Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Etnografia Lubelszczyzny – ludowe wierzenia o drzewach

Przedmiotem kultu drzew nie były one same, ale to co się przez nie objawiało, co się w nich zawierało i co to drzewo oznaczało – pisał Mircea Eliade. Bogowie często wybierali sobie drzewa, w których znajdowali sobie mieszkanie, albo w których objawiali swoją moc. To właśnie ukrytym w nim bóstwom składano ofiary. Wybór drzewa na miejsce epifanii wiąże się ze znaczeniem przypisywanym poszczególnym gatunkom.

Spis treści

[RozwińZwiń]

Drzewo kosmiczne

Religioznawca Mircea Eliade pisze, że w archaicznej ontologii kosmos jest postrzegany jako żywy organizm odradzający się okresowo. Misterium niewyczerpanego odradzania się życia, wiąże się z rytmiczną odnową kosmosu, dlatego został on wyobrażony jako ogromne drzewo. Na innej płaszczyźnie drzewo – kosmos może stać się drzewem życia bez śmierci. Pisze także, że drzewo jako symbol wszechświata występuje w cywilizacjach rozwiniętych natomiast dla archaicznej świadomości religijnej drzewo jest wszechświatem. Rosnące pośrodku świata drzewo porządkuje świat i łączy wszystkie jego części, jest więc ważnym elementem mitów kosmogenicznych.

 

>>> czytaj więcej o ludowej wizji stworzenia świata

 

Członkowie społeczeństw archaicznych konceptualizowali przestrzeń, dzieląc ją na dwie zasadnicze sfery: bezpieczne i święte sacrum, oraz opozycyjne mu profanum. Orientację w tej niejednorodnej przestrzeni zapewniało wyznaczenie stałego, niezmiennego punktu. Był to obecny we wszystkich kulturach środek świata wyobrażany jako święty słup, góra kosmiczna lub drzewo życia. Każda z cywilizacji umieszczała ten punkt stały na ziemiach przez siebie zamieszkiwanych, najchętniej w środku państwa, w stolicy. Nie wystarczało to jednak by sakralizować życie społeczności lokalnej, dlatego święty środek ulegał rozmnożeniu na swe reprezentacje w miastach, wioskach, a nawet w poszczególnych domach. Każdy mniejszy obszar zamieszkany przez daną grupę różnicowany był dzięki istnieniu centralnego placu, słupa, namiotu, kościoła. Najbardziej oddalone od środka i centrum tereny to ziemie nie nasze, sfera działania złego, panowania śmierci, chaosu i nocy. Ten punkt centralny - axis mundi, w perspektywie horyzontalnej był jednocześnie punktem mediumicznym trójdzielnej przestrzeni wertykalnej, łączył podziemia, ziemię – świat ludzi i utożsamiany z niebem świat bogów, z którym zachowanie łączności było konieczne do podtrzymywania życia. Źródłem przekonania o trójstopniowości kosmosu było zmysłowe doświadczenia świata, którego dwie sfery pozostawały zawsze poza zasięgiem zmysłów. Idea ta jest spotykana we wszystkich światopoglądach społeczeństw plemiennych i tradycyjnych.

 

Joanna i Ryszard Tomiccy w książce Drzewo życia. Ludowa wizja świata i człowieka piszą, że wierzenia o drzewie i górze jako środkach świata w XIX wieku znajdowały się już na skraju zupełnego zaniku. Badacze nie poświęcili temu zagadnieniu wystarczająco dużo uwagi i z tego względu zachowały się tylko nieliczne przekazy. Wśród nich można wymienić relację o zakazie wyrzucania obciętych paznokci, trzeba je chować, po śmierci bowiem człowiek będzie się wspinał na wysoką górę i wtedy będą mu potrzebne. Wraz z opowieściami o górze jako środku świata pojawiały się te o drzewie, którego znaczenie wzrosło pod wpływem religii chrześcijańskiej, gdzie występuje ono jako drzewo rajskie oraz krzyż symbolizujący drzewo życia.

