Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Bracia polscy – dzieje lubelskiego zboru w latach 1598–1627

Niezwykle trudno jest przedstawić spójną historię lubelskiego zboru po 1598 roku. Likwidacja szkoły lewartowskiej, zmiana sytuacji gospodarczo-społecznej regionu doprowadziły do tego, że Lublin utracił dotychczasową pozycję jednego z ważniejszych centrów ruchu braci polskich. W gminie nadal zbierała się elita intelektualna, jednocząca nieprzeciętne osobistości. W Lublinie mogły powstać obszerne fragmenty wydanego w 1604 roku Katechizmu Rakowskiego, jeżeli przyjąć, że jednym z twórców tego dzieła był Walenty Szmalc, do 1605 roku senior lubelskiego zboru i przyjaciel Krzysztofa Lubienieckiego (starszego). Z tego otoczenia pochodził również Andrzej Lubieniecki autor Poloneutychii. Drugie pokolenie braci polskich działało jednak w zmienionych okolicznościach, w których niełatwo było organizować spójnie działającą gminę.

Spis treści

[RozwińZwiń]

Śmierć Jana NiemojewskiegoBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Jan Niemojewski umarł 8 marca 1598 roku. Jego śmierć była ogromną stratą dla gminy lubelskiej. Odszedł człowiek niezwykły, godny szacunku. Przygnębiony śmiercią przyjaciela Marcin Czechowic zrzekł się funkcji ministra. Nie do końca są jasne motywy tejże decyzji. Czy została ona podjęta dobrowolnie? Najprawdopodobniej doszło do wewnętrznego rozłamu, w rezultacie którego Czechowic został zmuszony do odejścia. Resztę życia brat polski spędził w małym przylegającym do murów miejskich domu. Czy był otoczony czcią przez nowe pokolenie lublinian? Wedle jednej z wersji Marcin Czechowic stał na czele nielicznej grupy, która aż do jego śmierci rozbijała jedność lubelskiej wspólnoty. Po 1598 roku można go było spotkać na synodach braci polskich, podczas których podejmował dyskusję z Faustem Socynem na temat powinności chrześcijanina. Anabaptystyczne i radykalne poglądy Marcina Czechowica były jednak coraz mniej popularne w społeczności braci polskich, a duchową opiekę nad lubelską wspólnotą objęła szlachecka rodzina Lubienieckich.


Ministrem zboru po 1598 roku został Krzysztof Lubieniecki, seniorem zaś Walenty Szmalc, przyjaciel i zwolennik Fausta Socyna. Obydwaj aktywnie uczestniczyli w tworzeniu nowego programu małopolskich antytrynitarzy. Andrzej, Krzysztof i Stanisław (senior) Lubienieccy brali udział w słynnym synodzie ministrów, który odbył się w 1601 roku w Rakowie. Podczas spotkania-seminarium uzgodniono program braci polskich, który uwzględniał realia społeczne Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Ustalone doktryny wyznaczyły ogólne ramy rozwoju ruchu braci polskich w XVII wieku. W tym samym roku odbył się w Lublinie otwarty synod, zdominowany przez dyskusję o założeniu szkoły w Rakowie. Po upadku szkoły lewartowskiej była to kwestia nagląca i ważna. Ziemia lubelska przestała być miejscem bezpiecznym, a intelektualnym centrum arianizmu stawał się Raków. Po latach zastoju otwierał się przed tym miasteczkiem najwspanialszy okres, w którym Raków i jego szkoła (tzw. Ateny Sarmackie) stały się znane nie tylko w Polsce, ale i w Europie.

 

Nastroje antyreformacyjneBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Zmieniająca się koniunktura polityczno-społeczna ziemi lubelskiej przyczyniała się do wzrostu nastrojów antyreformacyjnych wśród lokalnej społeczności. Protestanci utracili swych możnych protektorów, powoli kończyły się lata świetności Lublina. Najbiedniejsze warstwy mieszczaństwa niechętnie zerkały w stronę bogatych różnowierców. Nastroje atyreformacyjne potęgowało zagrożenie wojny z protestancką Szwecją. Zygmunt III został zdetronizowany przez sejm szwedzki. Rozgoryczony król upominał się o swoje prawo. Niepewna była również sytuacja w Rosji. W 1606 roku podczas rokoszu M. Zebrzydowskiego lubelscy mieszczanie doznali krzywd ze strony szlachty. Przebywający w okolicach miasta po bitwie guzowskiej Szczęsny Herburt nałożył na nich wysokie kontrybucje. W 1605 roku lubelski zbór opuścił Walenty Szmalc. Jednym z powodów wyjazdu był ciągły lęk przed porwaniem lub pobiciem. Bracia polscy nie czuli się już bezpieczni na Lubelszczyźnie. Antyreformacyjne nastroje potęgowały kataklizmy. W 1602 roku podczas pożaru spłonęło niemal całe Krakowskie Przedmieście. Spłonął również dom, w którym mieszkał Walenty Szmalc. Pożar przyniósł ogromne straty ariańskiej gminie lubelskiej. Spłonęły nie tylko dobra materialne, ale również biblioteka.


