Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Etnografia Lubelszczyzny – ludowe wierzenia o liczbach

Liczby w kulturze ludowej nie służą wyłącznie do rachowania i inwentaryzacji, stoi za nimi rozbudowana semantyka przypisywana również ich cechom. Przy pomocy liczb człowiek próbował oswoić otaczającą rzeczywistość, która jawiła się jako wielość i różnorodność, opisywał wszechświat oraz relacje między różnymi jego fragmentami, odróżniał siebie od grupy, czyli jedność od wielości, uświadomił sobie dualizm, który stanowi uniwersalny wykładnik ludzkiej kondycji podlegającej czasowi, rozpoznawał trzy etapy życia i cztery strony świata. Liczby to element siatki taksonomicznej, za pomocą której człowiek interpretuje i kategoryzuje świat. Stanowią uniwersalny język, obecny w kulturach archaicznych, ale i współcześnie odgrywają dużą rolę w kreowaniu obrazu świat, wszystkie jego elementy bowiem można przedstawić za pomocą liczb, co obrazuje cytat z Księgi Mądrości Aleś Ty wszystko urządził według miary i liczby i wagi! (Mdr 11,20).

Spis treści

[RozwińZwiń]

Symbolika liczb w kulturach najstarszych

Symbolika liczb w kulturze ludowej jest niezwykle rozbudowana i pojawia się w wielu aspektach: światopoglądzie (dualizm jako podstawa widzenia świata); wierzeniach (siódma córka staje się zmorą, dwunasta to godzina duchów); obrzędach (trzykrotne stukanie o próg w trakcie wyprowadzenia nieboszczyka z domu, nieparzysta liczba wigilijnych potraw); zwyczajach (zrywanie gałązek z czwartego ołtarza w Boże Ciało); a także w strukturze tekstów folkloru (trzy stanowi zasadę konstrukcyjną bajki ludowej, wyliczanie jako metoda kształtowania tekstu); w logistyce miejsc (cztery drzewa przy kaplicach przydrożnych), malarstwie ludowym (określona liczba ptaków na drzewie życia) itd.

 

Znaczenie poszczególnych liczb w kulturze tradycyjnej wynika z różnych aspektów, pojawia się tu zarówno kontynuacja symboliki biblijnej, filozoficznej, nawiązania do innych kultur i religii, ale istotny wpływ ma charakterystyczny ludowy światopogląd. Ten konglomerat różnych jakości wpływa na specyfikę liczb i ich cech w kulturze ludowej. Poprzez badanie magii i semantyki liczb w kulturze tradycyjnej, można dotrzeć do archaicznych wierzeń i przejawów pierwotnych sposobów konceptualizacji świata. Ponadto symbolika liczb jest kontynuowana we współczesnej kulturze przez takie elementy jak: wierzenia związane z piątkiem 13-ego, trzykrotne całowanie się na powitanie (w Hiszpanii są to dwa pocałunki, więc element ten niewątpliwie związany jest z ludową tradycją), śpiewanie Sto lat, czy nieparzysta ilość kwiatów w bukiecie.

 

O istnieniu naddanego sensu liczb świadczą wierzenia pochodzące z Mezopotamii, uznawanej za najstarszą cywilizację. Pozostałością z tamtego okresu jest nasz podział czasu (60 sekund, 60 minut i 12 podwójnych godzin), który wywodzi się z sumeryjskiego systemu dwunastkowego i sekstagezymalnego. W starożytnym Egipcie o praczasie mówiono: Zanim w tym kraju były dwie rzeczy. W antycznej filozofii chińskiej szczególnie silnie podkreślano dualizm, a wyrazem tego jest powszechnie znany amulet yin-yang, symbolizujący równowagę pierwiastka męskiego i żeńskiego. W religii judaistycznej i chrześcijańskiej symbolika liczb jest szczególnie rozbudowana, św. Augustyn twierdził nawet, że ktoś nieznający mistycznego sensu poszczególnych liczb, nie jest w stanie należycie zrozumieć przesłania Pisma Świętego. Dla Żydów semantyka liczb zawarta w Torze przekładała się na symboliczne rekwizyty, na przykład świecznik siedmioramienny - menora. Wyrazem niezwykle rozbudowanej symboliki liczb jest nurt kabalistyczny, który za pomocą gematrii, w mistyczny sposób odkrywa tajemnice pisma. W kulturze ludowej Słowian symbolika liczb pojawia się chociażby w postaci Świętowita - pomnika z czterema głowami.