 

Idea drzewa kosmicznego pojawia się w archaicznym gatunku folkloru polskiego – kolędach życzących. Śpiewano je w okresie Bożego Narodzenia, choć często w swej treści nie nawiązywały one do tego święta. Ich zasadniczym celem było w pieśniowej formie złożenie życzeń urodzaju, dobrobytu i szczęścia gospodarzowi i gospodyni oraz jak najszybszy ożenek chłopcu lub pannie. I właśnie w tym gatunku folkloru tłem dla składanych życzeń stanowi opis drzewa, które nosi w sobie cechy drzewa kosmicznego, stanowi wiecznie owocujące drzewo życia. Dzięki dość przejrzystym symbolom staje się ono uosobieniem kosmosu, wyrażając podział na trzy strefy (spodek, środek i wierzch) oraz cztery strony świata (stery koła):

 

Stoi sosna śród podworca, holeluja, holeluja.

Na tej sośnie, twój pożytek rośnie,

A w spodku becka smoły

A w środku jare pscoły

A na wierzchu stery koła

A w każdym kole po sokole.

 

Charakterystyka wybranych drzew – dąb

W wierzeniach i praktykach magicznych społeczeństw archaicznych czołowe miejsce zajmował dąb. Uznawany był za reprezentanta wszystkich drzew. Ślady traktowania go jako drzewa kosmicznego można odnaleźć w wielu kulturach. Skojarzenie dębu z deszczem i bóstwem charakteryzowało starożytnych Greków. Poświęcili oni to drzewo Zeusowi, i wierzyli, że dzięcioł stukając w drzewo wywołuje deszcz. Podobnie w mitologii bułgarskiej pojawia się motyw ofiary składanej pod dębem w celu wywołania deszczu, co ujawnia związek tego drzewa z bóstwem władającym burzą. Także w Serbii składano ofiary pod dębem w celu zapewnienia sobie życzliwości bóstw niebios i atmosfery oraz bóstwa chtonicznego. Corocznie przed dojrzeniem plonów serbska procesja obchodziła święty dąb, a miejsce gdzie rosły trzy dęby, stawało się miejscem częstych uroczystości rytualnych. U Łotyszów istniał zwyczaj karmienia drzewa po ścięciu w lesie drzewa na kolebkę, (dla chłopca był to właśnie dąb) kumowie jedli i pili wokół pnia wylewając nań wódkę. Innym zwyczajem praktykowanym przez ten naród było składanie ofiar dla duchów żyjących w starych, wypróchniałych dębach. Były to jaja, plastry miodu, ser, chleb i inne podobne podarunki. Na Rusi znany był zwyczaj składania przez młodą parę ofiary pod dębem, co było prośbą o płodność. W jednej z fińskich pieśni ludowej dąb został przedstawiony, jako łącznik między światem żywych a umarłych, natomiast wśród mieszkańców Kaukazu rozpowszechnione było przekonanie, że czubek dębu przykuty jest do nieba złotym łańcuchem, który umożliwia aniołom schodzenie na ziemię i wspinanie się do nieba.

 

Wśród Słowian bardzo rozpowszechnione były znacznie przypisywane dębowi, poświadczone przez zapisy i wykopaliska archeologiczne. Składano pod nim ofiary, traktowano jako miejsce praktyk rytualnych – modlitw, zawierania ślubów, składania przysiąg. Analizując wierzenia słowiańskie, Marzanna Marczewska traktuje dąb nie tylko jako drzewo o wyjątkowym znaczeniu w kulturze ludowej, ale także drzewo powiązane z umarłymi. Zauważyła ona, że istnieje specjalna kategoria zmarłych, którzy byli chowani pod dębem: zamordowane przez kochanków dziewczyny, samobójcy, zabici (żołnierze, zbóje, chłopi). Odsyła to do głębszych pokładów światopoglądu mitycznego i ujawnia intencję towarzyszącą temu pochówkowi - zapewnienie zmarłemu życia wiecznego. Zmarli są chowani pod dębem, jest on bowiem utożsamiany z archetypowym drzewem kosmicznym, potwierdzenie tego znajdujemy w tekstach folkloru (na przykład zagadka dotycząca słońca wskazuje na centralną lokalizację dębu: Pośród świata dąb stoi, a do każdej chałupy gałązki wiszą). Z symboliką środka łączy się także umiejscawianie tego drzewa w pobliżu kościołów i kaplic oraz w dawnych miejscach kultu, widziano w nim bowiem mediatora między ludźmi i bóstwami.

