Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Franciszek Kleeberg (1888–1941)

Generał Franciszek Kleeberg – ostatnia fotografia przed śmierciąFranciszek Kleeberg (1.02.1888–5.04.1941) – generał dywizji Wojska Polskiego, dowódca Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie”.

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

MłodośćBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Franciszek Kleeberg był synem Emiliana, powstańca styczniowego i Józefiny Kuschée. Rodzice dbali o jego wykształcenie – chłopiec zdał maturę w 1905 roku i wstąpił do Akademii Wojskowo-Technicznej w Mödling. Jego ojciec, będący oficerem armii austriackiej, popierał wybór kariery wojskowej dla syna. Po ukończeniu Akademii Franciszek kontynuował naukę w Szkole Strzeleckiej Artylerii w Hajmasker, którą ukończył w 1911 roku. Dwa lata później wstąpił do Szkoły Sztabu Generalnego w Wiedniu, ale ten etap nauki przerwał wybuch I wojny światowej. Początkowo służył w armii austriackiej, jednak w 1915 roku, na jego prośbę przeniesiono go do Legionów Polskich.

I wojna światowaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Przydzielony do sztabu Legionów Franciszek Kleeberg, szybko dał się poznać jako zdolny oficer. Zwrócił na siebie uwagę przełożonych, dzięki czemu powierzono mu funkcję szefa sztabu 2 Brygady Legionów. Wkrótce został awansowany na kapitana, a następnie przeniesiony do Komendy Legionów, gdzie pełnił funkcję zastępcy i głównego szefa sztabu. W maju 1916 roku pracował w sztabie 3 Brygady Legionów. W lipcu 1917 roku został ponownie awansowany i jako major dowodził 1 Pułkiem Artylerii Legionów. Do końca działań wojskowych prowadzonych przez Legiony w trakcie I wojny światowej pozostawał na froncie i pełnił funkcję komendanta Zjednoczonych Szkół Artylerii oraz inspektora wyszkolenia wojskowego w Polskiej Sile Zbrojnej. Pracował także jako komendant kursu wyszkolenia artylerii w Garwolinie. W marcu 1918 roku wniósł o zmianę obywatelstwa z austriackiego na polskie, za co został karnie oddelegowany na front włoski. Do wskrzeszonej Polski Franciszek Kleeberg wrócił dopiero pod koniec 1918 roku, kilka miesięcy po zakończeniu wojny. Znów podjął pracę w sztabie wojsk polskich – tym razem w wolnej ojczyźnie. Jako doświadczony oficer został skierowany do Sztabu Generalnego, gdzie pełnił funkcję szefa Sztabu Dowództwa „Wschód”. W tym czasie otrzymał awans na pułkownika.

Agresja sowieckaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

W trakcie wojny polsko-bolszewickiej Kleeberg pełnił funkcję szefa sztabu 1 Armii, a w sierpniu 1920 roku zaczął pełnić funkcję szefa sztabu Grupy Operacyjnego gen. Kazimierza Raszewskiego. W tamtym okresie wielu wyższych rangą dowódców przekonało się o sporym talencie operacyjnym, doświadczeniu frontowym młodego oficera i jego ogromnej wiedzy sztabowej.