 

Filozofowie również badali naturę liczb. Pitagorasa i pitagorejczycy uznali je za arche wszechrzeczy. Wynikało to z odkrycia, że wszystkie elementy rzeczywistości, nawet muzyka, oparte są na zasadach liczbowych, stąd przenikają całą strukturę wszechświata i stanowią jej podstawę (na przykład równowaga sfer kosmicznych). W filozofii starożytnej pojawiły się dwa zasadnicze stanowiska dotyczące ontologii liczb. Pierwsza z nich wiąże się z Platonem, który w duchu swojej teorii zakładał, że istnieją idee-liczby. Przeciwnie twierdził Arystoteles, który uważał, że pierwsza była wielość rzeczy i zjawisk, która została opisana za pomocą liczb. Badaniem mistycznego sensu liczb w Piśmie Świętym zajęli się chrześcijańscy filozofowie: egzegeci aleksandryjscy (II-V), wśród nich najbardziej znany Orygenes, św. Augustyn i Tomasz z Akwinu. Wraz z rozwojem matematyki sensu stricto filozoficzne rozważania nad sensem liczb zaczynają mieć mniejsze znaczenie. Współcześnie, głównie za pośrednictwem internetu, obserwuje się wzrost popularności zagadnienia.

 

Symbolika cech przypisywanych liczbom

Symbolika nie opiera się wyłącznie na znaczeniu przypisywanemu poszczególnym liczbom, ale również na ich cechach w ogóle, które układają się bipolarnie:

 

  • parzyste/nieparzyste (wiążą się z opozycją zamknięte - otwarte, która z kolei wiedzie do zdefiniowanej przez Ludwika Stomme magii Alkmeny),
  • określone/nieokreślone (coś określonego jest policzone, należy do oswojonego i bezpiecznego świata, nieokreśloność jest domeną chaosu),
  • skończone/nieskończone (odnoszone przede wszystkim do pojęć abstrakcyjnych, jak Bóg, czas), mnogie/pojedyncze (mnogość jest synonimem bogactwa, dobrobytu, na przykład mnogość iskier w piecu wróży przybycie gości).

 

Zagadnienie liczenia, odliczania oraz inne numeryczne układy są wykorzystywane w kształtowania tekstów folkloru, na przykład odliczanie jest wykorzystywane jako magiczny sposób wypędzania zła itd.

 

Symbolika wybranych liczb - jedynka

Oznacza sytuację inicjalną, ale także jest odnoszona do Boga, który był na początku, dopiero po akcie stworzenia zaczyna się wielość rzeczy. Jedynka jest nieparzysta, określa stan rzeczy, gdy otwarty jest ciąg zdarzeń, trwa przekształcanie, które kończy się, gdy ponownie zostanie doprowadzone do parzystości. Nawiązuje także do postawy wyprostowanej i męskiego członka.

 

Symbolika wybranych liczb - dwójka

Dwoje to para, mężczyzna i kobieta, parzystość. Dwójka w odniesieniu do światopoglądu ludowego wyraża jego fundamentalną cechę - dualizm, który zaistniał w akcie kreacyjnym. Ludowy mit o powstaniu świata zakłada aktywne uczestnictwo w nim diabła, który miał wziąć w imię Boże z wody garstkę ziemi, z której powstał świat. Dualizm bosko – diabelski nie ogranicza się jedynie do powstania świata, jest charakterystyczny również dla elementów rzeczywistości (zwierzęta, rośliny, ulewy, gradobicia, choroby), które są w moralno – etycznej wspólnocie z Bogiem lub diabłem. W ludowych wierzeniach pod opieką Najwyższego byli ludzie, choć tu mogą pojawić się wyjątki, natomiast po szatańskiej stronie znajdowały się demony, które bardzo silnie zakorzeniły się w światopoglądzie ludowym.

