Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Etnografia Lubelszczyzny – inne zabudowania wsi na Lubelszczyźnie

Zabudowę wsi stanowiły nie tylko chałupy, lecz także budynki gospodarcze, jak i obiekty, które w większości przeszły już do architektonicznej przeszłości. Były nimi areszty gminne, tzw. kozy, łaźnie wiejskie i gorzelnie. W miarę dobrze utrzymały się za to karczmy i zajazdy. Wielu przeróbkom i przekształceniom uległy budynki dawnych szkół wiejskich i urzędów gminnych. Z dworków i plebani zaś zachowało się kilkanaście przykładów, dopełniających obrazu wsi lubelskiej początku XX wieku.

Spis treści

[RozwińZwiń]

Ziemianka

Wiadomości o nędznym poziomie życia przeważającej części warstwy chłopskiej w czasach ucisku pańszczyźnianego, pozwalają przypuszczać, że na terenach ubogich w lasy, a posiadających odpowiednie warunki glebowe, najubożsi korzystali z formy rozwiązania problemu mieszkaniowego budując ziemianki. Zważywszy, że przeludnienie chałup było znaczne, a część komorników mieszkała kątem w cudzym budynku, to zrozumiała była ich chęć własnej przestrzeni nawet w ciasnej ziemnej jamie, niż znoszenie zależności osobistej w np. domostwie bogatego chłopa.

Ziemianki stanowiły tymczasowe mieszkanie ludności w okresach zamieszek wojennych, kiedy całe wsie zamieniały się w zgliszcza. Ponadto tę formę mieszkania wykorzystywaną czasowo dobrze znali flisacy, robotnicy leśni, drwale czy smolarze. Wyjątkowo całorocznie korzystali z nich ludzie umysłowo upośledzeni, dziwacy stroniący od innych.

We wschodniej Lubelszczyźnie (Hrubieszowskie) ziemianki mieszkalne nie należały do rzadkości jeszcze z początkiem XX wieku; wiele z nich zniknęło dopiero w czasie II wojny światowej.

Ziemianki nosiły nazwy: barak, ziemlanka, loch; w relacjach Oskara Kolberga – chyzyny. Alfred Gauda wskazuje na dwa typy ziemianek mieszkalnych: jamowe i wnękowe.

Stodoła, piwnica, spichlerz

Gospodarka rolnicza dostarczała wielu płodów, które wymagały magazynowania w różnych pomieszczeniach. Na Lubelszczyźnie największym budynkiem w zagrodzie była stodoła, gdzie przechowywano słomę i siano w snopach oraz młócono zboże, dla oddzielenia ziarna od słomy. Wymłócone ziarno przechowywano: w spichlerzach stanowiących osobne budynki; w komorach, tj. wydzielonych pomieszczeniach w obrębie chałupy; sąsiekach, będących małymi pomieszczeniami w stodole lub w pomieszczeniach przybudowanych do stodół. Niekiedy ziarno przechowywano w słomianych lub drewnianych beczkach na strychach chałup lub innych budynków.

Rośliny okopowe magazynowano w piwnicach. Na Lubelszczyźnie występowały one w kilku typach i odmianach. Spotykano je w formie pomieszczeń zbudowanych w obrębie chałupy lub stodoły, względnie jako wolno stojące. Były to piwnice: ziemiankowe, jamowe i wnękowe. Określano je jako: dół, loch, jama, parsk; sporadycznie: łazun, barak, weziek, trupny dół.

Spichlerze służyły do magazynowania zboża i ziarna, ale także przechowywania innych produktów żywnościowych oraz odzieży, wyrobów rękodzielniczych, płótna, wełny, cenniejszych narzędzi, uprzęży końskich, itp. Nazywano je również: lamusy, skarbce, sołki, świronki.

Młyn wietrzny i wodny

Poza obrębem wsi, na wzgórzach, stawiane były wiatraki. Wiatrak odgrywał ważną rolę w życiu gospodarczym i społecznym wsi oraz był dominującym elementem krajobrazu – bez niego wieś wydawała się biedniejsza, jakby czegoś brakowało. Najstarszy wiatrak województwa lubelskiego, pochodzący z 1816 roku, odnotowano w Polubiczach k. Włodawy.