Do lubelskich socynian dochodziły wreszcie niepokojące wiadomości o aktach nietolerancji, jakie miały miejsce w niedalekich okolicach. W 1611 roku sąd królewski skazał na śmierć mieszczanina z Bielska Podlaskiego, brata polskiego, który odmówił złożenia przysięgi na Świętą Trójcę. Przerażający opis egzekucji uwiecznił Andrzej Lubieniecki w swym dziele Poloneutychia (fragment: Bracia polscy, s. 140 i n.). W tym samym roku w Wilnie odbyła się egzekucja Włocha, Piotra Franco. Lubelscy arianie czuli się coraz bardziej osaczeni. Lęk przed reakcją katolicką skłonił ich do podjęcia desperackich prób stworzenia unii z kalwinami. W tym celu Stanisław Lubieniecki (starszy) sporządził zestaw wiary, który opublikował w formie książki Różność wyznania ewanjelików… i Chrystyjan.

 

Prześladowania braci polskichBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

W Lublinie kres polityki względnej tolerancji i jednocześnie triumf kontrreformacji przypadł na lata, gdy starostwo lubelskie objął Mikołaj Firlej. W 1613 roku los lubelskiego zboru był przesądzony, a Lublin podzielił los większości miast królewskich. Od tej chwili bracia polscy skazani byli na ciągłą walkę z połączonymi siłami kontrreformacji oraz władz miejskich. Jezuici i sprowadzeni do miasta na początku XVII wieku karmelici podjęli otwartą wojnę ze znienawidzoną sektą, wykorzystując przy tym coraz biedniejszych mieszczan. O ile prześladowania braci polskich pochodzenia mieszczańskiego trwały już od dłuższego czasu, solą w oku jezuitów byli szlacheccy członkowie gminy. Jezuici szukali sposobu, by uderzyć w ariańską szlachtę, nie naruszając jednocześnie praw złotej wolności. Procesy lubelskie wytoczone rodzinie Lubienieckich są znakomitym przykładem radzenia sobie sił kontrreformacji z prawem szlacheckim. W mieście dochodziło również do napadów i tumultów wyznaniowych. Pierwsze miały miejsce w latach 1611 i 1614. Kolejny wydarzył się podczas dysputy z katolikami w 1616 roku, kiedy to został zburzony nie tylko zbór braci polskich, ale również dwory i domy szlachty ariańskiej. Zatrzymane osoby zostały uniewinnione. W 1619 roku grupa żaków zaatakowała na ulicy Floriańskiej jednego z członków rodziny Lubienieckich. Brat polski został pobity, następnie napastnicy wywlekli Lubienieckiego na Rynek. Grupa młodzieńców ciągnęła mężczyznę w stronę rzeki Rudawki, by podtopić go w rzece, na znak pogardy dla wyznawanych przez braci polskich zasad. Szlachcic zdołał uciec i skryć się w kamienicy Celarego, napastnicy pozbawili go jednak wierzchniego okrycia, kapelusza oraz szpady. W takich realiach społecznych niełatwo było działać i organizować wspólnotę zborową. Następca Krzysztofa Lubienieckiego zmarł w Rakowie w 1624 roku. Przed śmiercią wygłosił do zebranych synów mowę zachęcającą ich do trwania na obranej drodze. Podarował również swemu synowi, Stanisławowi, księgozbiór Jana Michała Brutusa. Bibliotekę dziejopisarza na dworze Stefana Batorego Lubieniecki nabył bądź uzyskał w drodze darowizny. Odziedziczone po dziadku dzieła łacińskie i greckie odegrały istotną rolę w edukacji Stanisława Lubienieckiego (juniora), znanego w całej Europie astronoma i dziejopisarza. Nie wiadomo do końca, kiedy Krzysztof Lubieniecki zrzekł się funkcji ministra lubelskiego. Podczas dysput z karmelitami w 1616 i 1620 roku to Jan Stoiński wymieniany jest jako minister zboru, co ciekawe Jan Stoiński był wnukiem Grzegorza Pawła z Brzezin.

 