 

Dualizm charakteryzował także inne aspekty ludowego światopoglądu. Świat dzielił się na dwie strefy, sacrum (zaświaty, sfera działania dobrych ale i złych mocy) i profanum (świat życia ludzi), które nieustannie na siebie wpływały i bardzo łatwo mogły się przenikać. Człowiek pierwotny patrzył na świat przez pryzmat opozycji binarnych. Tworzyły one model rzeczywistości i były podstawą wierzeń religijno – mitologicznych. Twórcą zasady wyodrębniania podstawowych opozycji był Claude Levi-Strauss. Dla tradycyjnej kultury słowiańskiej matrycę takich opozycji stworzyli Wieczesław Ivanow i Władimir Toporow. Pary cech układają się w grupy:

 

1. Przeciwstawieństwa ogólne: nieszczęście (niedola)/szczęście (dola); śmierć/życie; nieparzystość/parzystość;
2. Przeciwieństwa przywiązane do stosunków przestrzennych : lewy/prawy; dół/góra; ziemia/niebo i podziemie/ziemia; południe/północ; zachód/wschód; morze/ląd;
3. Przeciwieństwa związane z czasem, kolorami i żywiołami: noc/dzień; zima/wiosna; księżyc/słońce; ciemny/jasny (czarny/biały i czarny/czerwony); wilgoć/ogień (wilgotny/suchy, woda/ziemia);
4. Przeciwieństwa o charakterze społecznym: swój/obcy; daleki/bliski; las/dom; żeński/męski; młodszy/starszy; niegłówny/główny; potomek/przodek.
 
Opozycje są tak ze sobą powiązane, że człon lewy traktowany jest jako negatywny, a prawy pozytywny. Wszystkie opozycje daje się tłumaczyć jako formy antynomi szczęście – nieszczęście, a nadrzędną w stosunku do przywołanych członów jest opozycja sakralny – niesakralny (świecki). Nie zawsze tworzą one ściśle binarny schemat jednakże są podstawą do rekonstrukcji prasłowiańskiego modelu świata. Opozycjami świata charakterystycznymi dla kultury starosłowiańskiej oprócz powyższych są: słaby/silny, niski/wysoki, głupi/mądry, choroba/zdrowie, trujący/leczniczy, kołczan/łuk, zmierzch/świt, kapłan/wódz, bezpieczne/niebezpieczne. Nie pojawiły się natomiast opozycje: nieszczęście/szczęście, nieparzyste / parzyste, morze/ląd, obcy/swój, daleki/bliski, potomek/przodek.
 
Opozycje binarne w kulturze polskiej XIX w. badał Ludwik Stomma. Analizował gównie wierzenia i medycynę ludową i skupił się nad kilkoma parami opozycji, z których interesująca wydaje się opozycja otwarte/zamknięte, która jest wykorzystywana w obrzędach w celu ich ułatwienia lub utrudnienia. Wszelkie rozwiązywanie, rozpuszczanie, otwieranie ułatwia kontynuację obrzędu, czyli zmianę, natomiast zawiązywanie, zamykanie go utrudnia i utwierdza ciągłość. Podobnie działają liczby, które w kulturze ludowej maja charakter semantyczny. Przede wszystkim liczby parzyste łączą się z ciągłością i zamykaniem, natomiast nieparzyste otwieraniem i zmianą.

 