Jan Górak wyróżnił 5 typów wiatraków w regionie: koźlak, paltrak, holender drewniany, holender murowany i rolkowiec.

Pierwsze wzmianki o wiatrakach, czyli młynach wietrznych, na Lubelszczyźnie notowane są na rok 1578. Wcześniejsze od nich były młyny wodne, o których wieści pochodzą już z 2 połowy XIV wieku: 1360 rok – młyn w Chruślnie (pow. Opole Lubelskie), 1398 rok – młyn w Janowicach k. Mełgwi. Młyny mogły być drewniane lub murowane. Te ostatnie często były własnością dworską (Ochotnica, pow. Puławy; Tarnogóra, pow. Krasnystaw; Michalów, pow. Zamość; Szczebrzeszyn, pow. Zamość – młyn Ordynacji Zamojskiej), bądź też budowano je przy większych ośrodkach miejskich (Lublin – młyn braci Krausse, Wrotków, Turka).

Oprócz młynów wodnych (kołowych lub turbinowych) – w zależności od zastosowanych mechanizmów napędowych – występowały również młyny: motorowe (z maszynami parowymi lub lokomobilami, silnikami na gaz ssany, olej napędowy czy prąd elektryczny); końskie (odnotowane w Kazimierzu, pow. Puławy; Klementowicach, pow. Puławy; Naliku, pow. Biłgoraj); „wołowe” (odnotowany w Łabuniach, pow. Zamość); deptakowe (używane głównie w browarach – Grabanów, pow. Biała Podlaska; Klonownica, pow. Biała Podlaska; Międzyrzec Podlaski, Sławatycze, pow. Włodawa; Szczebrzeszyn pow. Zamość).

Z młynami, podobnie jak z młynarzem, wiązały się liczne legendy, opowiadania, bajki, przysłowia i pieśni. Wśród wielu była i taka przyśpiewka o charakterze dość frywolnym, z erotycznym zabarwieniem:

Szala [szła] sobie dziewczyna z pszeniczką do młyna,
napotkała na drodze młynarza Marcina.
O, mój młynareczku, o co ja cię proszę,
zmiel mi tę pszeniczkę, co na sobie niosę.
Jeśli chcesz pytlować, to musisz nocować,
A jeśli chcesz na raz, to możemy zaraz.
I wziął ją za rączkę, prowadzi do kosza,
Aż tu na młynarczyku wystąpiła rosa.
O, mój młynarczyku, dobrze się nam dzieje,
Jeszcze koło nie ruszyło, a z czoła się leje.
Dziewczyna się cieszy, wielce się raduje,
W kolejce nie czeka, pszeniczkę pytluje.
Tak się przesuwali pomału na worki,
Aż tu na młynarczyku popękały portki.
Młynarz chce uciekać, że już jest zmęczony,
Dziewczyna go w gębę: pytel nie skończony.
Byłam sobie młoda, pszeniczkę nosiłam,
Na takiego mamrasa nigdy nie trafiłam.
O, mój młynarczyku, dobrze walce mełły,
Tylko ci za szybko turbiny stanęły.

Smolarnia

Specyficznymi „zakładami przetwórstwa” były smolarnie, zajmujące się produkującą smoły, dziegciu i terpentyny, gdzie przy okazji uzyskiwano także węgiel drzewny wykorzystywany przez okolicznych kowali. Ostanie z nich przestały działać w latach 50. XX wieku.

Studnia

Studnie – obok naturalnych źródeł (czasem uważanych za cudowne) zwanych m.in. stokami, krynicami, zdrojami, obudowanych kamieniami, niskimi cembrowinami, czy też ogrodzone deskami lub żerdziami – to ujęcia wodne istniejące w każdej wsi Lubelszczyzny. Zaopatrzone były w różnego rodzaju urządzenie wyciągowe wody. Wcześniej przeważały żurawie, a w okresie międzywojennym zastępowano je stopniowo wyciągami kołowrotowymi, z odmianą dreptakową (koło obracano przez dreptanie-chodzenie po specjalnym obrzeżu), a w latach 60. XX wieku z wysokim słupem i umocowanym doń drewnianym kołem. Później zaczęto wprowadzać pompy produkcji fabrycznej. Ze względu na wysoką cenę nie zdobyły one jednak większej popularności. Najczęściej można było je spotkać w miasteczkach oraz przy studniach dworskich; występowały także studnie klasztorne i plebańskie, a różniły się od wiejskich często jedynie wielkością i głębokością.

