Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Edward Stachura – kalendarium lubelskie

Edward Stachura przybył do Lublina na studia. Mieszkał tutaj 2 lata, waletując u kolegów w akademiku na ulicy Sławińskiego. I chociaż – jak sam twierdził – inaczej wyobrażał sobie te studia, to właśnie w Lublinie miał swoje pierwsze wieczory autorskie i w lubelskich pismach drukował wiersze. Tutaj znalazł przyjaciół i antagonistów, ale także tych, którzy jako pierwsi poznali się na jego talencie.
Mimo iż w 1960 roku opuścił KUL, jego kontakt z Lublinem i Lubelszczyzną nie został zerwany. Na łamach „Kameny” ciągle ukazywały się jego utwory, a i on sam odwiedzał tutaj znajomych i wędrował po Lubelszczyźnie.

Oto kalendarium życia i twórczości Edwarda Stachury z perspektywy lubelskiej.

 

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

1957

•    październik – I rok studiów na filologii romańskiej na KUL.

Waldemar Michalski o studiach Edwarda Stachury na KUL-u
 

 •    4 listopada – składa w dziekanacie KUL wniosek o przyznanie stypendium socjalnego oraz miejsca w domu studenckim. Podanie motywuje niezwykle trudną sytuacją materialną spowodowaną brakiem pomocy finansowej ze strony rodziców. Po wielu tygodniach prośba zostaje rozpatrzona pozytywnie i Stachura wprowadza się do domu studenckiego KUL przy ulicy Sławińskiego 8 (obecnie ulica Niecała) do wieloosobowej sali nr 12.

1958

•    5–7 kwietnia – debiut lubelski na łamach świątecznego, wielkanocnego wydania „Sztandaru Ludu” wierszem bez tytułu [Smutno w morskim królestwie smutno...].
•    kwiecień – sierpień – publikacje kolejnych wierszy w redagowanym przez Zygmunta Mikulskiego dodatku tygodniowym „Sztandaru Ludu” – „Kultura i Życie”:  [Nachylcie plecy wasze...] (27 IV), Kochankowie i [Wybuchają na mostkach twoje oczy...] (25 V), Lato w Alpach i Skandynawia (29 VI), [Zapach wosku...] i [Na bransoletach u metysek...] (13 VII), Kompozycja (nr 31 z 17 VIII).
    8 czerwca – „Kultura i Życie” (nr 21) zamieściła akwarelę Edwarda Stachury przedstawiającą niewielki domek z drzewami w tle.
•    2 lipca – Stachura zostaje skreślony z listy studentów. Przyczyną decyzji dziekana było niezaliczenie semestru letniego roku akademickiego 1957/58. Ponownie składa egzamin wstępny na ten sam kierunek. Otrzymuje ocenę dostateczną i zostaje przyjęty na rok akademicki 1958/59.
•    październik – ponowne rozpoczęcie studiów na I roku filologii romańskiej KUL; do dokumentów, które ponownie musiał składać, dołączył „własnoręcznie napisany życiorys”.
•    9 listopada – „Kultura i Życie” wydrukowała krótkie opowiadanie Stachury Piękna przygoda.
•    jesień – dyskusje na temat zorganizowania wielkiego spotkania-mityngu i zarazem wieczoru autorskiego młodych lubelskich twórców, poetów i prozaików, mającego ożywić i odświeżyć atmosferę Lublina. Spotkanie autorskie odbyło się ostatecznie w jednej z sal Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Udział wzięli m.in.: Henryk Pająk, Zbigniew Strzałkowski, Zbigniew Zaborski, Edward Stachura, Andrzej Tchórzewski.
Mirosław Derecki: Niestety, piękne i szczytne założenia wieczoru spaliły na panewce. Zamiast sycić się wzajemnie poezją, poszczególni młodzi poeci zarzucali sobie nawzajem plagiaty, a Tchórzewski wołał wielkim głosem, żeby niektórzy, zamiast pisać wiersze, poszli lepiej na wieś sadzić buraki cukrowe!

1959

•    18 lutego – pierwszy w Lublinie wieczór autorski Edwarda Stachury w studenckiej kawiarni „Piwnica” na Starym Mieście.

