Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

„Dostrzegacz Ekonomiczno-Polityczny Lubelski” (1816)

Wydawany w roku 1816 przez Jana PruskiegoDostrzegacz Ekonomiczny i Polityczny Lubelski” był pierwszym lubelskim pismem periodycznym.  Pismo wychodziło od 1.IV. do 9.IX.1816 roku dwa razy w tygodniu, w poniedziałki i czwartki. Przestało się ukazywać po wydrukowaniu 47 numerów z powodu braku prenumeratorów. 

 

„Dostrzegacz” przeznaczony był głównie dla ziemian, dlatego też zamieszczał wiele informacji rolniczych i gospodarczych. Można było w nim również przeczytać wiadomości z kraju i zagranicy, z życia miasta jak też utwory miejscowych poetów.

 

 

Pismo drukowane było w Drukarni Jana Pruskiego z inicjatywy i we współpracy z Klemensem Urmowskim. [1]

 

>>> czytaj więcej o Drukarni  Jana Karola Pruskiego

 

Mieczysława Adrianek: Odczuwano w Lublinie brak pisma periodycznego. (...) Klemens Urmowski przekonał drukarza i wydawcę Jana Karola Pruskiego, że [takie] czasopismo jest Lublinowi ogromnie potrzebne. I tym razem więc [tak jak przy „Almanachu”] inicjatywa wyszła od Klemensa Urmowskiego, który nie szczędził rad i wskazówek, a padały one na dobrą glebę. Po dziś dzień przeczytać można o tym w artykule wstępnym „Dostrzegacza”. Mąż ze wszech miar szanowany, znajdujący prawdziwe swe szczęście w dobru i pomyślności ojczyzny, J.W. Urmowski, sędzia kasacyjny podał mi myśl, abym w Lublinie jako pierwszym po Warszawie mieście w Królestwie zajął się pismem periodycznym, gospodarczym zwłaszcza, gdyż żadnego podobnego w kraju podówczas nie wydawano(...).[„Dostrzegacz”] był pismem bardzo ambitnym i to chyba zadecydowało o jego krótkim żywocie. Wystarczy powiedzieć, że podporą finansową było mu zaledwie 19 prenumeratorów. Nie pomógł każdorazowy dodatek, w którym podawano wiadomości z kraju i zagranicy oraz z życia miasta, okraszając je utworami miejscowych poetów, jak na przykład, Kajetana Morykoniego. Już 9 września Pruski doniósł, że zmuszony jest zawiesić pismo, lecz natychmiast przystąpił do wydawania nowego - „Pamiętnika Gospodarczego i Naukowego Lubelskiego”.(...) Wydawnictwo to nie przyniosło Pruskiemu zysku a poważne straty materialne. [2]

 

 

 

Opracował Tomasz Pietrasiewicz
Redakcja Alicja Magiera, Agnieszka Wiśniewska


 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Przypisy

[1] Halina Wolska, Od 1830 do 1939 r., [w:] Dzieje prasy lubelskiej, Lublin 1972, s. 27.

[2] Mieczysława Adrianek, Tradycje bibliofilskie lubelskiej inteligencji na początku XIX w., „Biuletyn Biblioteki UMCS”,  Lublin 1980, s. 52-53.

 

Literatura

Adrianek M., Tradycje bibliofilskie lubelskiej inteligencji na początku XIX w., „Biuletyn Biblioteki UMCS"  Lublin 1980.

Wolska H., Od 1830 do 1939 r., [w:] Dzieje prasy lubelskiej, Lublin 1972, s. 27.