 

Dąb uznawano za siedlisko bóstw zapewne ze względu na jego rozmiary, a także zdolność przyciągania piorunów. Wierzono, że właśnie w tym drzewie mieszkali najsilniejsi bogowie, najbardziej wszechwładni i najzdrowsi. Poganie bali się ścinać dęby, które w ich mniemaniu chroniły przed złem. Przekazy folklorystyczne mówią, że jeśli dąb uschnie, nawet najmniejsza gałązka jest w stanie z powrotem przywrócić go do życia. Dąb był wykorzystywany przez czarownice do czarnej magii. Zbierały one jego liście, potem je suszyły i wtykały w dom gospodarza, któremu źle życzyły. Z kolei zdrowe liście przynosiły szczęście, dlatego dbano, aby zanieść je na pole, gdyż zapewniał dostatek. Z badań terenowych znane są także liczne relacje o tysiącletnich dębach. Koncepcja drzewa kosmicznego wpłynęła na fakt, że bardzo często na drzewach, a na dębach szczególnie chłop widzi objawienia świętych i Matki Boskiej.

 

Charakterystyka wybranych drzew – lipa

W wielu kulturach była czczona jako święte drzewo. Sądzono, że nie uderzają w nią pioruny lokowano ją na biegunie przeciwnym do sfery Gromowładcy, któremu przypisywano dąb (choć według danych statystycznych to pod lipami ginęło najwięcej ludzi uderzonych piorunem). Lipie przypisywano żeńską zasadę bytu. Uznawana była za drzewo bóstw miłości, życia rodzinnego. Miododajne kwiaty i ich odurzający zapach rozbudowywały jej symbolikę. Kult lipy pojawił się nie tylko u Słowian, ale też i Finów nadwołżańskich, pod lipą proszono o urodzaj. Na Słowiańszczyźnie zanotowano stare obrzędy, w których z łyka lipowego sporządza się uprząż dla konia. Chrześcijaństwo do żeńskiego charakteru lipy dopisało związek z Matką Boską. W wielu miejscach można znaleźć poświęcone jej kapliczki i obrazy. Figurki Matki Boskiej często zrobione są z lipowego drzewa. Niektóre legendy mówią nawet bezpośrednio, że w lipie zamieszkała Najświętsza Panienka. Żeński charakter lipy konotuje także związek drzewa z płodnością, życiem, witalnością, ale także śmiercią i upływającym czasem. W wielu przekazach folklorystycznych przy lipie lokowane są święte źródełka.

 

Lipę wykorzystywano także w celach apotropeicznych, stanowiła ponoć najskuteczniejszy środek na schwytanie i unieszkodliwienie wampira, wodnika i innych demonów. Kołek lipowy był skutecznym apotropeionem przeciw wampirom. Łyko lipowe służyło do unieszkodliwiania upiorów, jak i diabła. Obwiązywano nim krowie nogi, co miało zabezpieczyć je przed czarami. Jej funkcja ochronna pośrednio ujawnia się także w zwyczaju wykorzystywani łyka lipowego do wykonania wianuszków święconych w oktawę Bożego Ciała, które potem służyły do ochrony domu przed niebezpieczeństwa. Wykorzystywano ją także w medycynie, zwłaszcza jej kwiaty, które podawano przy schorzeniach dróg oddechowych, przeziębieniach, gorączce, a także aby opanować rozstrój żołądka, przy dolegliwościach serca i na oczyszczenie krwi. Jedna z etnomedycznych recept mówi: chory musi w pniu lipowym wywiercić dziurę, następnie chuchnąć w nią i powiedzieć Idź febro! Potem należy zabić dziurę kołkiem i w ten sposób uwięzić chorobę. Dawniej sadzono lipę na grobach żołnierskich, gdyż strzegła mogiłę przed złem, a także widoczna z daleka nie pozwalała zapomnieć o miejscu pochówku. Sadzono ją także przed domem, gdzie spełniała funkcję piorunochronu.

