Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Chanuka – obrzędy i obyczaje na Lubelszczyźnie

Lampki chanukoweŚwięto Chanuki obchodzone przez lubelskich Żydów było wydarzeniem upamiętniającym zwycięskie powstanie i cud rozmnożenia oliwy. Przypadało w okolicy chrześcijańskiego Bożego Narodzenia i miało z nim kilka elementów wspólnych np. rozdawanie prezentów.

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Geneza święta

Chanuka zwana inaczej świętem świateł była obchodzona od 25 Kislew do 2 Tewet (przełom listopada i grudnia).
W miesiącu kislew (grudzień) Bóg zawarł przymierze z Noem umieszczając tęczę na niebie. W miesiacu tym poświęcony został także Miszkan, czyli sanktuarium zbudowane przez Mojżesza na pustyni.
 
 
Święto Chanuki obchodzono na pamiątkę wydarzeń rozgrywających się w 165 r.p.n.e. Upamiętniało wydarzenia związane ze zwycięskim powstaniem Machabeuszy.
 
Za panowania Antiocha Epifanesa IV, króla z syryjskiej dynastii Selucydów próbowano w Judei siłą narzucić pogańską religię grecką. Sprofanowano Świątynię ustawiając w niej pogańskie posążki i niszcząc wszystkie sprzęty liturgiczne. Przeciwko takiemu terrorowi zbuntował się kapłan z rodu Hasmodeuszy – Matatias razem ze swoimi pięcioma synami i rozpoczęli powstanie w obronie wiary w jedynego Boga.
Dowódcą został jeden z synów kapłana – Juda, który zyskał przydomek makabi, hebr. młot od którego wszystkich powstańców nazwano Machabaeuszami. Przeciwstawili się oni wielkiemu i silnemu imperium, jakim była w tamtym czasie Grecja władająca praktycznie całym ówczesnym światem. Po serii zwycięskich potyczek dotarli do Jerozolimy i sprofanowanej, zniszczonej Świątyni. Natychmiast rozpoczęli prace nad przywróceniem kultu świątynnego porządkując jej wnętrze, wyrzucając pogańskie posagi, stawiając nowy ołtarz i siedmioramienną menorę, którą należało jak najszybciej zapalić. Niestety znaleziono tylko jeden dzbanuszek potrzebnej do tego celu oliwy (musiała być w zamkniętym naczyniu z certyfikatem jakości – pieczęcią arcykapłana). Wtedy wydarzył się cud, bo oliwy z jednego dzbanka wystarczyło aż na osiem dni - tyle czasu potrzebowano do wytworzenia świeżego zapasu. Po ośmiu dniach, wśród wielkiej radości Świątynia została konsekrowana i przywrócono kult, który trwał jeszcze przez 200 lat.
 
Nazwa Chanuka w języku aramejskim oznacza właśnie „poświęcenie”. Bardzo ważnym symbolem tego święta był olej oznaczający mądrość i wierność Przymierza z Bogiem, a światło menory było symbolem wierności narodu żydowskiego wobec Boga i gotowości do pełnienia służby Najwyższemu. Dodatkowo święto to przypominało Żydom, że wystarczy odrobina wierności Przymierzu, tak jak wystarczył tylko dzbanuszek oliwy, żeby Bóg okazał miłosierdzie dla swojego wiernego ludu.

 

Przebieg święta

Ważnym przedmiotem, używanym codziennie podczas ośmiu dni święta jest specjalny dziesięcioramienny świecznik – chanukija lub inaczej lampka chanukowa, różniący się od menory układem ramion.
Menora ma 6 lamp na przeciwległych ramionach i jedną na środku, natomiast chanukija ma 8 lamp na przeciwległych ramionach i jedną środkową lampę. Każda z 8 świeczek symbolizuje kolejne dni trwania cudu, a dodatkowa pełni funkcję świecy zapalającej (nazywana jest szamesem od hebr. pomocnik), gdyż nie wolno odpalać jednej świecy od drugiej.
 
Zapalania ustawionej w oknie domu chanukiji dokonuje (kolejno po jednej świecy) codziennie wieczorem, przy asyście całej rodziny najstarszy mężczyzna.
Obrzęd zapalania świec rozpoczynał się wieczorem (światła chanukowe powinny palić się co najmniej pół godziny od pojawienia się gwiazd) i gromadził całą rodzinę. Każdego kolejnego dnia zapala się o jedną świecę więcej niż poprzedniego a ostatniego dnia w chanukiji płonęło osiem świec. Wśród żydowskich mieszkańców Lublina, tak jak wśród wszystkich Żydów aszkenazyjskich istniał zwyczaj, aby każdy członek rodziny zapalał na Chanukę świeczki we własnej chanukiji. Także odpowiednio duże dzieci miały własne lampki.
Światła zapalano przy pomocy dodatkowej świecy - szamaszu. Świeczniki stawiano zapalone w oknach, bądź przy wejściu, jeśli wychodziło ono na ulicę. Czyniono tak, aby rozgłaszać na świecie cud Chanuki.
 
