Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Getta w Lublinie

W Lublinie istniały kolejno dwa getta. Pierwsze utworzono w 1941 roku na Podzamczu, w miejscu historycznej dzielnicy żydowskiej. Funkcjonowało rok i było pierwszym z gett zlikwidowanych w ramach Akcji Reinhardt - ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej w Generalnym Gubernatorstwie. Początek likwidacji getta to noc 16/17 marca 1942 roku, a 15 kwietnia 1942 roku jego teren był już pusty. Żydów przebywających w tym czasie na terenie getta wywieziono do obozu zagłady w Bełżcu. Osoby, którym udało się uzyskać odpowiednie dokumenty, zostały przeniesione do nowego getta, w dzielnicy Majdan Tatarski. Funkcjonowało ono do zakończenia Akcji Reinhardt, czyli 3 listopada 1943 roku (Akcja Erntefest), kiedy w obozie koncentracyjnym na Majdanku rozstrzelano pozostałych przy życiu Żydów.

Spis treści

[RozwińZwiń]

Powstanie gett i ich rozwój do 1939 r.

Getto - wł. ghetto- huta; hebr. ge(j)to- get= rozwód, separacja; jid. geto.

Jest to dzielnica zamknięta, w obrębie której mieszka mniejszość narodowa lub rasowa, izolowana od reszty społeczeństwa.  W potocznym rozumieniu getto oznacza dzielnicę zamieszkałą przez społeczność żydowską.

Pierwsze miasto żydowskie powstało w Wenecji w 1516 r. na wyspie, na której znajdowała się huta - stąd nazwa jej brzmiała il geto. Wyspę zamieszkiwało ok. 5 tys. osób. W wyniku ustaleń Soboru Laterańskiego oraz z rozkazu papieża Pawła IV w 1556 r. pierwsze getto zbudowano na bagnistych terenach Rzymu na Zatybrzu na ziemiach należących do papieża. W miarę upływu czasu, żydowskich dzielnic przybywało.

Nie wszystkie grupy żydowskie negatywnie oceniały tworzenie gett. Dla wielu Żydów zamknięta dzielnica kojarzyła się z bezpieczeństwem - jej mieszkańcy nie byli bowiem często atakowani przez chrześcijan. Poza tym Żydzi mogli swobodnie praktykować  swoją religię, budować m. in. synagogi, mykwy, jesziwę, chedery, a co najważniejsze zachować czystość w zachowaniu, obyczajowości społecznej i być wiernym religijnym nakazom.

Getto stworzone na tzw. „ulicy żydowskiej" stanowiło przestrzeń zamkniętą, lecz nie ograniczało wyborów jednostki. Wielu jego mieszkańców utrzymywało kontakty z chrześcijanami, a lekarze, kupcy czy doradcy ekonomiczni przebywali na dworach królewskich, magnackich lub szlacheckich.

W XIX w. słowo getto, zwłaszcza w polskiej literaturze publicystycznej doby pozytywizmu, stało się synonimem: ciasnoty horyzontu myślowego, ciemnoty, brudu i nędzy oraz zamknięcia na nowoczesny świat techniki i postępu kulturowego. Szczególnie w pismach Orzeszkowej w rozprawie O Żydach i kwestii żydowskiej (1882) oraz czterech artykułach ujętych w całość zatytułowaną: O nacjonalizmie żydowskim (1913) znajdujemy nawoływania do braci Izraelitów, by porzucili świat getta i wyszli ku jasnym, wspaniałym ulicom pozytywistycznej idei.

Największe getto przed 1939 r. istniało w Warszawie, była to tzw. dzielnica północna zamieszkiwana przez ok. 300 tys. Żydów.

Getta w czasie Zagłady

Bodźcem do tworzenia gett na okupowanych ziemiach polskich był telefonogram szefa Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy, Reinharda Heydricha z dnia 21 września 1939 r., w którym czytamy: Należy stworzyć możliwie mało punktów koncentracji, co ułatwi późniejsze kroki. Należy przy tym starać się o to, aby tylko te miasta wyznaczyć na punkty koncentracji, które są węzłami kolejowymi lub przynajmniej leżą na liniach kolejowych1. Koncentracja Żydów była wstępem do ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej.

Władze niemieckie nazywały wymijająco getta -  żydowskimi dzielnicami mieszkaniowymi (niem. Jüdischer Wohnbezirk). Getta były zazwyczaj tworzone na małej przestrzeni i w najuboższej części miasta lub miasteczka, dlatego często mieszkańcy nie mieli energii elektrycznej, bieżącej wody i ogrzewania. W jednym pokoju zamieszkiwało od kilku do kilkunastu osób. Ludzie mieszkali zasadniczo wszędzie, tj. na strychach, w piwnicach, w przybudówkach i suterynach. Ponieważ racje żywnościowe ograniczone były do minimum, getta szybko stały się miejscami śmierci tysięcy osób. Niewyobrażalny głód, brak zapewnienia podstawowych warunków bytowych, ubrań, lekarstw, a także szybko rozprzestrzeniające się zarazy (m. in. tyfus plamisty) były często przyczynami  śmierci.