Dwudziestolecie międzywojenneBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Po zakończeniu działań wojennych, w październiku 1920 roku objął stanowisko szefa Sztabu Okręgu Generalnego Poznań (później Okręgu Korpusu nr VII), które zajmował do października 1922 roku. Do maja 1924 roku pełnił obowiązki dowódcy 14 Dywizji Piechoty. W tym też okresie ukończył kurs informacyjny dla wyższych dowódców. Od czerwca 1924 do października 1925 roku przebywał we Francji, gdzie studiował w École Supérieure de Guerre, Centrum Wyszkolenia Piechoty w Wersalu oraz w Centrum Wyszkolenia Artylerii w Metzu. Ukończenie słynnej francuskiej szkoły stawiało go wśród najlepiej wykształconych dowódców Polski. Po powrocie do kraju został II dyrektorem nauk w Wyższej Szkole Wojennej w Warszawie. W 1927 roku powrócił do służby liniowej, obejmując dowodzenie 29 Dywizją Piechoty stacjonującą w Grodnie. Pierwszego stycznia 1928 roku Prezydent RP Ignacy Mościcki awansował go na generała brygady ze starszeństwem, z dnia 1 stycznia 1928 roku i lokatą 12. Był to ostatni awans wojskowy, jakiego gen. Kleeberg doczekał się za życia. W roku 1936 awansował na prestiżowe i niezwykle ważne stanowisko dowódcy Okręgu Korpusu IX w Brześciu nad Bugiem. Kierował tym okręgiem do 8 września 1939 roku. Franciszek Kleeberg wciąż poszerzał swoją wiedzę wojskową. Trafnie przewidywał, że przyszła wojna będzie opierała się na manewrze i szybkości działania. Swoim podkomendnym zalecał lekturę dzieł Heinza Guderiana, by być gotowym stawić czoła taktyce blitzkriegu. Pierwszego września rozpoczęła się II wojna światowa, gdzie niezwykłe zdolności strategiczne generała Kleeberga miały się ukazać w pełni.

Pierwsze dni wojny obronnejBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Wrzesień 1939 roku zastał oddziały generała Kleeberga bez konkretnych zadań. Zgodnie z rozkazami jednostki rozwinęły się do stanów bojowych. Kolejne dni mijały jednak bez przydziału. Niemieckie zagony pancerne parły w głąb kraju, punkty oporu padały, wróg stanął pod Warszawą, a rozkazy wciąż nie przychodziły. Dopiero 9 września Naczelny Wódz, Edward Rydz-Śmigły wydał polecenie utworzenia Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie”, której dowództwo powierzył gen. Kleebergowi. Oddziały mające należeć do nowo utworzonej grupy były bardzo niejednorodne. W jej skład weszły między innymi: załoga twierdzy Brześć, zgrupowania operacyjne „Kobryń”, „Drohiczyn” i „Jasiołda”, grupa jednostek KOP z regionu Pińska, trzydzieści lekkich czołgów z twierdzy w Brześciu, dwa pociągi pancerne, jednostki artylerii, kilka samolotów z eskadry szkoleniowo-rozpoznawczej oraz żołnierze i marynarze Flotylli Pińskiej. Z czasem do SGO „Polesie” dołączyły jednostki z 60 Dywizji Piechoty „Kobryń”, nowo utworzona 50 Dywizja Piechoty „Brzoza”, Dywizja Kawalerii „Zaza”, sformowana w Puszczy Białowieskiej, oraz Podlaska Brygada Kawalerii. Oddziały te wyglądały na silne na papierze, w większości nie miały pełnych stanów. Całe zgrupowanie mogło liczyć około 18 tys. żołnierzy, zatem miało siłę jednej wzmocnionej dywizji. Podstawowym zadaniem generała Kleeberga miała być osłona północno-wschodnich terenów Rzeczypospolitej przed uderzeniem z terenu Prus.

Kampania wrześniowaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Posłuchaj o losach gen. Kleeberga we wrześniu 1939 roku