 

Charakterystyka wybranych drzew – brzoza

Uznaje się ją za drzewo święte i łączy z żeńską zasadą Wszechświata, bóstwem płodności, ze względu na jej plenność. Była obecna w licznych praktykach, które miały na celu pobudzanie płodności. Uznawana była także za symbol młodości i życia. Święte drzewo wyznacza miejsce praktyk kultowych i rytualnych, spełnianych szczególnie przez kobiety, które proszą o rozpoczęcie nowego cyklu wegetacyjnego, rozbudzenia mocy witalnych i płodnościowych. Do dziś brzoza jest bardzo powszechnie wykorzystywana przez ludzi wsi. Indeks jej użyć jest niezwykle szeroki, nie dorównuje jej żadne inne drzewo. W trakcie świąt Wielkanocnych pojawia się motyw bazi, czyli kiełkującego życia:

 

Z palmy to znów te baziocki te żeby łykać, to nie będzie brzuch boloł. Jo łykałom te baziocki. Oświącone te bazie żeby łyknąć, to brzuch nie będzie boloł. [Eugenia Wójtowicz, Wólka Kątna, 2009].

 

Kolejno pojawia się w trakcie Bożego Ciała. Cztery ołtarze przystrojone są brzozami, z których łamie się gałązki, wykorzystywane do ochrony domu:

Albo o to co z brzozy ty, co ołtarze są to przecież się łamie te te gałązeczki, ja trzy gałązeczki sobie zawsze wezmę, to się wsadzi tam w róg, mama wsadzone jeszcze od Bożego Ciała, tam w rogu, to już chmury, nawałnice mijają ten dom. I to dużo ludzi mówi, że się sprawdziło. [Czyli gałązki z…] Z brzozy, co ołtarze są poubierane w Boże Ciało.[Janina Woch, Wólka Kątna, 2009].

 

Kolejnym świętem, w których pojawia się brzoza symbolizująca życie są: Zielune Świątki, to było dwa dni tak jak i teraz i te się przynosiło brzózki, w tym czasie już te drzewka się rozkwitały, się rozkręcały liście. To tak jak u nas, tośmy dwie brzózki brali, spore takie, ze dwa metry z tymi liściami, mamusi tu wbiło sie przed mieszkaniem jednu i drugu. [Henryk Pacek, Zabłocie, 2010].

 

Brzoza była wykorzystywana także w medycynie ludowej w czasie kuracji zwanej spalaniem róży. Bicie gałązką brzozową ma zapewne na celu przekazanie mocy witalnych:

 

Siedziała se tu, kto przyjechał do tego, siedziła sobie na krześle, na twarz sie połozyło, to jo przy tom spaleniu to byłom sporom dzieckom, przyjeżdżały ludzie i ta moja babcia, gałuszka wysuszuno na szafie od kredensu, takie były szafy. […] I to gałunzka brzozowo była do tego, zażegnało sio, tu gałunzku brzozowu przeżegnała sio babka i paliła na twarzy papuszki. [Wacława Wiczołek, Bobowiska, 2010].

 

Mediacja brzozy ujawnia się w zwyczaju układania na mogile gałązek brzozy, na nich to miała przysiąść dusza zmarłego, która po siedmiu dniach wracała na chwilę, aby pożegnać się ze zmarłymi. Brzozą można było się posłużyć, aby spowodować cierpienie innych. Aby spowodować atak kolki należało w brzozę wbić nóż, wypowiadając przy tym odpowiednią formułę słowną. Szczególną rolę brzozy potwierdza zwyczaj wykonywania właśnie z tego drzewa drewnianych krzyżyków niosących informację o śmierci:

 

Przede wszystkim, to było u nas takie zawiadamianie o tym, że zmarł ktoś we wsi. Wcześniej to były jakieś witki. [Czyli?] Ja nie wiem dokładnie, co to były witki, ja w każdym razie pamiętam, że były takie krzyżyki strugane białe, z sosnowego drzewa czy brzozowego i te krzyżyki nosiło się od domu do domu i stukało się w okiennice. [Dlaczego się nie wchodziło?] Nie wchodziło się, tylko stuknęło się w okiennice i ktoś z domu wychodził i ten krzyżyk mu się dawało, mówiło się że ktoś zmarł, że będzie pogrzeb, że będzie wyprowadzany o tej porze i ten brał krzyżyk i niósł dalej i w ten sposób wiedziała cała wioska. [Ale nie wchodziło się, bo to mogło mieć jakiś zły wpływ?] Tak właśnie nie wolno by z tym krzyżykiem wejść. Mogło by spowodować jakieś nieszczęście. Do domu nie wchodziło się w żadnym wypadku. I te krzyżyki były potem pod pierwszym krzyżem, czy pod ostatnim krzyżem, pod którym się żegnało zmarłego, to te krzyżyki długo stały. Nie wiem co się potem z nimi stało, ale wiem że były długo. [To dla każdego nieboszczyka robiono nowy?] Tak, tak dla każdego nowy.