Getta okazały się pośrednim sposobem eksterminacji i stanowiły przedsionek do komór gazowych. W latach 1939 - 1942 w Polsce stworzono ok. 400 gett. Od 1942 roku zaczęto systematycznie likwidować wszelkie skupiska społeczności żydowskiej. Transporty z ludźmi kierowano przede wszystkim do obozów zagłady w Chełmnie nad Nerem,  Auschwitz -Birkenau oraz obozów  tworzących strukturę „Akcji Reinhard"Bełżca, Sobiboru, Treblinki.

Największym gettem w okupowanej Polsce było getto warszawskie: w 1941 r. wg oficjalnych szacunków liczba ludności wynosiła 445 tys. osób, wg nieoficjalnych mogła dochodzić nawet do 500 tys. Żydów. Najpóźniej zlikwidowanym gettem było getto łódzkie - wrzesień 1944 rok. W dwóch gettach: warszawskim i białostockim wybuchły zbrojne powstania, w innych - zdarzały się pojedyncze akcje zbrojne.

 

Getto na Podzamczu w Lublinie

Lublin 24 III 1941. Zarządzenie gubernatora dystryktu lubelskiego, Ernsta Emila Zörnera w sprawie utworzenia zamkniętej dzielnicy żydowskiej w Lublinie: 

Ze względu na dobro publiczne zostaje z natychmiastową mocą utwo­rzona w Lublinie zamknięta żydowska dzielnica mieszkaniowa (getto), celem przeprowadzenia tegoż zarządzam:

1. Granice getta w Lublinie są wyznaczone następującymi ulicami: od rogu Kowalskiej poprzez Kowalską, Krawiecką wzdłuż bloku domów zaznaczonych na planie, przecinając wolne pole Siennej do Kalinowszczyzny aż do rogu Franciszkańskiej, Franciszkańską poprzez Unicką aż do rogu Lubartowskiej, Lubartowską aż do rogu Kowalskiej. Domy uży­teczności publicznej i inne domy zajęte przez urzędy i formacje oraz ko­ścioły nie objęte są tym rozporządzeniem2.

2. W tej żydowskiej dzielnicy mieszkaniowej winni zamieszkać wszyscy w Lublinie osiadli Żydzi. Poza gettem jest Żydom stały pobyt wzbroniony.
 
Termin obowiązkowej przeprowadzki Żydów do getta był wyznaczony na 5 kwietnia dla tych, którzy mieszkali poza terenem getta. Część Kalinowszczyzny uznano za tzw. „wolne getto", gdzie jeszcze przez 6 tygodni mogli mieszkać Żydzi. Kamienice przy ulicy Grodzkiej po stronie nieparzystej zostały przy getcie. Tam bowiem mieścił się Judenrat i sierociniec. Poza gettem w wyjątkowych sytuacjach mogli mieszkać tzw. „użyteczni Żydzi" tj. lekarze, specjaliści pracujący dla okupanta, a także członkowie oraz pracownicy Judenratu. Na Starym Mieście swoje domy mieli Polacy. Do 10 kwietnia władze niemieckie kazały im przenieść się do mieszkań pożydowskich rozproszonych po Lublinie. Jeśli nie chcieli czynić tego dobrowolnie, to byli przymuszani, a wtedy wolno im było zabrać tylko 25 kg rzeczy na osobę.Ponadto Niemcy wysiedlali Polaków z centrum miasta, aby ich mieszkania udostępnić swoim instytucjom. Nastąpił wzmożony ruch przesiedleńczy w Lublinie.

Odnosząc się do tamtego okresu Tadeusz Radzik stwierdził: Getto lubelskie nie było w tym czasie zamknięte. Była to w zasadzie - w nomenklaturze niemieckiej - Żydowska Dzielnica Mieszkaniowa nie ogrodzona, z dużą możliwością poruszania się po mieście ( z wyjątkiem określonych ulic). Na tym etapie chodziło przede wszystkim o skoncentrowanie ludności żydowskiej w jednej części miasta. Na przełomie 1940/1941 roku społeczność żydowska Lublina szacowana była na 43195 osób i była to wartość rosnąca3.

Ernst Emil Zörner w czerwcu 1941 r. wydał rozporządzenie  o zbudowaniu muru okalającego getto, wysokiego na co najmniej 3 m.  Mur mieli zbudować sami Żydzi. Ponadto do getta miały prowadzić 4 bramy, zamykane na noc, strzeżone przez Żydowską Służbę Porządkową. Opuszczać w nocy getto mogli tylko specjaliści pracujący dla Niemców, legitymujący się specjalnymi przepustkami. Muru jednak nigdy nie postawiono.