Symbolika wybranych liczb - trójka

Znaczenie przypisywane liczbom wynika z uznania ich za jednostki miary, ma to miejsce w przypadku obserwacji księżyca, którego cykl uznaje się za trójfazowy. Jest to cykl wzorowy, w który wpisuje się także rytm życia człowieka (dzieciństwo, dorosłość, starość, które wyznaczają takie momenty, określane także rytuałami przejścia jak narodziny i chrzest, ślub, śmierć). Obrzędy przejścia zostały opisane przez Arnolda van Gennepa, który szczegółowo scharakteryzował trzy fazy takiego rytu. Składają się na niego: wyłączenie, podczas którego następuje wykluczenie z dotychczasowego stanu, miejsca, bytu ontycznego; margines - przebywanie w odosobnieniu, moment pośredni w trakcie którego nie należy się do żadnego ze stanów, jest się w miejscu pośrednim, bądź przejściowym stanie ontycznym; i włączenia, w trakcie której następuje przyjęcie nowego stanu, zmiana statusu, miejsca, bytu ontycznego. Przykładowo w obrzędzie pogrzebowym można się doszukać trzech faz - faza separacji, czyli oddzielenie od dotychczasowej wspólnoty, wyłączenie z dotychczasowego życia i stanu, to moment śmierci. W fazie marginalnej następuje przemiana ontyczna. Zmarły nie jest już wśród żywych, ale nie nastąpiło jeszcze jego pełne przejście do innej społeczności, dlatego odbywają się śpiewy i modlitwy, sam nieboszczyk w tym czasie ma charakter mediacyjny, może mieć zły wpływ na ludzi, stąd pojawia się szereg zakazów związanych ze zwłokami. Ostatnia faza, czyli włączenie do innego stanu odbywa się w chwili pochówku, nieboszczyk od tego momentu jest zaliczony do społeczności zmarłych, a żałobnicy powracają do pierwotnego sposobu życia.

 

Kolejny powód rozbudowanej symboliki liczby trzy wynika z podziału przestrzeni w ludowym światopoglądzie. Trójka jest zasadą budowy świata, który dzieli się na trzy sfery: niebo – domenę bogów, ziemię zamieszkałą przez ludzi i podziemia – cześć przeznaczoną dla przodków, diabłów i demonów. Łącznikiem między trzema kosmicznymi sferami były tak zwane axis mundi, czyli święte słupy, góry bądź drzewo kosmiczne.

 

Trójka wiąże się ze sferą sacrum, z tego względu, że odpowiada sytuacji zniesienia sprzecznych dychotomii, stanowi bowiem połączenie nieparzystości i parzystości (1+2). Ta szczególna rola liczby trzy jest widoczna w obrazie rodziny – rodzice plus dziecko, ale przede wszystkim w koncepcji triad boskich znanych wielu religiom: w Egipcie to Ozyrys-Izyda-Horus, u Hetytów Teszuba-Taszmiszu-Szauszka, w hinduizmie Brahma-Wsznu-Siwa, w chrześcijaństwie koncepcja Trójcy św. Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Św. Poza tym trójka pojawia się także w innych epifanicznych sytuacjach. Z tych względów liczba trzy ma najbardziej rozbudowaną symbolikę ze wszystkich liczb w kulturze ludowej, pojawia się w licznych obrzędach, wierzeniach, zwyczajach. Symbolika liczby trzy pojawia się w obrzędach rodzinnych, jest wykorzystywana w celu zapobiegania urokom:

 

No i wiadomo jak pierwszy raz na dziecko patrzyły, to bruń Boże nie wolno było powiedzieć, że jest ładne tylko się mówiło: Tfu ale paskudne! I się wtedy przez lewe ramie spluwało i się mówiło Na psa urok, ale paskudne! I się trzy razy splunęło przez lewe ramie. Tak robiły właśnie kobiety które przychodziły. [Elżbieta Wójtowicz, Wólka Kątna, 2010]
 
Ważne też było, żeby się panna młoda oglądała do tyłu kilka razy, żeby druhny, bo kiedyś to orszak starszych drużbów szedł za panią młodą, nie tylko starsi ale wszystkie pary jakie były to szły i wtedy pani młoda powinna się oglądać, przynajmniej trzy razy powinna się obejrzeć w kościele, żeby te panny też wychodziły za mąż.
[Elżbieta Wójtowicz, Wólka Kątna, 2010]
 
