Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Etnografia Lubelszczyzny - wnętrza izby tradycyjnego domu we wsi lubelskiej

Na Lubelszczyźnie występują dwa zasadnicze typy chałup: szerokofrontowe – z wejściem umieszczonym w szerszej ścianie oraz wąskofrontowe - z wejściem w ścianie szczytowej.Chałupy szerokofrontowe mogą mieć wejście usytuowane asymetrycznie przy końcu dłuższej ściany, lub symetrycznie – z drzwiami po środku. Przyjmują one różne formy w zależności od faz rozwoju. Charakterystyczną odmianą są chałupy z narożnym podcieniem –posiadają wnękę narożną, wspartą na jednym słupie zwaną podoknem, podkomórką. Zabudowana część wnęki, pełniąca funkcję komory, nie miała bezpośredniego połączenia z częścią mieszkalną.

 

>>> czytaj więcej o domach na Lubelszczyźnie

 

Chałupy wąskofrontowe to forma starsza i rzadko występująca. Różnią się one między sobą ilością wejść do komory. Komora mogła mieć wejście tylko z izby, lub również z zewnątrz. Wejście z zewnątrz używane było przy wnoszeniu zboża, wietrzeniu, suszeniu odzieży. Tradycyjne wnętrza mieszkalne we wsiach Lubelszczyzny były urządzone dość skromnie, a ich wyposażenie zależało od sytuacji materialnej gospodarzy.
 
 

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Izba

Dla XIX wieku charakterystyczne jest występowanie chałup jednoizbowych, w których z czasem wyodrębniona została druga izba czyli alkierz. W pewnych częściach Lubelszczyzny na jedną izbę przypadało nawet 6-7 mieszkańców (stan w roku 1920), przy wielkości izby ok. 20-30 mkw. W XIX wieku życie rodzinne zamykało się w obrębie jednej izby, będącej miejscem pracy gospodyni, częściowo gospodarza, przebywania starych rodziców i uczącej się młodzieży. Ich wyposażenie było bardzo skromne. Podłogę stanowiła zwykle gliniana polepa, ściany o wysokości 2-2,5 m. bielone były wapnem, zdobione świętymi obrazami na całej szerokości ściany szczytowej przeciwległej do wejścia. Okna były małe zwykle nie otwierane, dawały mało światła. Wejście do izby prowadziło z sieni. Wysoki próg był częścią podwaliny ściany działowej. Zwykle po prawej stronie od wejścia znajdował się piec służący do pieczenia i ogrzewania. Łóżka umieszczone były wzdłuż ścian dłuższych. Do spania służyły też konstrukcje w formie pomostów wykonanych z desek ułożonych na żerdkach, opartych na soszkach wbitych w ziemię. Obok łóżka umieszczona była kołyska. Stół stał zwykle pod oknem ściany szczytowej, nakryty białym obrusem i przyozdobiony, użytkowany tylko w wyjątkowych okazjach, np. dla księdza. Posiłki dawniej spożywano przy małym stołku, siadając wokół niego na stołkach o tej samej wysokości, jedząc ze wspólnej misy. Stół znacznie później wszedł do użytku codziennego. Odzież przechowywano na drążku, zwanym polidnią, poliną, grzędą, wieszadłem. Po prawej stronie od wejścia znajdowała się półka do przechowywania naczyń kuchennych. Siestrzan bywał wykorzystywany do przechowywania dokumentów, pism urzędowych i drobnych przedmiotów.

 

>>> czytaj więcej o życiu codziennym na Lubelszczyźnie

 

Ze względu na funkcję izba była podzielona na dwie części: gospodarczą – obejmującą piec i przestrzeń wokół niego, gdzie wykonywane były wszystkie codzienne czynności. Pozostała część służyła do wypoczynku, spania, przyjmowania gości, chowania dzieci – tu mieszczą się obrazy świętych, stół, łóżka, czasem skrzynia lub szafa.

 

Sień

Dla budownictwa XIX w. charakterystyczna była sień na przestrzał, która dzieliła chałupę na dwie nierówne części. Ten typ sieni stanowił dosyć obszerne pomieszczenie, z dwoma wejściami. W chałupach asymetrycznych sień była mniejszym pomieszczeniem, w którego tylnej części wydzielono komorę. W sieni zwykle nie było podłogi, bielono jedynie ścianę działową od strony izby, ściany komory i powała miały naturalny kolor drewna. Sień służyła do przechowywania różnych sprzętów gospodarskich. Za drzwiami wejściowymi znajdowały się żarna, pod ścianą komory warsztat tkacki, stępa, beczki, szafliki, wiadra, nosidła do wody. Często znajdowały się tu uprząż końska, sierpy, latarka i inne drobne przedmioty. W nieprzelotowych sieniach, w kącie za kominem znajdowała się grzęda dla kur a pod kominem trzymano kurczęta. W sieni też wykonywano podrzędne prace gospodarskie jak przygotowanie karmy dla trzody chlewnej, obieranie ziemniaków, latem prano bieliznę.