Przeznaczony na getto teren był zbyt mały, by pomieścić wszystkich, dlatego nakazano części mieszkańców (ponad 9 tys. osób) wyjechać poza granice Lublina. Kiedy większa część z nich powróciła, brak przestrzeni był coraz bardziej uciążliwy. Sytuacja w getcie była dramatyczna. Przeludnienie, głód, złe warunki bytowe powodowały dużą śmiertelność. Dodatkowo pogarszało sytuację duża liczba przybywających do getta przesiedleńców.  
 
 
 
 
 
 

 

Podział getta lubelskiego na strefy „A" i „B"

Wraz ze zbliżaniem się rozpoczęcia "Akcji Reinhard" władze okupacyjne postanowiły dokonać podziału getta lubelskiego na dwie części: Dnia 22 lutego 1942 zapadła decyzja o podziale getta na cześć „A" i „B". Miało to na celu wyodrębnienie tych Żydów, którzy pracowali w przedsiębiorstwach i placówkach niemieckich oraz w Radzie Żydowskiej i jej agendach (getto „B") od pozostałej ludności żydowskiej (getto „A"). Getto „B" obejmowało rejon mieszkalny ograniczony ulicami: Rybną, Kowalską od rogu Rybnej do Krawieckiej, Krawiecką do rogu ul. Podwale, a następnie Podwalem wzdłuż ogrodzenia do Grodzkiej oraz Grodzką do Rybnej. Od getta „A" obszar ten odgrodzony został drutem kolczastym. Wejście i wyjście z getta „B" możliwe było tylko przez wyznaczone bramy w określonych godzinach. Przejście z getta „A" do „B" i odwrotnie wymagało specjalnego pozwolenia4.

Zastraszeni mieszkańcy chcieli za wszelką cenę dostać się do getta „B", ale ta część była już zamknięta. Posiadaczy przepustek starannie kontrolowano przy wychodzeniu i wchodzeniu. Bramy przy ul. Kowalskiej pilnowali Niemcy oraz funkcjonariusze Żydowskiej Służby Porządkowej. Niemal każdego dnia ginęło kilka osób chcących ominąć kontrolę. Natomiast w getcie „A" codziennie trwały selekcje.

Likwidacja getta na Podzamczu

Akcja likwidacyjna getta trwała pomiędzy 17 marca a 15 kwietnia 1942 r. W środku nocy z 16/17 marca oddziały niemieckie i Hiwis idąc ulicami: Unicką, Lubartowską, Czwartek oraz Ruską, wypędzały mieszkańców z domów, piwnic i zakamarków. Chorych, ułomnych, zniedołężniałych zabijano na miejscu lub na placu przy ul. Targowej, gdzie dokonywano wcześniejszej selekcji. Każdy mógł zabrać ze sobą bagaż o wadze do 15 kg. Władze niemieckie tłumaczyły to tym, że wszystkich czeka ponad 3 km marsz do stacji kolejowej. Wyselekcjonowani do transportu mieszkańcy przebywali w synagodze Maharszala. Po czym szli za rzeźnię miejską - na tamtejszą rampę stanowiącą Umschlagplatz lubelskich Żydów - gdzie ładowano ich do wagonów i transportami kierowano do obozu zagłady w Bełżcu.

Wysiedleniem kierowali: SS-Obersturmführer Worthoff, SS-Untersturmführer Walter, SS- Untersturmführer Sturm i SS-Untersturmführer Knitzky. Wymordowano 108 dzieci z sierocińca, pensjonariuszy domu starców przy ulicy Jatecznej oraz chorych przebywających w szpitalach i izbie chorych przy ul. Cyruliczej. W rezultacie tej akcji w getcie pozostało kilkanaście tysięcy osób5.

Z początkiem kwietnia władze niemieckie rozpoczęły wydawanie tzw. J-Ausweisów, które formalnie zwalniały od deportacji. Miały zostać one wydane początkowo grupie ok. 2,5 tys. osób. Docelowo zostały one wydane grupie ponad 4 tys. Żydów. Jednocześnie Żydzi otrzymali karty żywnościowe. J-Ausweisy przeznaczone były jedynie dla Żydów, którzy zostali uznani przez władze niemieckie jako "niezbędni". Zdarzało się, iż z całej rodziny tylko jedna osoba otrzymywała taki dokument. W rzeczywistości do kontyngentu przeznaczonego do deportacji kwalifikowano również osoby posiadające J-Ausweisy6.

Do połowy kwietnia 1942 r. w do obozu zagłady w Bełżcu przewieziono co najmniej 26 tys. Żydów lubelskich.