A to mówi się po imieniu: Pozwól się ubrać – po imieniu – pozwól! I wtedy ciało się… [Ile razy tak się mówi?] Trzy razy, do trzech razy, ciało takie wiotkie się zrobi. Ja to nie mówiłam do swojego, bo był ubrany, jeszcze był wiotki, zaraz jak zmarł. Ale późni jak Mazurkowo umarła, to Hanka mi powiedziała Reszkowa, zawić chustkę chciałam i szarfe założyć i tak na bok miała głowe. Mówi: Powiedz Helu, Helu pozwól na podusi się dobrze położyć, żebyś miała prosto głowe. No i zelżało wszystko, tak jak żywe. To ja nie wiem, czy słyszy człowiek, a to przecież tak sztywny jak drut człowiek jest, a późni taki wiotki się zrobi, żeby przemówić do niego. Tak jest, tak to jest prawda.
[Janina Woch, Wólka Kątna, 2009].
 
No kiedyś zmarły to trzy dni leżał, dopiero chowano trzeciego dnia. To kiedyś nawet i trzy noce było czuwanie. [Czuwano całą noc?] Nie u nas nie czuwano całą noc, przeważnie do północy czuwali i śpiewali ludzie właśnie ludzie ze wsi wszyscy sąsiedzi przychodzili, modlili się, ale nie dłużej niż do północna, później już rodzina zostawała sama i raczej nie czuwano przy zmarłym już potem.
[Elżbieta Wójtowicz, Wólka Kątna, 2010].
 
O próg stukane. [I coś się wtedy mówi podczas tego stukania?] Nie tylko do widzenia, już się wtedy odwiedza te nogi, co stąpały przez te progi, pohuśtaju te trumne do trzeciego razu i już odchodzi człowiek, już się pożegna i do krzyża.
[Janina Woch, Wólka Kątna, 2009].
 
Symbolika trójki pojawia się także na przestrzeni roku obrzędowego:
 
Mówiła mi niedawno taka starsza pani od Markuszowa, że jak ona była panienką, to właśnie mówiono o tym i bardzo przestrzegano, żeby nie patrzyły na słońce w wigilię świętego Jana, bo że tego dnia słońce zachodzi trzy razy i że nie można patrzeć i widzieć tego zachodzenia, bo jak ktoś by patrzył i widział, jak to słońce zachodzi trzy razy, to umrze. No nie wiem dlaczego, skąd to się wzieło. Ale ona mówiła, że jak one zrywały czereśnie to wszystkie, jak to słońce zaczeło zachodzić, to już odwróciły się, żeby w tamtą strone nie patrzeć i nie zobaczyć, jak będzie ponownie się wychylało i zachodziło. Że podobno tego dnia tak się dzieje. To mówiła pani Stasiakowa.
[Elżbieta Wójtowicz, Wólka Kątna, 2010].
 
Trzykrotnie powtarzana czynności były charakterystyczne dla medycyny ludowej:
 
To jak dawniej, to takie uroki były. Może i mnie ktoś urzekł, bo wtedy panienka już byłam, bo mnie chłopaki pod rękę przyprowadziły do domu, jak mnie brzuch bolał niemiłosiernie Jak mnie tak brzuch bolał niemiłosiernie, to zaraz moja mama okadziła mnie, gdzieś tam jakimś zielem z tych wianuszków, co tam rozchodnikiem tym, pare takich, na szufelke i ognia i mnie okadziła, najstarszy z rodziny na opak przechodził i splunął trzy razy i że to ustało boleć. No ustało mnie, ale czy to miało ustać.
[Marianna Gajda, Zabłcoie, 2009].
 
A to nie mówiłom ci, że jak ktoś urzykł, to wołały takiegoś jakiegoś, że to może łon to zrobił. A nie to obchodził. Brały tego jedynaka, nie to że jedynaka tylko pirwszy w rodzinie, poszedł i to wszystko, nie w strone słunka tylko pod słunko, i to wszystko łot… Ale nic nie mówił tylko obchodził aby. A nie! Spluwoł na ziomie, trzy razy spluwał na ziomio śline, bo ten urok już odczyniuny jest. O widzi to kiedyś tak było, łoj wierzyły w to, jak bruń Boze ktoś się bojał komuś pokozać co, abo dziecko żeby zoboczyć.
[Eugenia Wójtowicz, Wólka Kątna, 2009]
 