Pierwszym przeciwnikiem gen. Kleeberga okazał się nie kto inny, jak gen. Heinz Guderian, teoretyk blitzkriegu i doskonały dowódca. Niemiecki dowódca dysponował XIX korpusem pancernym, liczącym ponad 42 tysiące żołnierzy, czołgami i wsparciem lotniczym, nie zdołał jednak przełamać pozycji SGO „Polesie” w rejonie Kobrynia. Gen. Kleeberg nie tylko bronił się, ale organizował przeciwuderzenia, zaskakujące nieprzyjaciela. Siedemnastego września doszło jednak do katastrofy, na walczący rozpaczliwie z jednym wrogiem kraj uderzył jego kolejny sąsiad – Związek Radziecki. Polskie tyły przestały istnieć, obrona twierdzy Brzeskiej straciła sens. Rozkaz Naczelnego Wodza polecił wycofanie SGO za granicę rumuńską, a po dowódcę wysłał samolot ewakuacyjny. Gen. bryg. Franciszek Kleeberg wypowiedział wtedy słynne słowa: Wojna jest przegrana, ale honor żołnierza nie jest przegrany. Mam żołnierzy pod swoją komendą i nie opuszczę ich...
SGO „Polesie” w „piekielnych” warunkach wyruszyła na południe, do Kowla. Generał Kleeberg podtrzymywał ducha podkomendnych, nakłaniał ich do wysiłku – nie tracił nadziei. Z Kowla skierował swoje oddziały na jedyny cel, który mógł tchnąć otuchę w upadające w obliczu klęski serca żołnierzy – Warszawę. Stolica jednak upadła, zanim oddziały SGO „Polesie” nadeszły z odsieczą. Generał Kleeberg postanowił więc zająć skład amunicji w Stawach, a następnie przebić się w Góry Świętokrzyskie, by rozpocząć tam walkę partyzancką. Drogę polskich jednostek zagrodziły pod Kockiem dwie zmotoryzowane dywizje niemieckie. W kilkudniowej bitwie generał Kleeberg wykazał niezwykły kunszt taktyczny. Jego oficerowie mówili, że rozegrał tą bitwę jak partię szachów, pokonując niemiecką 13 Dywizję Zmotoryzowaną, nim 29 Dywizja dotarła na pole walki. O umiejętnościach gen. Kleeberga świadczyło wielokrotne wychodzenie oddziałów SGO „Polesie” na tyły wroga, zaskakujące rajdy kawalerii, które dezorganizowały niemieckie plany, oraz doskonałe użycie szczupłych sił artylerii, które w najważniejszych momentach bitwy, przeważały szalę na korzyść Polaków. Niestety, wieczorem 5 października, na skutek całkowitego braku amunicji generał Kleeberg musiał wydać rozkaz kapitulacji. Podległym sobie dowódcom pozostawił wolną rękę – mogli oddać się do niewoli, zrzucić mundur i przejść do cywila lub wymykać się z niemieckiego pierścienia. Sam generał postanowił dzielić los żołnierzy.

Niewola niemiecka i śmierćBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Franciszek Kleeberg wraz z całym sztabem SGO „Polesie”, trafił do obozu jenieckiego w twierdzy Königstein pod Dreznem. W niewoli nie mógł pogodzić się z klęską Polski i utratą wolności, wkrótce zachorował na serce i zmarł 5 kwietnia 1941 roku w szpitalu wojskowym w Weisser Hirsch. Pochowano go na cmentarzu w Neustadt w Dreźnie. Pierwszego stycznia 1943 roku prezydent RP na uchodźstwie mianował pośmiertnie Franciszka Kleeberga generałem dywizji. W trzydziestą rocznicę zakończenia bitwy pod Kockiem, 6 października 1969, prochy generała Kleeberga zostały sprowadzone do Polski i spoczęły na cmentarzu wojennym w Kocku, obok grobów żołnierzy, którymi dowodził w ostatniej bitwie.

Posłuchaj audycji o złożeniu prochów gen. Kleeberga w Kocku w 1969 roku
Posłuchaj o projekcie szkoły-pomnika gen. Kleeberga w Woli Guzowskiej

 

 

 Opracował Ziemowit Karłowicz

 

LiteraturaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Włodzimierz Wójcikowski: Śladami ostatniej bitwy gen. Kleeberga, Lublin 1985.
SGO „Polesie”,
praca zbiorowa, Wola Gułowska 2001.