 

>>> czytaj więcej o rzemiośle na Lubelszczyźnie

 

Komora

Komory przybierały różne formy w zależności od typu chałupy. Różniły się wielkością i lokalizacją. Wszystkie komory posiadały bielone wewnątrz ściany, prawie zawsze podłogę. W starszych chałupach ich wyposażenie ograniczało się do kilku półek, drewnianych kołków wbitych w ścianę. W komorze przechowywano produkty spożywcze - mąkę, kasze, wymłócone zboże, przetwory mięsne, kiszoną kapustę itp. Przechowywano tu również pieniądze i inne wartościowe przedmioty; odzież, bieliznę, płótna złożone w skrzyni lub kufrze. Trzymano tu również dzieżę i nieckę na ciasto. Pomieszczeniem tym zajmowała się gospodyni, pozostali mieszkańcy prosili ją o wydanie potrzebnych im rzeczy a dzieci w ogóle nie wpuszczano do wnętrza.

 

>>> czytaj więcej o pożywieniu mieszkańców Lubelszczyzny

 

>>> czytaj wiecej o ludowych wierzeniach związanych z chlebem

 

Sypialny alkierz

Druga ważna część w izbach służyła do odpoczynku - nazywano ją alkierzem. Przed I wojną światową do spania służyły drewniane pomosty zwane pryczami, kojkami, połatami, narami oraz prymitywne drewniane łóżka skrzynkowe. Sytuowano je zwykle wzdłuż dłuższych ścian budynku. Zamożniejsi kupowali łóżka szufladowe o ozdobnie profilowanych nogach i zapleckach. Do spania służyły także ławy z wysuwaną szufladą oraz dekoracyjnymi oparciami bocznymi i tylnymi, zwanymi kanapami lub szlabankami, których w ciągu dnia używano jako miejsca do siedzenia. Wykorzystywano również piec chlebowy; na tzw. zapiecku spali zwykle starsi gospodarze. Małe dzieci spały w drewnianych kołyskach na biegunach lub plecionych z wikliny i podwieszanych u powały.

Spano na słomie przykrytej lnianym prześcieradłem lub siennikach wypchanych słomą. Pościel stanowiły pierzyny i poduszki z gęsich piór. Na dzień łóżka przykrywano zgrzebnymi płachtami, zaś w dni świąteczne – lnianymi wybielanymi płachtami, ozdobionymi u dołu wielobarwnym haftem lub szydełkowa koronką lub kolorowymi tkaninami (lnianymi czy wełnianymi) tkanymi w kratę, pasy, geometryczne wzory (płn-wsch. Lubelszczyzny).

Wokół pieca

 

 

W budynkach jednoizbowych główne miejsca zajmowała kuchnia z otwartym paleniskiem z gliny (zw. nalepą, z czasem zmienioną na palenisko przykryte żelazną płytą, potem płytą z fajerkami) wraz z piecem chlebowym, ogrzewaczem i kapą. Dym z takiego paleniska zbierał się pod kapą, a następnie przewodem dymowym uplecionym z wikliny i oblepionym gliną (tzw. świnką), wchodził do komina.

 

>>> czytaj więcej o ludowych wierzeniach związanych z ogniem

 

Przestrzeń wokół pieca była miejscem przygotowywania posiłków. Okalały go więc często ławki, otwarta szafa (tzw. półka) oraz stołki. W południowej części regionu (powiecie biłgorajskim i zamojskim) w powszechnym użyciu były również tzw. półki z ogonem; miały one górną deskę dłuższą od pozostałych, a umieszczano je nad drzwiami wejściowymi. Wisząca szafka z malowanymi fajansowymi talerzami czy garnuszkami stanowiła element ozdobny. Pod nią często stała ława, na której swe miejsce miały m.in.: wiadro lub konew z wodą, sagany do gotowania, garnki na mleko. Pozostałe naczynia zawieszano na ścianach lub trzymano w sieni czy komorze.

 

 

Obrazy, krucyfiksy - święty kąt

Nad łóżkami zawieszano w jednym rzędzie obrazy z wizerunkami świętych. Były to najczęściej drzeworyty i oleodruki nabywane w miejscach kultu, np. podczas pielgrzymek do Częstochowy, Radecznicy, Sokala czy Leżajska. Ramy obrazów przystrajano kolorowymi kwiatami z bibuły.
 