Mirosław Derecki: Wieczór był wydarzeniem nie tyle artystycznej miary, ile skandalizującej natury. Zorganizowano go chyba w ramach działalności kulturalnej Zrzeszenia Studentów Polskich i – jako swoiste echo jesiennego poetyckiego spotkania na KUL-u. W środowym numerze „Sztandaru Ludu” (z 18 lutego 1959 roku) ukazała się na ostatniej stronie dobrze wyeksponowana, ujęta w ramkę notatka: „Wieczór autorski Edwarda Stachury. Dnia 18 II 1959 roku o godz. 18.00 w lokalu klubu-kawiarni «Piwnica» na Starym Mieście odbędzie się wieczór autorski Edwarda Stachury. Młody poeta odczyta nie drukowane wiersze oraz fragmenty prozy poetyckiej. Klub zaprasza wszystkich chętnych do wzięcia udziału w wyżej wymienionym wieczorze”. Podejrzewam, że był to w ogóle pierwszy w życiu oficjalny wieczór autorski Steda.

W 50. rocznicę tego wydarzenia Ośrodek „Brama Grodzka – Teatr NN" wydał książkę Mirosława Dereckiego Lubelskie lata Edwarda Stachury [Lublin 2009].

 

•    31 marca – debiut w „Kamenie” (nr 6) – druk wierszy: Dolina obiecana oraz: [Niebo to jednak studnia] „Kamena”, nr 6, s. 8. 

•    7 lipca – Kancelaria Rektora KUL rozpoczyna postępowanie dyscyplinarne w sprawie Edwarda Stachury. Brak dokumentacji uniemożliwia ustalenie przyczyny wszczęcia postępowania.

    lato – wakacje spędził na obozie lingwistycznym, zorganizowanym przez Katolicki Uniwersytet Lubelski dla studentów romanistyki na podmiejskiej Poczekajce.

•    13 października – Stachura zdaje na ocenę dostateczną egzamin poprawkowy z etyki, otrzymuje promocję na II rok filologii romańskiej KUL.

•    31 października – „Kamena” (nr 19–20) wydrukowała wiersze Edwarda Stachury: Pejzaż oraz utwór bez tytułu –[Osty nim dosięgły...].

•    15 listopada – druk w „Kamenie” (nr 21) prozy poetyckiej Stachury Błogosławiona bądź, łaźnio!

•    19 listopada – z powodu niestawienia się na zajęcia dydaktyczne zostaje skreślony z listy studentów KUL.

1960

•    15 stycznia – druk w „Kamenie” (nr 1) wiersza Róża oraz prozy poetyckiej Która jest jak oliwa na wodę.
•    2 lutego wieczór autorski Stachury w klubie stowarzyszeń twórczych „Nora” przy Krakowskim Przedmieściu 32, jego wiersze czytał Mirosław Derecki.

Mirosław Derecki: We wtorkowym numerze „Sztandaru Ludu” z 2 lutego 1960 roku na ostatniej stronie wydrukowano tłustą czcionką: „Wieczór autorski E. Stachury”. A niżej informację: „Dziś w ramach kolejnego wtorku literackiego odbędzie się wieczór autorski młodego poety lubelskiego – Edwarda Stachury. Edward Stachura drukował swoje wiersze w «Kamenie», «Kulturze i Życiu», «Nowej Kulturze», «Współczesności», «Odnowie» i «Nowej Wsi». W roku ubiegłym zdobył II miejsce w ogólnopolskim «Turnieju jednego wiersza» podczas festiwalu młodych poetów w Poznaniu. Wieczór odbędzie się jak zwykle w klubie «Nora» – Krakowskie Przedmieście 32. Początek o godzinie 19”.

 

Mirosław Derecki wspomina wieczór autorski Edwarda Stachury w Norze - cz.1    cz.2 
Fragmenty audycji Danuty Bieniaszkiewicz „Okienko literackie. Lubelskie lata Edwarda Stachury”, Radio Lublin 1991.
 
