np. jak w przekonaniu obywateli państw zachodnich w Warszawie, na ulicach poluje się na dzikiego zwierza) za co krytykowano obóz rządzący,  jak i o ważnych wydarzeniach (np. jak Polska składa hołd Henrykowi Sienkiewiczowi), o wystawach rolniczych, występach artystów polskich za granicą itp. Na łamach tego dodatku znalazła się też poezja Konstantego Gałczyńskiego, Marii Konopnickiej, Czesława Łosia a także powieść w odcinkach C.X. Jankowskiego Zwycięstwo, czy artykuł o twórczości Jacka Londona S. Noyszewskiego. Każdy numer był bogato ilustrowany fotografią znanych obrazów o tematyce historycznie ważnej z polskiego punktu widzenia, np. Obrona Lwowa Czesława Nowiny-Przybylskiego, Przeprowadzenie powstańców przez granicę Artura Grottgera czy Rejtan Jana Matejki.

Opis bibliograficzny czasopisma

„Głos Lubelski” pismo codzienne [organ prasowy endecji lubelskiej Narodowej Demokracji]
Redaktor: W. Kryński; wydawca i redaktor odpowiedzialny: Feliks Moskalewski, 1913–1939
Miejsce wydania: Drukarnia Ziemiańska, Lublin, ul. Kościuszki 10
Częstotliwość: dziennik
Format
: 42 cm; później format zmienny: 41–47 cm
Numeracja:
R.1, nr 1 (czwartek, 1 grudnia 1913)–R. 2, nr 95 (sobota, 11 kwietnia 1914)
R. 1, nr 1 (sobota, 10 października 1914)–R. 1, nr 81 (czwartek, 31 grudnia 1914)
R. 3, nr 1 (piątek, 1 stycznia 1915)–R. 26, nr 258 (27 października 1939)
Zmiany redaktorów:
od nr 13 (1916) red. Ryszard Wojdaliński
od nr 36 (1919) red. Stanisław Majewski
od nr 191 (1919) Stanisław Sasorski
od nr 57 (1921) Leon Waściszakowski
od nr 124 (1921) Edward Rettinger
od nr 245 (1921) Wilhelm Kulikowski
od nr 7 (1922) Roman Ślaski
od nr 139 (1923) Marian Sławiński
od nr 262 (1923) Roman Ślaski
od nr 107 (1924) Kazimierz Siess
od nr 157 (1928) Jan Dominko
od nr 215 (1928) Stefan Borowski
od nr 356 (1931) Zofia Gołębiowska
od nr 240 (1932) Stefan Borowski
od 1935 roku Stefan Busiewicz
od nr 289 (1936) Marian Kasztelan
od nr 354 (1938) Bruno Morzycki
Wydawca: Feliks Moskalewski
od nr 57 (1921) Leon Waściszakowski
od nr 124 (1921) Edward Rettinger
od nr 269 (1922) Tadeusz Skoraczewski
od nr 148 (1923) Jan Dominko
od nr 215 (1928) wyd. sp. z o.o. „Głos Lubelski” w Lublinie
od nr 307 (1930) Józef Rytwiński
od nr 130 (1931) Jan Dominko
Uwagi: tytuł zawieszony ze względów politycznych w dniach 11 kwietnia–9 października 1914 roku, w zamian ukazywał się dziennik „Życie Lubelskie” o charakterze zdecydowanie informacyjnym, ubogi w treści polityczne. Tytuł został wznowiony 10 października 1914 roku z nową numeracją rocznika.
W 1920 roku czasopismo zostało zawieszone na 3 dni: 21, 22, 23 września, w zamian ukazały się trzy jednodniówki: „Życie Lubelskie”, „Echo Lubelskie” i „Słowo Lubelskie”.
Dodatki: „Bałtyk” (1932–1939), „Ilustracja Głosu Lubelskiego” (1924–1926), „Koziołek” (1938–1939), „Kultura i Życie” nr 6 (11) (19 marca 1939), „Przegląd Szkolny” (1925).
Stałe rubryki: Z chwili; Wiadomości polityczne; Przegląd prasy (potem Odgłosy); Dział gospodarczy; Doniesienia rozmaite; Program radiowy; Sport; Kronika – Lublin (repertuar teatru i kin, wiadomości potoczne, kronika towarzyska, z teatru – recenzje sztuk) i Województwa (Biała Podlaska, Tomaszów Lubelski, Siedlce, Wilkołaz, Hrubieszów, Łuków, Krasnystaw, Głusk); Reklama; Drobne ogłoszenia.


„Ilustracja Głosu Lubelskiego”

Wydawca: Feliks Moskalewski, 1924–1926
Miejsce wydania: Lublin
Częstotliwość: tygodnik
Format: 32 cm
Numeracja: R 1, 17 sierpnia 1924–28 grudnia 1924; R. 2, nr 1, 3 stycznia 1925–R. 3, nr 20, 22 maja 1926

 

Opracowała: Anna Wojtysiak
Redakcja: Monika Śliwińska

Przypisy

 

 

Powiązane artykuły

Powiązane wydarzenia

Zdjęcia

Inne materiały

Słowa kluczowe