Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Chasydzi w Lublinie (XVIII–XIX wiek)

W II połowie XVIII wieku na ziemiach polskich narodził się żydowski ruch religijny – chasydyzm. Był to ruch ortodoksyjny oparty na mesjanizmie i mistyce żydowskiej.

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Kalendarium

1794 – założenie oficjalnej synagogi chasydzkiej w Lublinie
1815 – śmierć Jakuba Icchaka Horowitza
1862 – reformy Wielopolskiego; uprawnienia dla ludności żydowskiej

 

Chasydyzm

Początki chasydyzmu polskiego wiążą się z okresem wojen i powstań kozackich. Zaistniała wówczas szczególnie trudna sytuacja polityczno-ekonomiczna. Wśród ludności wschodniej części Rzeczypospolitej pociągała za sobą nędzę i poczucie stałego zagrożenia. Sprzyjało to radykalizacji postaw. Ludność żydowska odchodziła od ortodoksji. Wzrosło zainteresowanie mistyką. Popularność zdobywały ruchy mesjańskie i nauki kabalistyczne wywodzące się jeszcze ze średniowiecza. Wyodrębnienie się chasydyzmu w swej klasycznej formie poprzedziło objawienie Mesjasza Sabbataja Cwi w 1655 roku i powstanie sabataizmu.
Na rozwój polskiego nurtu chasydyzmu wpłynęły szczególnie nauki jednego z wędrownych kaznodziei, Izraela ben Eliezer Baal Szem Towa (in. „BeSzT”, Pan Dobrego Imienia, 1700–1760). Działał on głównie na Podolu, gdzie z czasem osiedlił się w miasteczku Międzybóż. „BeSzT” był zauroczony żydowskim mistycyzmem (kabałą), ale w swoich poglądach nie lekceważył tradycji talmudycznej. Nauczał, że Boga należy chwalić nie poprzez umartwianie się i ascezę, ale poprzez mądre i radosne korzystanie z życia i darów, jakie z sobą niesie. Pobożność w tym ujęciu była afirmacją życia. Wynikała stąd niespotykana na taką skalę forma czczenia Boga poprzez taniec i śpiew, a także, charakterystyczna dla chasydów, forma modlitwy ekstatycznej prowadzącej do stanu radosnego uniesienia i zachwytu (hebr.  hitlahawut – entuzjazm). Nie wykluczało to kontemplacji i nieustannej służby Bogu, która wypełniała całe życie chasyda. Atutem chasydyzmu była jego prostota i radosny odbiór świata, niestawiający barier i wymogów, takich jak asceza czy pokuta. Idee radości, braterstwa i miłości stanowiły otuchę w tak trudnych dla Żydów kresowych dziejach. Chasydyzm oscylował między oczekiwaniem na koniec świata, a wygodnym urządzeniem sobie życia w atmosferze radosnej egzaltacji, przy jednoczesnym uwolnieniu się od surowych norm narzucanych przez tradycyjny judaizm rabiniczny. W ogólnym ujęciu chasydyzm dążył do poprawy losu i stworzenia lepszych warunków życia w lokalnej społeczności.

Widzący z Lublina

U schyłku XVIII wieku Lublin, a w latach późniejszych także cała Lubelszczyzna, stały się ośrodkiem chasydyzmu polskich Żydów. Sławę miasta jako wybitnego ośrodka chasydzkiego zapoczątkowała działalność cadyka Jakuba Icchaka Horowitza, zwanego Widzącym z Lublina. Urodził się w 1745 roku w Józefowie nad Wisłą, pod koniec XVIII wieku osiadł w podlubelskim miasteczku Wieniawa (dzisiaj dzielnica Lublina), a następnie przeniósł się do miasta żydowskiego w Lublinie, usytuowanego na Podzamczu. W związku z osiedleniem się Widzącego w Lublinie miasto stało się jednym z głównych ośrodków myśli chasydzkiej, do którego pielgrzymowały masy chasydów z centralnej Polski. Po III rozbiorze Rzeczypospolitej, kiedy Lubelszczyzna została włączona w skład zaboru austriackiego, zaczynali tu docierać także Żydzi galicyjscy. W domu przy ulicy Szerokiej 28 Widzący założył chasydzki dwór, do którego przybywali jego zwolennicy i uczniowie. Na tyłach domu, w którym mieszkał powstała pierwsza chasydzka bożnica w Lublinie. Do połowy XIX wieku stanowiła ona centrum życia chasydzkiego i prawdopodobnie do lat czterdziestych XIX wieku była jedyną chasydzką bożnicą w mieście. Jakub Icchak Horowitz został uznany za największego nauczyciela tradycji i myśli chasydzkiej. Jego uczniami byli praktycznie wszyscy najbardziej znani założyciele wielkich dynastii chasydzkich na ziemiach polskich. Lubelski cadyk nie pozostawił jednak po sobie godnego następcy w Lublinie. Zmarł w 1815 roku i został pochowany na lubelskim starym cmentarzu żydowskim. Jego grób do dzisiaj jest miejscem, do którego ściągają pielgrzymki chasydów z całego świata.