•    3 maja – Stachura wysyła do dziekanatu KUL list z prośbą o przesłanie dokumentów znajdujących się w archiwum sekretariatu. Musi się jednak zgłosić po nie osobiście, co czyni 19 maja.
•    31 lipca druk w „Kamenie” (nr 13–14) pierwszego z wakacyjnych listów poetyckich Stachury spoza Lublina, zatytułowanego: Drogi Przyjacielu!...
•    15 31 sierpnia – druk w „Kamenie” (nr 15–16) kolejnego listu Drogi Mój.
Na obydwa listy zdecydował się odpowiedzieć Zygmunt Mikulski, zamieszczając w tymże numerze tekst zatytułowany: Nie mniej drogi!, podpisując go pseudonimem „Attikus”.
•    15 września – druk w „Kamenie” opowiadania Stachury: Dwa hotele.
•    październik – studia na filologii romańskiej Uniwersytetu Warszawskiego. Edward Stachura opuszcza KUL i Lublin.
•    15 listopada – druk w „Kamenie” (nr 21) ostatniego listu Steda.

1961

•    15 sierpnia – druk w „Kamenie” (nr 15) opowiadania Stachury: Królewicz.

1962

•   druk w „Kamenie” (nr 22) fragmentu opowiadania: Koniec miesiąca marzec.

1963

•    lato – pobyt u państwa Rychertów pod Annopolem.
•    15 listopada – druk w „Kamenie” (nr 21) opowiadania: W polu.

1964

•    30 czerwca – druk w „Kamenie” ( nr 12) opowiadania Pod Annopolem
Opowiadanie to otrzymało III nagrodę na konkursie WRN i Oddziału ZLP w Lublinie oraz Wyd. Lubelskiego i „Kameny” w 1964 roku. Pierwszej ani drugiej nagrody wówczas nie przyznano, a jedynie trzy nagrody trzecie. Otrzymali je: Edward Stachura, Jerzy Księski (Mała kolejowa stacja) oraz Zbigniew Stepek (Rówieśnica Manifestu).

1965

•    1631 sierpnia – druk w „Kamenie” (nr 15) opowiadania: Los niezłomny.

1967

•    lato – Zjazd Młodych Pisarzy Polskich. Obrady odbywały się w sali widowiskowej Domu Nauczyciela. 
Mirosław Derecki: Sted przyjechał na ten zjazd już w glorii poety przedstawiciela nowego pokolenia, autora cieszącego się sławą i uznaniem jednych, a zawiścią innych.

1972

•    marzec – początek korespondencji miedzy Edwardem Stachura i Władysławą Zossel z Kluczkowic. Spośród czternastu listów i kartek pocztowych wysłanych przez Stachurę w latach 1972–1978 do Władysławy Zossel dwanaście zaadresowanych jest do Kluczkowic; dwa ostatnie listy – do Lublina, gdzie p. Zossel-Wojtysiakowa przeniosła się po wyjściu za mąż.
•    4 czerwca – druk w „Kamenie” (nr 12) trzech tekstów piosenek Stachury: Życie to nie teatr, Nowy dekalog czyli dziesięć wskazań i dziesięć przeciwwskazań dla ciebie, sieroto nieboża Zygmusiu K. oraz Na błękicie jest polana.
Był to ponowny kontakt z „Kameną” po siedmiu latach przerwy.
•    16 lipca – druk w „Kamenie” (nr 15) trzech piosenek: Jestem niczyj, Błogo bardzo sławił będę ten dzień i Co warto.
•    październik – wizyta Stachury w Jakubowicach Murowanych.

Mirosław Derecki: Podczas biesiady przy ognisku w towarzystwie Grześkowiaka i dwóch jeszcze innych znajomych, wydarzył się wypadek, o którym pisze Stachura Grześkowiakowi na kartce pocztowej wysłanej do Lublina tuż po powrocie do Warszawy: „W niedzielę byłem na pogotowiu na Sławińskiego. Zabalsamowany zostałem, to znaczy żebra i ręka na temblaku. Spałem w «Lubliniance», noc miałem straszliwą. Dzień nie lepszy. Cudem dojechałem na gapę na Rębkowską street l m. 15. Teraz leżę i liżę rany. To trochę potrwa”.
 
