Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Drukarnia Nr 1 Spółdzielni Wydawniczej „Czytelnik” w Lublinie (1944-1949)

Drukarnia Czytelnik spełniała rolę ośrodka produkcji druków propagandowych w okresie przejmowania władzy w państwie przez władze komunistyczne. W 1949 została zlikwidowana, a sprzęt został przeniesiony do Warszawy i Wrocławia.

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Drukarnia Czytelnik

Drukarnia Czytelnik powstała w Lublinie w listopadzie 1944 roku przy ulicy Zamojskiej 24. Drukarnię opisuje Roman Rosiak: Poza maszynami płaskimi, drukarnia ta otrzymała maszynę rotacyjną. Przez jakiś czas maszyna ta mieściła się na samochodzie, dopiero potem umieszczono ją w jednym hallu, razem z linotypem, stereotypią i zecernią. Drukarnia „Czytelnik” była liczebnie największa w Lublinie, zatrudniała bowiem około 100 pracowników. Przy niej zainstalowała się czasowo drukarnia polowa Głównego Zarządu Polityczno – Wychowawczego W.P. z redakcją „Polski Zbrojnej”. [1]

Działalność drukarni

Powstanie drukarni miało związek z tym, że Lublin w tym okresie był dla przejmujących władzę w Polsce komunistów przyczółkiem, a ich machina propagandowa potrzebowała wielkiej ilości materiałów drukowanych (książki, gazety, ulotki, plakaty itp.). Główną rolę przy powstaniu tej drukarni odegrał mjr. Jerzy Borejsza, redaktor „Rzeczpospolitej” i jednocześnie Kierownik Wydziału Informacyjno – Prasowego PKWN.

Drukarnia ta realizowała wiele zamówień, ale wykonanie ich było najczęściej niedbałe i niestaranne. Była to jedna z przyczyn dla których Centrala Spółdzielni postanowiła zlikwidować ten zakład, co nastąpiło w grudniu 1949 roku. Część maszyn i urządzeń przeszła do Warszawy, a część do Wrocławia.

 

Opracował Tomasz Pietrasiewicz
Redakcja: Alicja Magiera, Agnieszka Wiśniewska

Przypisy

[1] Roman Rosiak, Od manifestu do książki, „Kamena” 1959, nr 13/14, s. 5.

 

Literatura

Rosiak Roman, Od manifestu do książki, „Kamena” 1959, nr 13/14.