Getto na Majdanie Tatarskim

16 kwietnia Niemcy rozkazali pozostającym przy życiu Żydom przenieść się na Majdan Tatarski - opustoszałe osiedle małych domków. Było to miejsce wcześniej zamieszkane przez raczej ubogą ludność polską. Władze okupacyjne obliczyły, iż w sumie będzie to ponad 4 tys. osób. Okazało się, że ocalonych jest więcej, bo ponad 7 tys. Niemcy obiecali, że nowe getto będzie gettem "wzorcowym", które stanie się miejscem "idealnym" dla wszystkich dobrze pracujących Żydów. Propaganda była tak silna, że do getta zaczęli napływać ludzie, którzy do tej pory ukrywali się wśród Polaków. Wystraszeni i zdeterminowani uwierzyli w oszustwo niemieckie. Tymczasem władze okupacyjne pozwoliły na stworzenie m. in. pożarowej straży ochotniczej, budowanie baraków dla mieszkańców, apteki, sklepów i szpitala epidemiologicznego. Przed każdym z domków miał rozkwitać piękny ogórek. Tę stwarzającą złudną atmosferę bezpieczeństwa przerwały selekcje. Niemcy uznali, że liczba mieszkańców getta musi być mniejsza.

Pierwsza selekcja odbyła się 20 kwietnia i była całkowitym zaskoczeniem dla mieszkańców getta. W wyniku selekcji zostało wysłanych do obozu koncentracyjnego na Majdanku początkowo do 3 tys. osób. Tam SS-mani przeprowadzili kolejną selekcję, podczas której wybrana została niewielka grupa mężczyzn zdolnych do pracy, a pozostałych etapami wywożono na egzekucje7 do Lasu Krępieckiego, aż do całkowitej likwidacji getta na Majdanie Tatarskim. Większe akcje wymierzone w mieszkańców getta były przeprowadzane jeszcze dwukrotnie: w dniach 2 września oraz 24 października. W ich wyniku Żydów wysyłano do getta tranzytowego w Piaskach lub obozu na Majdanku.

Likwidacja getta nastąpiła w dniach 9-11 listopada 1942 roku. Część mieszkańców rozstrzelano na miejscu, a około 3 tys. ludzi pognano na Majdanek. Wśród zabitych byli m. in. prezes Judenratu, dr Marek Alten, komendant Żydowskiej Służby Porządkowej, Moniek Goldfarb oraz konfident niemiecki Szama Grajer. Przy likwidacji getta byli również Hiwis. Po akcji na teren getta sprowadzono specjalny oddział żydowskich więźniów. Ich zadaniem miało być poszukiwanie ostatnich ukrywających się Żydów  i rabunek pożydowskiego mienia. Getto podpalono, by żaden ślad po nim nie pozostał.

Ostatnimi ocalonymi okazali się być więźniowie zatrudnieni w obozach pracy przy ul. Lipowej, na Flugplatzu, a także ci, uwięzieni na Majdanku i w więzieniu Gestapo na Zamku.

Zagłada lubelskiego miasta żydowskiego

Zgodnie z ideologią Trzeciej Rzeszy po społeczności żydowskiej nie mógł pozostać najmniejszy ślad. Władze niemieckie zarządziły zatem zburzenie ponad 200 domów, kamienic, które do tej pory stanowiły wielopokoleniową spuściznę Lublina. Na zawsze zniknęła przestrzeń pamiętająca nawet średniowieczne dzieje Lublina. W dniu 3 listopada 1943 roku jednostki SS i policji dokonały na Majdanku ostatniej wielkiej egzekucji ponad 18 tys. Żydów. Nazwano ją  Aktion Ernetfest" (Akcja Dożynki).

 

 

Opracowała Monika Szabłowska-Zaremba
redakcja Jakub Chmielewski

Przypisy

1 Berenstein T., Rutkowski A., Eksterminacja Żydów na ziemiach polskich w okresie okupacji hitlerowskiej. Zbiór dokumentów, Warszawa 1957, s. 26.
2 Radzik T., Lubelska dzielnica zamknięta, Lublin 1999.
3 Radzik T., Lubelska dzielnica zamknięta, Lublin 1999.
4 Radzik T., Lubelska dzielnica zamknięta, Lublin 1999, s. 40-41.
5 Radzik T., Lubelska dzielnica zamknięta, Lublin 1999, s. 43.
6 Kuwałek R., Żydzi lubelscy w obozie koncentracyjnym na Majdanku, "Zeszyty Majdanka", t. XXII (2003), s. 85.
7 Kuwałek R., Żydzi lubelscy w obozie koncentracyjnym na Majdanku, „Zeszyty Majdanka”, t. XXII (2003), s. 88-93.

 

Powiązane artykuły

Powiązane wydarzenia

Zdjęcia

Galerie

Audio

Historie mówione

Inne materiały

Słowa kluczowe