Kształt świeczników nie był z góry określony. Wykonane były z mosiądzu miedzi i srebra a czasami z ceramiki, niektóre z nich przystosowane były do lampek oliwnych. Podczas zapalania świec odmawiano błogosławieństwa dziękczynne dziękując Bogu za cud Chanuki i Jego opiekę. Światło chanukiji nie mogło służyć żadnym praktycznym celom, nie mogła go także zapalać osoba będąca w żałobie. Po zapaleniu świec wszyscy zebrani odmawiali hymn Henerot halelu (Te światła), który objaśniał znaczenie rytuału tłumacząc, dlaczego zapala się świece. Śpiewano również hymn Maoz cur (Ostojo, Skało mojego zbawienia), który opowiadał o kolejnych wygnaniach narodu żydowskiego i wychwalał Boga wybawiającego swój lud z każdej niedoli. Była to również prośba o odbudowę Świątyni Jerozolimskiej i nastanie Ery Mesjańskiej.
 
Jeśli podczas święta Chanuki wypadał Szabat to należało zapalić świece chanukowe przed szabatowymi, bo po rozpoczęciu Szabatu nie wolno już rozpalać ognia. Dlatego na Szabat przygotowywano grubsze, bardziej wydajne świece do chanukiji. Światło chanukiji nie może służyć żadnym praktycznym celom, nie może ich też zapalać osoba będąca w żałobie.
 
Podczas tego święta nie należy pracować i studiować Tory, zakazany jest również post.
W synagodze czytane są fragmenty Księgi Liczb, Księga Judyty oraz utwory religijne  poświęcone męczennikom.

Zwyczaje chanukowe


DrejdlChanuka była dla lubelskich Żydów świętem rodzinnym, dzieci obdarowywano prezentami - słodyczami i drobnymi monetami. Pieniądze otrzymywali również mełamedzi i ich pomocnicy, a także kantorzy, szamesi i służba.

Radosny czas wspólnego święta sprzyjał rodzinnym grom, gdyż w tym czasie dozwolone były wszelkie gry, nawet hazardowe potępiane przez judaizm. Dzieci lubiły szczególnie grę w drejdla (jidysz bączek). Dreidł - jid. „bączek” była to zabawka wykonana z drewna lub ołowiu, na której czterech ściankach były hebrajskie litery: nun, gimel, he, szin (akronim na pamiątkę cudu Chanuki: nes gadol haja szam – hebr. „był tam wielki cud”). Każda litera miała przypisane polecenie i w zależności od tego, która wypadła kręcącemu bączkiem wykonywał następujące polecenia:

Nun - nic nie dajesz, nic nie bierzesz;
Gimel - wszystko zabierasz;
He - dokładasz połowę stawki;
Szin - dokładasz całą stawkę;
Drejdel symbolizował, miedzy innymi, cztery potężne królestwa: Babilonię, Persję, Grecję i Rzym obracające się wokół osi, która stanowi los Izraela. Symbolizujące je litery są widoczne i sprawiają wrażenie, że to one decydują o wyniku gry, ale tak naprawdę wszystko zależy od obrotów niewidzialnej osi dreidla.

Opowiadano sobie zagadki, bajki i opowieści. Wśród świątecznych potraw dominowały placki smażone na oleju i pączki. Święto Chanuki, podczas którego Żydzi oczekiwali na cud jest częstym tematem utworów Singera, których akcja rozgrywa się na Lubelszczyźnie m.in. W opowiadaniu "Dziedzic" z cyklu opowiadań „Moc światła: osiem opowieści chanukowych”, którego akcja rozgrywa się w Biłgoraju

Podczas zapalania świec kobiety powstrzymywały się od pracy na pamiątkę czynu Jehudit (Judyty) córki najwyższego kapłana Jochanana, która nakarmiła dowódcę wojsk greckich serem, aby wzbudzić w nim pragnienie, a następnie napoiła go dużą ilością wina. Gdy wrogi dowódca zasnął, odcięła mu głowę, w skutek czego wojska greckie uciekły w popłochu. Dlatego, na pamiątkę bohaterstwa Jehudit, rodziny spożywały podczas święta dania z produktów mlecznych.

 

Jedzono także potrawy przyrządzane na oleju - latkes, czyli smażone racuchy i placki symbolizujące cud rozmnożenia oliwy. Po jedzeniu odmawiano oprócz tradycyjnego błogosławieństwa zwanego Birkat Hamazon specjalną modlitwę dziękczynną za uratowanie Żydów spod greckich dekretów.

W czasie trwania święta Chanuki, ze względu na jego radosny charakter zabroniony był post i wygłaszanie mów pogrzebowych, w tym czasie nie należało również pracować, a nawet studiować Tory. W liturgii synagogalnej odczytywano fragmenty z Księgi Liczb dotyczące inauguracji Świętego Przybytku na pustyni, oraz Księgę Judyty.

 

 
Opracowała Emilia Kalwińska

Literatura

Gal-Ed E., Księga świąt żydowskich. Warszawa 2005.
Kameraz-Kos N., Święta i obyczaje żydowskie, Warszawa 2000.
Rabin Greenwald Z., Bramy Halachy. Religijne prawo żydowskie, Kraków 2005.
Schoeps J.H, Nowy leksykon Judaistyczny, Warszawa 2007.
Unterman A., Żydzi, wiara i życie, Warszawa 2005.