[Elżbieta Wójtowicz, Wólka Kątna, 2010].

 

Charakterystyka wybranych drzew – jabłonka

Potocznie istniej przekonanie, że drzewo, z którego Ewa zerwała zakazany owoc było jabłonią, choć w Biblii gatunek ten nie jest wymieniony. Jabłoń należy do świętych drzew przede wszystkim w kulturze celtyckiej, którzy traktowali ją na równi z dębem i karali śmiercią, każdego kto odważył się ją ściąć. Także w polskim folklorze funkcjonowało wierzenie, że kto zetnie jabłoń, wnet umrze. Był zakaz wchodzenia na nią z butami, bo wierzono, że potem usycha. Przypisuje się jej walor mediacyjności, mogła pośredniczyć między światami i zaświatami, z tego względu neutralizuje ona także szkodliwe działanie elementów pozostałych po porodzie:

 

Łożysko to było zakopywane w sadzie pod drzewem. [Dlaczego?] A to mówiła, że nie należy się, żeby ktoś tam gdzieś tam, a w sadzie to nikt nie kopie. Żeby to już nie wyrzucać, bo to do człowieka należało to wszystko. Pod drzewo było zakopywane, co rodziło to drzewo, czy pod jabłonke czy coś, to to już było. [Janina Woch, Wólka Kątna, 2009].

 

Jabłonka spełniając ważne funkcje obrzędowe, aktualizuje zarówno symbolikę życia, jak i śmierci. Z jednej strony jest drzewem owocującym, czyli dającym życie, jego witalność może udzielić się człowiekowi. Z drugiej strony przypisywana mu szczególna wartość mediacyjna sprawia, że staje się miejscem odczyniania uroków, może bowiem sprowadzać moc z zaświatów:

 

No ona wtedy jakiś boleści dostała. Miały takiego psa suchego i podobno ta tego psa zabiła i późni jiu takie boleści ujeły. Pierwszu z rodzeństwa, a ja byłam pierwsza. To pamiętum to było w lecie. Łona leżała pod jabłunku i kazały mi przechodzić, to ja taka nie duża jeszcze i tak z lewy struny na prawu.

[Marianna Gajda, Zabłocie, 2009].

 

Rozbudowaną symbolikę posiadają także jabłka, stanowią jeden z akcesoriów świątecznych. Zawieszone na choince symbolizują owoc z rajskiego ogrodu, miłość, a także witalność i zdrowie. Wykorzystywano je także do celów wróżebnych, a także leczniczych – na ból gardła zaleca się jedzenie owoców święconych w dzień św. Błażeja (3 II).

 

Charakterystyka wybranych drzew – leszczyna

Była drzewem chroniącym przed złem i czarownicami. Palono ją w Wielką Sobotę, a popiół wynoszono na strych, aby chronił przed piorunami. Leszczyna jest niezwykle plenna i dlatego wiąże się ją z mocami płodności, wiosennym początkiem nowego cyklu wegetacyjnego. Ocienione stanowiska, gdzie najczęściej można ją spotkać, granice lasów, zniszczone zabudowania wiążą ją z wilgocią, cieniem, gniciem, chłodem. Istnieje ludowa legenda, według której uciekająca przed Herodem Najświętsza Panienka z Jezuskiem schowała się pod osiką, ale ta nie chciała dać jej schronienia, bo bała się, że Herod ją zetnie. Matka Boska musiała wyjść z małym dzieciątkiem spod osiki, nie wiedząc gdzie się ma schować, pobiegła pod leszczynę, która z chęcią przyjęła boską rodzinę i otuliła ich swymi gałązkami. Od tej pory liście osiki nieprzerwanie drżą, trzęsąc się ze strachu, leszczyna zaś daje schronienie w czasie burzy, gdyż w nią nigdy nie biją pioruny – taka jest kara i podzięka za uratowanie Świętej Rodziny.