Sposób leczenie chorób, to na przykład okadzało się, bo pytałaś mnie, więc u nas było bardzo ważne okadzanie rozchodnikiem. [Jak wyglądało?] Jak człowiek zachorował to się ten poświęcony w wianku rozchodnik w wiankowy czwartek sypało w jakieś pudełeczko i zapalało się i właśnie tu się chodziło na opak w tym wokół tego łóżka chorego trzy razy. I właśnie to był sposób, żeby ten człowiek wyzdrowiał, bo mówiono, że sama nazwa rozchodnika pochodziła stąd, że się choroba rozchodzi po takim okadzeniu.
[Elżbieta Wójtowicz Wólka Kątna, 2010].
 

Symbolika wybranych liczb - czwórka

Liczba cztery od czasów prehistorycznych uznawana za symbol trwałości i uniwersalności świata, ponieważ są cztery strony świata i cztery pory roku. Znaczenie liczby cztery opiera się przede wszystkim na statyczności, pełni, trwałości. Jest pomocna w odtwarzaniu obrazu wszechświata w jego aspektach przestrzennych i czasowych, są bowiem cztery strony świata, wspominane już wyżej cztery pory roku i cztery żywioły. Najpełniej symbolika tej liczby jest wyrażana poprzez znak krzyża i krzyż, który stał się eksplorowanym znakiem wielu religii, szczególnie chrześcijaństwa. Również znak swastyki, która w starożytnych kulturach była symbolem słońca, ma cztery ramiona. Często na wsiach spotyka się cztery drzewa wokół kapliczki lub przydrożnego krzyża, w takim miejscu oznaczają one cztery strony świata, pełnie. Znane jest także wierzenie związane z rokiem liturgicznym:

 

W Boże Ciało trzeba było zerwać gałązkę od czwartego ołtarza, brzozową, przynieść i zanieść na strych, wstawić. I to właśnie chroniło od nieszczęść i burz. To było takie też ważne.

[Elżbieta Wójtowicz, Wólka Kątna, 2010].

 

Czwórka jest także liczbą ścian domu, które wyznaczają intymną i bezpieczną przestrzeń życia człowieka. Dlatego akuszerka przed rozpoczęciem odbierania porodu musi okadzić cztery kąty, aby w pełni zabezpieczyć miejsce, w którym wydarzy się coś niezwykłego:

 

To znaczy pierwszą czynność, która wykonywała babka, bo tak u nas to się nazywały te kobiety babki. Przyszła więc wzięła wianek z rozchodnika ten poświęcony w wiankowy czwartek no i oczywiście okadziła izbę, gdzie to dziecko ten poród miał się od odbywać, okadziła te wszystkie cztery kąty okadziła, no i też przy tym chyba się modliła. No ale w każdym razie na pewno okadziła tym dymem z rozchodnika, to była pierwsza czynność. [Elżbieta Wójtowicz, Wólka Kątna, 2010].

 

Symbolika wybranych liczb - siódemka

Znacząca jest również liczba siedem, mogąca dawać zmianę totalną, a jej symbolizacja odbywa się głównie w odniesieniu do przykładów biblijnych: siedem kościołów, siedem gwiazd, siedem pieczęci, siedem czasz, Bóg tworzył świat przez sześć dni a siódmy pozostawił sobie na odpoczynek. Siedem dni czekał Noe na powrót gołębia wieszczącego dobrą nowinę, Józef tłumaczył sen Faraona tłumacząc, co znaczyło siedem lat chudych i siedem lat tłustych. itd. Piotr Kowalski pisze, że jej znaczenie wywodzi się z faktu, że określa ona długość faz księżyca. Jest ona także sumą liczb 3 i 4 z tego względu widziano w niej liczbę znoszącą sprzeczności i ograniczenia. To suma statycznej i pełnej czwórki oraz związanej z ruchem, upływającym czasem trójką. Połączenie tych dwóch aspektów czyni z siódemki liczbę symboliczną, przywołującą odmienną rzeczywistość zaświatów. Starożytni znali siedem planet, do których dodawali słońce i księżyc, Grecy czcili siedem muz, wyróżniali siedem cudów świata.