„Chasydzka Jerozolima”

Ze względu na swoje tradycje i znaczenie dla ultraortodoksyjnych chasydów Lublin zyskał określenie „Chasydzka Jerozolima”. Po śmierci Widzącego doszło w Lublinie do rozłamu pomiędzy chasydami, którzy przenieśli się do różnych grup chasydzkich. Nie było też przez dłuższy okres czasu silnego przywódcy chasydzkiego, chociaż miasto nadal uchodziło za centrum chasydyzmu i największe skupisko tego ruchu w tej części Polski. W tym okresie na terenie Polski działało już wielu wielkich cadyków, znanych w całym kraju i poza jego granicami. Kolejny cadyk, który pojawił się w Lublinie w 1857 roku, pochodził z zachodu Polski i mógł się poszczycić znamienitymi przodkami. Został nim Jehuda Lejb Eiger, wnuk Akiby Eigera Gaona z Poznania i syn Salomona, rabina w Kaliszu. Z Lublina pochodziła żona Eigera, a on sam studiował nauki talmudyczne u Mordechaja Jozefa w podlubelskiej Izbicy. Za namaszczeniem izbickiego cadyka przejął zwierzchnictwo nad chasydami lubelskimi. Z powodu swojej ideologii, opartej na umartwianiu się i ascezie nazywany był Płaczącym Cadykiem. Szybko zdobył sobie licznych zwolenników także poza granicami miasta. Jehuda Lejb Eiger był założycielem lubelskiej dynastii chasydzkiej, która przewodziła miejscowym chasydom aż do czasów II wojny światowej. Po jego śmierci w 1888 roku funkcję głównego cadyka przejął jego syn Abraham, wcześniej posiadający swój niewielki dwór w Kraśniku. Uznawany był przez Żydów za wielkiego mędrca i ostatniego wielkiego cadyka w Lublinie.

Przeczytaj >>> o sylwetkach lubelskich Żydów
Zobacz >>> przewodnik po Lublinie śladami lubelskich Żydów

Uczniowie Widzącego

W XVIII i XIX wieku nurt chasydyzmu rozprzestrzeniał się także na okoliczne miasta i gminy żydowskie Lubelszczyzny. Po 1829 roku znaczącym ośrodkiem chasydyzmu na Lubelszczyźnie stał się także Kock. W tym okresie osiedlił się w mieście uczeń Widzącego z Lublina rabin Menachem Mendel Morgenstern, założyciel dynastii chasydzkiej mieszkającej w Kocku aż do II wojny światowej. Po śmierci Jakuba Icchaka Horowitza, Menachem Mendel przejął jego zwolenników, a Kock zaczął dorównywać rangą Lublinowi, pod względem tradycji chasydzkich. W I połowie XIX wieku znaczącym ośrodkiem ruchu chasydzkiego był też Kazimierz Dolny. Zamieszkiwał w Kazimierzu przez ponad pięćdziesiąt lat kolejny uczeń Widzącego z Lublina, Ezechiel Ben Cwi Kirsz Taub, znany cadyk, do którego z całej Lubelszczyzny, a także spoza niej, przybywały tłumy chasydów. Silnym ośrodkiem ruchu chasydzkiego była w I połowie XIX wieku Łęczna, a jego wybitnym przedstawicielem był Szlomo Leib Łenczner, kolejny uczeń Widzącego z Lublina. W 1888 roku w Puławach osiedlił się i rozwinął swą działalność cadyk chasydzki Chaim Izrael Morgenstern, wnuk słynnego „Kockera” Menachema Mendla, który mieszkał w Puławach aż do śmierci w 1906 roku.

Przemiany XIX wieku

Do połowy XIX wieku Lublin był drugim co do wielkości miastem Królestwa Polskiego i zarazem drugą, po Warszawie, gminą żydowską. W 1859 roku na 18 622 mieszkańców miasta Żydzi stanowili 10 660 osób, co dawało 57,2 proc. ogółu lublinian. Taki odsetek ludności żydowskiej w mieście utrzymywał się aż do początków XX wieku. Jeszcze w 1905 roku Żydzi stanowili w Lublinie równo 50 proc. mieszkańców.
Do 1862 roku ludność żydowska pozbawiona była jakichkolwiek praw państwowych. Obowiązywał wprowadzony u schyłku średniowiecza przywilej De non tolerandis Judaeis, potwierdzony dodatkowo przepisami wprowadzonymi przez Sejm Królestwa Polskiego, mówiącymi o założeniu w większych miastach kraju specjalnych rewirów żydowskich, poza którymi Żydzi nie mogli nabywać nieruchomości i prowadzić działalności gospodarczej oraz handlowej. Mogli mieszkać jedynie na wyznaczonych przez władze obszarach. Dopiero akt o równouprawnieniu – tzw. reformy Wielopolskiego z 1862 roku – przyznał ludności żydowskiej swobodę osiedlania się i zakupu nieruchomości miejskich. Korzystając z tego prawa, Żydzi lubelscy zaczęli kupować posesje w obrębie Starego Miasta, a część bogatszych asymilujących się rodzin zamieszkała przy reprezentacyjnych ulicach rejonu Krakowskiego Przedmieścia. Stare Miasto nabrało w szybkim tempie charakteru polsko-żydowskiej dzielnicy. Sama dzielnica żydowska dość szybko rozrastała się w kierunku północnym. Wybitnie żydowskiego charakteru nabrała ulica Lubartowska, rozbudowywana także przez zamożniejszych, ale konserwatywnych Żydów, którzy woleli pozostać w obrębie własnej społeczności.
U schyłku XIX stulecia Żydzi posiadali znaczny udział w rozwijającym się przemyśle i handlu, propagując osiągnięcia swej kultury i nauki na pozostałe gminy żydowskie Lubelszczyzny. Zaczęły powstawać pierwsze szkoły żydowskie z nauczaniem w języku rosyjskim, polskim i hebrajskim. Wraz z ogólnym rozwojem miasta, wzrastała także liczba jego mieszkańców, w tym również żydowskich. Odsetek ludności żydowskiej w mieście przed samą I wojną światową spadł do 49,3 proc. Tendencja ta utrzymywała się aż do okresu II wojny światowej. Nadal jednak Żydzi w Lublinie stanowili prawie połowę mieszkańców miasta, co było charakterystyczne dla wschodnich terenów Polski.

 
Opracowała Marzena Baum
Redakcja: Monika Śliwińska