 

Charakterystyka wybranych drzew – wierzba

Jest symbolem sił witalnych i corocznie odradzającego się życia, jest wodolubna i rośnie najczęściej na terenach podmokłych, ma związek ze światem akwatycznym, ale próchniejące pnie świadczą o procesach rozkładu, gnicia, destrukcji. Giętkie, zwisające gałęzie pewnej odmiany wierzb mogą nasuwać skojarzenie z rozpuszczonymi włosami.

 

Według polskiej medycyny ludowej woda, w której ugotowano liście wierzby, może być skutecznym środkiem antykoncepcyjnym. W folklorze słowiańskim pojawia się opowieść jak spróchniałą wierzbą wybierano się do piekieł. W innych przypadkach wierzono, że drzewo to może być pomocne w zdobyciu majątku. W spróchniałych pniach kryły się szatańskie skarby, złoto. Wierzono także, że w samotnych wierzbach miały swoje siedlisko demony, złe duchy i czarownice. Mieszkający tam diabeł mógł zmienić się w puszczyka, a nawet samą śmierć. Takie miejsce polubił także diabeł Rokita, który chętnie zamieszkiwał w wierzbowych zaroślach i stamtąd wydzielał mgłę, unoszącą się nad bagnami. Wierzbowe miotły uznawano za środek lokomocji czarownic podróżujących na sabat.

 

Wierzba jest uznawana także za drzewo odradzającego się życia, co wynika z obserwacji jej wzrostu – po zimie świeże pędy kiełkują nawet z poobcinanego pniaka. Z tego względu staje się atrybutem świąt wiosennych, a w działaniach magicznych zostaje wykorzystana do zapewnienia płodności ziemi. Etnografowie zanotowali gest uderzania się wierzbowymi gałązkami w czasie świąt wielkanocnych, w trakcie którego wypowiadano formułę: Nie ja biję, Wierzba bije, Bądź zdrów do roku i po roku! (w wariantach tekstu zamiast wierzby do tej czynności używa się także palmy).

 

Charakterystyka wybranych drzew – choinka

W kolędzie życzącej przywołanej na początku tekstu drzewem kosmicznym jest choinka. Przedmiotowym wyrazem tych wierzeń była świąteczna choinka zdobiona jabłkami, orzechami, rzeźbami z ciasta, łańcuchami. Uważano ją za odwzorowanie drzewa rajskiego. Choć znaną nam obecnie postać zawdzięcza ona stosunkowo późnemu wpływowi z Europy Zachodniej, to jednak przyjął się on z tego względu, że zastąpił stary wiejski zwyczaj przynoszenia do domu zielonych gałązek i drzewek i pozostawianiu ich w chacie na całe święta, a niekiedy nawet na cały rok. Były to tak zwane podłaźniczki zawieszane u pułapu, często wierzchołkiem w dół.

 

W kulturze Słowian ścięte zielone drzewko, a nawet sama gałąź czy mała gałązka odgrywają w różnych obrzędach znaczącą rolę. Pojawia się w dominującej funkcji obudzania urodzaju – kolędowanie z gałązką w czasie Bożego Narodzenia, Nowego Roku i świąt Wielkanocnych:

 

To jeszcze chodziły, ale to pamiętam ten gaik jeszcze tam jak była na Wólce, ale już tu to nie. [A co to był ten gaik?] To była tak jakby choinka i to nosili tak i śpiewali. […] No i dary jom dawały, musiały im dać coś za to. [A co oznaczał ten gaik?] Tam dawali im nie wiem po pare groszy dawali po pare złotych, już jak zaśpiewały to im z niczym nie odstawiali. [No ale ten gaik, to co to właściwie znaczyło, że co to jest?] Bo oni tak śpiewali: My z gaikiem wędrujemy, zdrowa szczęściawam życzymy, byście państwo długo żyli, zdrowi i szczęśliwi byli. [Marianna Wiśniewska, Olempin, 2009].

