Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ewa Benesz - Lublin

Spis treści

[RozwińZwiń]

Historia rodziny

Rodzina Benesz jest związana z Lublinem niemal od początku XIX wieku. Pradziad Hermenegild Benesz przybył z Czech, z Pragi. Jego syn Zdzisław, dziadek Ewy Benesz, urodził się w 1880 roku w Lublinie. Rodzina jego żony Wandy Benesz z Makowskich, babki Ewy Benesz, posiada Teatr Stary w Lublinie.


Romuald Makowski, ojciec Wandy  (1817 - 1911) jest mężem Julii Rodakiewicz, córki Łukasza Rodakiewicza -  inżyniera wojewódzkiego w Lublinie, chorążego Stanisława Augusta, który „jak się skończyły powstania, jak się skończyła wojna… wraca  do Lublina, buduje  teatr, rogatki lubelskie, miejsca handlowe, sklepy, których nie ma. Julia Makowska z Rodakiewiczów  jest osobą szczególną, sprowadza romantyzm do teatru, dzięki niej wystawia się  w Lublinie  Wolnego strzelca Webera w 6 lat po premierze wrocławskiej.” (E.B. do K.J., IX 2013). Po śmierci Julii Romuald Makowski żeni się powtórnie z Józefą Kruszewską, matką  Wandy (babki Ewy Benesz).


Dziadek Zdzisław Benesz, inżynier, buduje po II wojnie światowej Zakłady Chemiczne „Bonarka” w Krakowie, które działają od 1946 przy ul. Puszkarskiej 9.

Ewa Benesz mówi o swojej starszej siostrze Róży:

 

„Myślę, że kształtują nas ludzie, książki i zdarzenia. Najbliższe otoczenie. Najpierw rodzina. Nigdy nie zajęłabym się teatrem, gdyby nie tradycja rodzinna i zamiłowanie mojej najstarszej siostry Róży do robienia przedstawień domowych dla przyjaciół i dla sąsiadów. Pierwsze przedstawienie: Szopka wigilijna. Róża ma 14 lat, ja mam 5 lat: ubrana w spodnie sąsiada z pierwszego piętra, obładowana paczkami, mówię:

Jestem pan Walenty Gruda,
Mam pakunków dziesięć,
Do Warszawy mam się udać,
W ważnym interesie.

 

Róża uczy mnie mówić Koncert Chopina Ochmana w I klasie  Liceum Ogólnokształcącego w Tarnogórze. Wygrywam konkurs wojewódzki, jadę  na konkurs ogólnopolski do Krakowa, otrzymuję  trzecią nagrodę ogólnopolską.” Maria, druga siostra Ewy Benesz była doktorem biochemii. 
 

Materiały zebrała i opracowała

Karina Janik

Powiązane artykuły

Zdjęcia

Wideo

Audio

Inne materiały

Słowa kluczowe