 
 

Na wprost drzwi wejściowych przestrzeń tworzył tzw. święty kąt. Stał tam zwykle stół, nakryty białym obrusem. Na nim ustawiano krucyfiks lub gipsową figurkę Matki Boskiej. Używano go tylko przy wyjątkowych okazjach – podczas uroczystości świątecznych i rodzinnych lub wizyty księdza po kolędzie. Początkowo – przed I wojną światową – był to blat oparty na skrzyżowanych lub pionowych nogach wbitych w klepisko. Z czasem na jarmarkach pojawiły się stoły na ozdobnych nogach, z szufladą, wyrabiane przez stolarzy. Na codzień do spożywania posiłków służył większy stołek i stołeczki domowników ustawione wokół niego.

Przy stole ustawiano ławy do siedzenia, z oparciami lub bez. Krzesła w bogatszych domach pojawiły się w latach 20. XX w. Stolarze z różnych ośrodków wykonywali, obok ciężkich zydli, krzesła typu ramowego – z bogato zdobionym oparciem. Na szczególną uwagę zasługują krzesła robione przez Józefa Gibułę ze wsi Zaborze w pow. janowskim; ozdabiał je wzorami roślinnymi, geometrycznymi i zoomorficznymi.

 

Dekoracje ścienne

Na święta – Boże Narodzenie, Wielkanoc, Zielone Świątki – bielono izbę glinką. Dodatkowo malowano ją używając różnorodnych szablonów wycinanych z papieru lub wyklejano ściany wzorzystymi papierowymi tapetami. Po II wojnie światowej rozpowszechniło się dekorowanie izb dużymi makatkami malowanymi na szarym płótnie lub ceracie, które przedstawiały najczęściej pejzaże z łabędziami lub jeleniami.
 

 >>> czytaj więcej o tradycyjnej palstyce obrzędowej na Lubelszczyźnie

 

Skrzynie i kufry

Do przechowywania odzieży odświętnej, różnych tkanin i bielizny pościelowej służyła skrzynia. Na lubelskim rejonie było kilka ośrodków skrzyniarskich: pow. zamojski – Frampol, Tarnogród, Szczebrzeszyn, Krasnobród; pow. chełmski – Pawłów, pow. lubelski – Firlej, pow. łukowski – Wojcieszków. Wyrabiane tam skrzynie były bogato zdobione malowanymi ornamentami o motywach roślinnych wkomponowanych w żółte tło; ornament był przeważnie czerwony lub brązowy. W ośrodku krasobrodzkim robiono także skrzynie o białych polach z wzorem drzewka o spiralnie zakręconych gałązkach. Natomiast na terenie pow. bialskopodlaskiego występowały dwa rodzaje skrzyń: typ północnolubelski z malowidłami w 2 polach zdobniczych oraz tzw. kujawski z 3 polami w kształcie arkad, które nabywano od wędrownych stolarzy z Kujaw. Odzież codzienną zawieszano na żerdkach przybitych pod powałą koło pieca.

 

>>> czytaj więcej o sztuce ludowej

 

Na przełomie XIX i XX w. obok skrzyń pojawiły się kufry z wypukłym wiekiem, malowane najczęściej na jednolity – zielony lub brązowy – kolor, wzbogacone żelaznymi okuciami. Z początkiem XX w. jedne i drugie zostały wyparte przez jedno i dwudrzwiowe szafy.

 

Klepisko, czyli podłoga

Podłogę w tradycyjnej izbie stanowiło klepisko z ubitej gliny, podłogi sosnowe spotykano u zamożniejszych gospodarzy.

Oświetlenie

Izbę oświetlano łuczywem – podłużną drzazgą ze smolnego sosnowego pniaka o dużej zawartości żywicy. Drzazgi do palenia układano na polepie przed czeluścią pieca lub zatykano w szparę nad nalepą. Używano także urządzeń zw. świecakami lub kominkami. Składały się one z glinianej lub kamiennej podstawki, na której układano łuczywa oraz z przewodu odprowadzającego dym przez otwór w powale, a wykonanego z worka lub lnianego płótna oblepionego wewnątrz gliną. Pod koniec XIX w. do oświetlania zaczęto używać świec, a na przełomie XIX i XX w. we wsiach lubelskich pojawiły się lampy zw. kopciuszkami. Były to okrągłe naczynia blaszane, rzadziej szklane, wypełnione naftą z knotem bawełnianym lub wełnianym. Pierwszych lamp naftowych zaczęto używać z końcem XIX w.

 

Siestrzan - ważna belka

Swoistą półką był także siestrzanbelka biegnąca pod pułapem, z fazowanymi krawędziami, zdobiona rozetami, krzyżami jak i często inskrypcją, imieniem i nazwiskiem właścicieli. Tam przechowywano dokumenty, papiery urzędowe, pieniądze i książeczki do nabożeństwa. Na przełomie XIX i XX w. zamożniejsi gospodarze zaczęli kupować bogato zdobione kredensy, składające się z oszklonej nastawy i dolnej szafki z dwojgiem drzwi.

 

Opracowanie  Anna Fedak, Agnieszka Ławicka