 

Choinka pojawia się także w postaci wieńców adwentowych, na groby najbliższych noszono zielone gałązki, rózga weselna zrobiona była z sosny. Drzewko to staje się manifestacją rajskiej zieloności, drzewa żywota, a także wyraża tęsknotę za rajem utraconym, reprezentuje kontinuum rajskiej zieloności obecne w kulturze w cyklu dorocznym i obrzędowości rodzinnej, ucieleśnia ideę wiecznie odradzającego się życia. Obecny jest w kulturze ludowej kompleks znaczeń wiążących się z cechą bycia żywym, świeżym, czyli przywołują cechę nieśmiertelności.

 

Wielu drzewom przypisuje się zdolność wyznaczania centrum, czyli uznaje się je za axis mundi (środek świata). Choinka odgrywa tu znacznie szczególne, bowiem służy do kreacji przestrzeni sakralnej w trakcie Świąt Bożego Narodzenia, przywołuje drzewo życia, służy do mediacji. Katarzyna Smyk w książce Choinka w kulturze polskiej. Symbolika drzewa i ozdób pisze, że dzięki pionowości pnia służy mediacji, choinka staje się ucieleśnieniem osi świata. Dodatkowo cecha wysokości wprowadza do znaczenia idee transcendencji, czyli łączenia i pokonywania przestrzeni między sferą podziemną – przodków, sferą ziemi, ludzi i sferą pozaziemską, boską. Najważniejszą częścią choinki jest wierzchołek, który ma funkcję unoszenia choinki do góry, do sfery sacrum, a dzięki tej mediacji następuje kreacja przestrzeni świątecznej, stwarzanie nowego świata – imago mundi. Wyznacza też miejsce spotkania wszystkich członków rodziny, i właśnie dzięki mediacji, także tych zmarłych przodków.

 

Katarzyna Smyk pisze również, że wedle analizowanego przez nią materiału pochodzącego z badań terenowych choinkę sytuowano w centrum świątecznej przestrzeni. Im bliżej tego świątecznego drzewka odbywa się jakieś działanie lub przedmiot, tym nabiera większej mocy, gdyż w jej pobliżu przestrzeń jest magiczna i święta. Wokół drzewka konstytuuje się świat jedni człowieka z ludźmi, Bogiem, świętymi i przodkami. Następuje także modelowanie początku (charakterystycznego dla wszystkich okresów przejścia), czas świąteczny jest symbolicznym powrotem do czasu mitycznych początków, aby od nowa tworzyć ład świata, który ma być bogaty, dobry i piękny. Choinka ma moc magicznej kreacji owego porządku kosmicznego, stając się podstawowym rekwizytem kosmogonii powtarzanej w zimowym czasie przejścia. Choinka znajduje się w centrum, w którym swoje źródło ma odradzające się uniwersum. Wokół choinki i przez nią człowiek ustanawia swój świat, z tego względu, że przychodzi ona do domu z obcego niebezpiecznego świata, którego symbolem jest las, do oswojonej przestrzeni człowieka.

Literatura

Eliade Mircea, Traktat o historii religii, Warszawa 1966.

Kowalski Piotr, Kultura magiczna. Omen, przesąd, znacznie, Warszawa 2007.

Marczewska Marzanna, Dąb – drzewo zmarłych (z rozważań nad językowo – kulturowym obrazem dębu), „Etnolingwistyka”, t. 9/10, Lublin 1998, s.121-134.

Moszyński Kazimierz, Kultura ludowa Słowian, cz. II, Kultura duchowa, zesz. 1, wyd. 2, Warszawa 1967.

Ogrodowska Barbara, Zwyczaje, obrzędy i tradycje w Polsce. Mały słownik, Warszawa 2001.

Simonides Dorota, Mądrość ludowa. Dziedzictwo kulturowe Śląska Opolskiego, Wrocław 2007.

Simonides Dorota, Dlaczego drzewa przestały mówić? Ludowa wizja świata, Opole 2010.

Słownik stereotypów i symboli ludowych, red. Jerzy Bartmiński, t. 1 Kosmos, cz. 2, Lublin 1999.

Smyk Katarzyna, Choinka w kulturze polskiej. Symbolika drzewa i ozdób, Kraków 2009.

Tomiccy Joanna i Ryszard, Drzewo życia. Ludowa wizja świata i człowieka, Warszawa 1975.

Powiązane artykuły

Wideo

Audio

Historie mówione

Słowa kluczowe