Upadek lubelskiej gminyBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

W latach 1620 i 1623 Lublin nawiedził mór. Śmierć, rozpacz i smutek zapanowały w mieście. Kościoły były przepełnione wiernymi modlącymi się o litość i miłosierdzie Boże. W 1627 roku rozegrał się kolejny dramat, który na zawsze zmienił duchowe oblicze miasta. Historycy są zgodni, że wydarzenia, które rozegrały się w nocy z 1 na 2 sierpnia były świadomym aktem kontrreformacji. Wiosną 1627 roku po mieście zaczęła krążyć pogłoska, jakoby lubelscy bracia polscy sprzyjali Gustawowi Adolfowi. Poparciem argumentu zdrady na rzecz Szwecji miał być list, dziś uznany za dokument spreparowany najprawdopodobniej przez jezuitów. Patronowie zboru Paweł Lubieniecki i opiekun braci polskich Jakub Sienieński, wojewoda podolski, zostali pozwani przed sąd pod pretekstem bezprawnego zwoływania „heretyckich” synodów. Bracia oczyścili się z zarzutów. Trybunał ustanowił jednak zakaz odbywania przez nich jakichkolwiek spotkań w czasie trwania sesji sądowej. W nocy z 1 na 2 sierpnia tłum ludzi zgromadził się przed zborem braci polskich, który mieścił się w tzw. kamienicy Minczarskiej przy ulicy Olejnej. Słychać było krzyki i groźby; tłum był wściekły, oskarżał protestanckich żołnierzy niemieckich o zamordowanie ucznia kolegium jezuickiego. Żołnierze ci pozostawali na służbie u Rafała Leszczyńskiego. Hasło „do broni, Lutrze katolików biją” zebrało dużą grupę ludzi, wśród których wyróżniali się uczniowie szkoły jezuickiej, pospólstwo i plebs. Wzburzony tłum zburzył doszczętnie budynek zboru. Tej samej nocy podobny los spotkał i zbór kalwiński, a nieznani sprawcy napadli na dom kasztelana bełskiego, Andrzeja Firleja, w którym skryła się grupa braci polskich, między innymi Andrzej Lubieniecki. Napastnicy próbowali dostać się do domu. Domownicy bronili się ze wszelkich sił, miedzy innymi musieli ostrzeliwać się przed napastnikami. Oblężenie nie powiodło się, ale Andrzej Firlej oraz Rafał Leszczyński musieli zapłacić tysiąc grzywien trybunałowi i wydać żołnierza na ścięcie.


Musiała być to straszna noc, mimo iż w przeciwieństwie do francuskiej Nocy Świętego Bartłomieja nie było ofiar śmiertelnych. W centrum miasta stał samotny, zniszczony przez tłum budynek. Lublin podzielił los innych miast królewskich. W dniu 4 sierpnia trybunał sądowy zakazał odbudowy zboru. Zakazał również zbierania się na nabożeństwach. Szlachta miała być karana infamią, pozostałe osoby czekała kara śmierci. Jezuici odnieśli całkowite zwycięstwo. Wyrokiem trybunału zniesiono wszelki kult protestancki w Lublinie. Dzieje świetności lubelskiej gminy braci polskich należały już do przeszłości. Zbór przeniósł się do Piask, a Andrzej Lubieniecki uszedł do posiadłości swego brata Krzysztofa Lubienieckiego w Jabłonnej.

 

LiteraturaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

A. Brückner, Różnowiercy polscy, Warszawa 1962.
L. Chmaj, Bracia Polscy. Ludzie, idee, wpływy, Warszawa 1957.
H. Gmiterek, Lublin w stuleciach XVII i XVIII, [w:] Lublin dzieje miasta, t. 1, Lublin 2008.
Z. Gołaszewski, Bracia polscy, Toruń 2004.
A. Kawecka-Gryczowa A., J. Tazbir, Arianie polscy. Racjonalizm-tolerancja-promieniowanie [Przewodnik po wystawie], Warszawa 1958.
A. Kossowski, Arjanie polscy w Lublinie a sprawa Jana Kokota, mieszczanina lubelskiego, Towarzystwo Przyjaciół Nauk, Lublin 1929.
Tenże, Materiały do dziejów Lubienieckich w Lubelskiem w latach 1648-1660, ORP, 5, 1960.
Tenże, Protestantyzm w Lublinie i Lubelskiem w XVI–XVII w., Lublin 1933.
S. Kryczyński, Lubienieccy na służbie Radziwiłłów, ORP 23, 1983.
S. Kot, Ideologja polityczna i społeczna Braci Polskich zwanych arjanami, Warszawa 1932.
Ł. Kurdybacha, Historia reformacji w Polsce, „Reformacja w Polsce” 11 (1948–1952).
Sz. Morawski, Arianie polscy, Lwów 1906.
J. Płokarz, Jan Niemojeski, „Reformacja w Polsce”, 1922, nr 5–6, s. 71–117.
Tenże, Studjum z dziejów arjan polskich, „Reformacja w Polsce”, 2, 1922.
Z. Ogonowski, Leibniz i socynianizm, ORP 26, 1981.
Tenże, Socynianizm polski, Warszawa 1960.
Różnowiercy polscy: szkice obyczajowe i literackie, Warszawa, PIW, 1962.
L. Chmaj [red:], Studia nad arianizmem, red. L.Chmaj, Warszawa 1959.
S. Szczotka, Synody arian polskich, RP 7–8 (1935–1936).
J. Tazbir, Stanisław Lubieniecki – przywódca ariańskiej emigracji, Warszawa 1961.
S. Tworek, Rozkwit miasta. Renesans, [w:] J. Dobrzański, J. Kłoczowski [red.], Dzieje Lulina. Próba syntezy, Lublin 1965.
Tenże, Zbór lubelski i jego rola w ruchu ariańskim w Polsce w XVI i XVII wieku, Lublin 1966.
W. Urban, Losy Braci Polskich od założenia Rakowa do wygnania z Polski, Odrodzenie i Reformacja 1956.
M. Walicki, Lubienieccy, Warszawa 1961.
Wokół dziejów i tradycji arianizmu, PWN, Warszawa 1972.