Literatura

 

Baranowski B.,Polskie młynarstwo, Wrocław 1977.
Brykowski R., O drewnianych dworach na obszarze dawnego województwa lubelskiego
, „Rocznik Muzeum Wsi Lubelskiej” 1981, s. 77-111.
Dąmbska E., Budownictwo i architektura młynów wietrznych w Polsce, Politechnika Krakowska Zeszyt Naukowy nr 6, seria „Architektura”, 1967, z. 19.
Dzik A., Młynarstwo w Polsce, Warszawa 1928.
Fornal M., Łaźnie wiejskie, [w:] Przyczynki do etnografii Zamojszczyzny
, Zamość 1995, s. 113-119.
Gauda A., Piwnice ziemiankowe w woj. lubelskim,
„Studia i Materiały Lubelskie" 1971, t. 5, s. 373-428.
Gauda A.,Ziemianki mieszkalne w woj. lubelskim,
„Studia i Materiały Lubelskie" 1976, t. 7, s. 127-154.
Górak J., Koniec ery wiatraków,„Twórczość Ludowa” 1995, nr 1,
s. 12-14.
Górak J., „Kozy”, czyli wiejskie areszty gminne
, „Twórczość Ludowa” 2000, nr 2, s. 16-19.
Górak J., Młyny wodne na Lubelszczyźnie
, „Studia i Materiały Lubelskie" 1997, t. 14, s. 45-130.
Górak J., Nieznane dworki Lubelszczyzny, „Studia i Materiały Lubelskie" 1986, t. 11, s. 117-181.
Górak J., Stodoły,
„Twórczość Ludowa” 1998, nr 4, s. 7-9.
Górak J., Studnie wiejskie na Lubelszczyźnie
, „Studia i Materiały Lubelskie" 1988, t. 13, s. 117-134.
Górak J., Z dziejów przemysłu młynarskiego na Zamojszczyźnie, [w:] Przyczynki do etnografii Zamojszczyzny, Zamość 1995, s. 72-87.
Jodłowski A., Dzieje obiektów zabytkowych wybranych miejscowości płn-wsch części woj. lubelskiego, Biała Podlaska 2000.
Klaczyński F., Wiatraki w Polsce, „Rocznik Muzeum Narodowego Rolnictwa w Szreniawie” 1981, t. 12, s. 27-65.
Małyszczycki S., Młynarstwo zbożowe, Warszawa 1890.
Optołowicz J., Ozdoby architektoniczne w budownictwie wiejskim w pow. łukowskim, „Studia i Materiały Lubelskie” t. 2 Etnografia, 1967, s. 63-102.
Petera J., Drewniane spichlerze dworskie, plebańskie i mieszczańskie na Lubelszczyźnie
, „Studia i Materiały Lubelskie" 1986, t. 11, s. 87-115.
Petera J., Wiejskie dworki drewniane na Lubelszczyźnie
, „Z Zagadnień Kultury Ludowej” t. 1 1978, s. 78-159.
Petera J., Wiejskie pomniki ziemne na Lubelszczyźnie, „Twórczość Ludowa” 1998, nr 2-3, s. 12-14.
Samulak T., Młyny jako instytucje społeczne wsi
, „Twórczość Ludowa” 1997, nr 3, s. 8-11.
Skarżyński T., Stodoły w polskim budownictwie ludowym XIX i XX w., „Lud” 1962, t. 47, s. 383-414.
Szczuka D., Architektura zabytkowych gorzelni woj. lubelskiego
, „Wiadomości Konserwatorskie Województwa Lubelskiego” 2001, s. 187-190.
Wrębiak C., Smolarnie w południowej Lubelszczyźnie, „Studia i Materiały Lubelskie" 1972, t. 6, s. 339-372.