 

W kulturze ludowej znane jest wierzenie, że siódma córka jest zmorą, albo upiorem, stąd w niektórych kontekstach jawiła się ona jako liczba demoniczna. Jednak w większości zanotowanych przykładów pojawiała się ona w kontekstach, które wskazywały na jej pozytywne konotacje. Przygotowującą pieczywo weselne zwane korowajem odpowiednio dobierano składniki, na przykład wymagano, siedem sit mąki, siedem beczek masła, woda musiała pochodzić z siedmiu krynic.

 

Siódemka była wykorzystywana w leczeniu dolegliwości, które można zlokalizować, jak bóle zębów, gardła, płuc, a także przy chorobach ogólnych obejmujących cały organizm, na przykład w celu zwalczenia żółtaczki chory rzuca odziedziczonego dukata do wody, którą myje się i pije ją. Leczenie zimnicy wymagało, aby na drzewie leszczyny przez siedem dni nacinać pasek, a potem dmuchać na to trzy razy, zamawiając febrę wygłasza się formułę, w której siódemka pojawia się w zwielokrotnieniu, czyli Weź 77 zimnic ode mnie, zimnico związuje się przed tobą na 77 sposobów.

 

Symbolika wybranych liczb - dziewiątka

Jej znaczenie wynika przede wszystkim z faktu, że jest potrojeniem liczby trzy.

Pojawia się w medycynie ludowej. Na puchlinę należy ugotować 9 czubów z choinki, 9 gałązek wiśni, 9 gałęzi gruszek, 9 jabłoni, trzy kamienie rozpalić, wlać na nie wywar i tym się naparzyć, na zapalenie płuc trzeba zmówić 9 razy po 9 zdrowasiek i 9 razy po 9 potrzeć pierś kwiatem dziurawca. Na suchoty radzono trzykrotną kąpiel i picie święconej wody z 9 kościołów z przymieszką śmieci zebranych z progów tych kościołów. W andrzejki panny wróżyły odmawiając dziewięć pacierzy stojąc, dziewięć klęcząc, dziewięć siedząc, w celu poznania swoich przyszłych mężów.

 

Dziewiątka pojawia się także w zabiegu leczniczym, zwanym spalanie róży:

 

I poszłam, poszłam. Tako babcia staro, dziewiędziesiuntke miała. Kazała mi się położyć, na krześle siąść, położyła mi jakieś czerwone coś na twarzy, narobiła z ty gromnicy ze lnu gałek takich. To jo i teraz mam przy gromnicy len. I tego dziewić tych gałek mi spaliła. I mówi jesce: Czekoj to ci zamówie. I poszła tam do drugiego pomieszczenie. Jak ona zamawiała, to nie wiem.

[Marianna Gajda, Zabłocie, 2009].

Literatura

Bartmińska-Niebrzegowska Stanisława, Wzorce tekstów ustnych w perspektywie etnolingwistycznej, Lublin 2006.

Ghyka M. C., Złota liczba. Rytuały i rytmy pitagorejskie w rozwoju cywilizacji zachodniej, przekład Irena kania, Kraków 2001.

Kowalski Piotr, Kultura magiczna: przesąd, omen, znaczenie, Warszawa 2007.

Luker Manfred, Przesłanie symboli w mitach, kulturach i religiach, przekład Ryszard Wojnarowski, Kraków 1994.

Rekus Henryk, Numerologia symbolika liczb, Białystok 2008.

Rekus Henryk, Numerologia: pozaeuropejskie systemy numerologiczno-astronomiczne, Białystok 2008.

Stomma Ludwik, Antropologia wsi polskiej XIX w., Warszawa 1986.

Szram Mariusz, Duchowy sens liczb w alegorycznej egzegezie aleksandryjskiej II-V w., Lublin 2001.

Tomiccy Joanna i Ryszard, Drzewo życia. Ludowa wizja świata i człowieka, Warszawa 1978.

Widomski Jacek, Ontologia liczby. Wybrane zagadnienia z ontologii liczby w starożytności i średniowieczu, Kraków 1996.