•    30 listopadawieczór autorski Edwarda Stachury w Zespole Szkół Ogrodniczych Kluczkowicac.
Mirosław Derecki: „Spotkanie autorskie w Technikum Ogrodniczym w Kluczkowicach – ciągnie swą opowieść Sted we Wszystko jest poezja – w dawnym pałacu Kleniewskich. Pierwsze spotkanie autorskie po siedmiu miesiącach. W Genewie mam do odebrania nagrodę: trzy tysiące szwajcarskich franków, ale tu potrzebne mi są złotówki. Ale nie mówiłem na spotkaniu wierszy. Rozmawialiśmy, a potem zaśpiewałem kilka moich piosenek. Dwie noce śpię w inter­nacie. W ciągu dnia chodzę po lasach nadleśnictwa Niezdów. Grudzień, a pogoda niebywała. Niebywale ciepło. Zima jak z Vivaldiego. Nieby­wale też karmi mnie najwyszukańszymi potrawami pani Zossel, mama Władki – koleżanki z lat uniwersyteckich. Niejawne noce jak zwykle prawdziwie koszmarne, a jawne dni jakby nieprawdziwe, jak prawdziwy cudowny sen. Co tu jest prawdziwe?”.
Zachowała się taśma magnetofonowa z nagraniem tamtego spot­kania autorskiego Stachury w Kluczkowicach. Sted śpiewa przy gitarze piosenki, młodzież pyta, kto to jest „Gałązka Jabłoni” z Siekierezady, o to, jakie miał mocne momenty w życiu... Stachura z kolei mówi: jak jeździł w Bieszczady na wyrąb drzewa i że za taką właśnie ciężką pracę płacą bardzo mało. I że właściwie on nie powinien brać pieniędzy za to tutaj, w Kluczkowicach, spotkanie, bo to jest dla niego łatwa praca w stosunku do tamtej, w Bieszczadach, przy wyrębie. Mówi też, że według niego ludzie dzielą się na słabych i silnych. Ci pierwsi są biedni, bo zawsze pozostaną słabymi. A silni są biedni, bo nikt nie wie, jaką muszą płacić cenę za to, by być silnymi.

Kluczkowice: wypowiedź Edwarda Stachury - cz.1      cz.2 

Kluczkowice: Stachura gra i śpiewa -  piosenka1 
    piosenka2      piosenka3 

1973

•    jesień – wizyta Stachury w Tarnawatce.

 

Mirosław Derecki: W położonej między Tomaszowem i Zamościem, słynnej z ostatnich walk podczas kampanii wrześniowej 1939 roku Tarnawatce, znajdował się na małym wiejskim cmentarzu grób niedawno zmarłego tragicznie w wieku dwudziestu dziewięciu lat ociemniałego muzyka jazzowego, Mieczysława Kosza. Sted zajrzał w te strony właśnie dlatego, by odwiedzić mogiłę Kosza, „który teraz pod ziemią, a przedtem leciał w powietrzu, zanim na ziemię runął. A przedtem grał muzykę jazzową na fortepianie”.

1974

•    lato – wizyta Stachury w Kluczkowicach.

•    713 sierpnia – ostatnia wizyta Stachury u państwa Rychertów, Annopol.

Starsze samotne małżeństwo przyjmowało go niemal jak swojego syna. Stachura rewanżował się im pracami w gospodarstwie: rąbał drzewo, pomagał w pracach polowych, kosił zboże i łąkę. Wizyta u Rychertów stała się kanwą opowiadania Stachury pt. Pod Annopolem zamieszczonym w tomie Falując na wietrze (1966).

1978

•    12 stycznia – ostatni list, jaki został przez Edwarda Stachurę wysłany do Lublina, to chyba ten do Władysławy Zossel-Wojtysiakowej. List był bez podpisu. Do listu dołączył Stachura maszynową kopię dokonanego wraz z Michelem Deguy francuskiego przekładu wiersza Józefa Czechowicza deszcz w concarneau.

 

 



                                                        Opracowali: Dominika Majuk, Artur Truszkowski

 

Literatura

Derecki M., Lubelskie lata Edwarda Stachury, Lublin 2009.
Szyngwelski W., Sted. Kalendarium życia i twórczości Edwarda Stachury, Warszawa 2003.

Zdjęcia

Inne materiały

Słowa kluczowe