Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Biblioteka Seminarium Duchownego (1864) w Lublinie

Dawna biblioteka misjonarska w roku 1864 przekształciła się w bibliotekę Seminarium Duchownego.

Ks. Ludwik Zalewski: Początek bibliotek misjonarzy związany jest najprawdopodobniej z przybyciem pierwszych misjonarzy do Lublina czyli ok. 1715 roku. (…) W r. 1760 biblioteka misjonarzy liczyła już około 800 dzieł. W tym też roku została znacznie powiększona przez włączenie biblioteki seminarium przy kolegjacie św. Michała. (…) Połączone biblioteki seminarium przy kolegjacie św. Michała i misjonarzy liczyły około 1200 dzieł. [1]


 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Kasata zakonu

Ks. Ludwik Zalewski: Po kasacie klasztorów w r. 1864 [Biblioteka Seminarium] miała dać przytułek bibljotekom klasztornym, pozbawionym własnego kąta. [2]

 

Ewa Zielińska: Ważne znaczenie dla formowania się zasobu biblioteki seminaryjnej miały (…) skutki powstania styczniowego w postaci kasaty 52 klasztorów męskich i 6 żeńskich na terenie diecezji lubelskiej i podlaskiej. Z supresją konwentów wiązała się likwidacja zgromadzonych przez te instytucje bibliotek. Po 1864 r. przez 20 następnych lat do nieprzygotowanej na to biblioteki seminarium duchownego w Lublinie zwieziono księgozbiory skasowanych klasztorów. [3]

 

Ks. Ludwik Zalewski: Rok 1864, tak nieszczęśliwy dla Polski i dla Kościoła w Polsce, otwiera epokę najświetniejszego rozwoju dla biblioteki seminarium lubelskiego. Wskutek kasaty klasztorów biblioteki poklasztorne przechodziły na własność seminarium i miały być włączone do seminaryjskiej biblioteki. Odtąd też zaprzestano rozróżniać bibliotekę misjonarzy od biblioteki seminarium diecezjalnego. [4]

Losy księgozbioru

Ks. Ludwik Zalewski: Te masy książek (3000 tomów), zwożonych do seminarium, nie znajdowały dla siebie półek gościnnych. Dotychczasowa biblioteka seminarium mieściła się w jednym pokoju, nie było więc mowy, żeby mogła pomieścić książki z bibliotek klasztornych. (...) Zwalono więc książki na gromadę w pokoju od strony wschodniej na parterze. Po paru latach, kiedy dla reperacji nad tą częścią budynku zdjęto dach, na książki przez pewien czas padał deszcz, aż część zamieniła się w masę. Wówczas dopiero (...) w r. 1890, na korytarzach wzdłuż ścian porobiono szafy i tutaj książki starszych wydań (mniej więcej do r. 1820) przeniesiono. Z nowych dzieł utworzono bibliotekę dla użytku profesorów i kleryków, spisując katalog działowy i inwentarzowy. O ile biblioteka, składająca się z nowszych dzieł (podręczna), otoczona była troskliwą opieką i utrzymana we wzorowym porządku, - starsze wydania, złożone bezładnie w szafach korytarzowych, pozostawione były bez ściślejszego nadzoru. Korzystając z tego, niektórzy z młodzieży uczącej się wyciągali książki z szaf, by ich używać zamiast klęczników, wyrywali sztychy, wyrzynali inicjały i miniatury, kalecząc następne karty nieraz przez całą głębokość książki, a nawet popalali książkami w piecach. Te objawy wandalizmu nie spotykały się z należytym skarceniem. (...) Bywały też wypadki [że] książka, znajdująca się na indeksie, uległa spaleniu albo przynajmniej pozbawienia pewnych kart lub ilustracji. Przez cały ten czas ktokolwiek chciał znaleźć posiadane dzieło, grzebał w stosach książek, pokrytych grubą warstwą pyłu. Tak było ze znanym uczonym Hieronimem Łopacińskim, który do swoich prac naukowych czerpał materiał w znacznej części książek seminarium, przechowywanych w szafach korytarzowych. [5]

 

>>> czytaj więcej o Hieronimie Łopacińskim

 

Opis ocalonego księgozbioru

Ks. Ludwik Zalewski: Rok 1910 rozpoczęła się praca nad katalogiem kartkowym. (...) Liczebność biblioteki przedstawia się w sposób następujący: biblioteka podręczna z nowszych dzieł złożona, obejmuje 4000 dzieł; biblioteka ze starszych wydań 15000 – w tem około 300 inkunabułów, rękopisów około 1000, pośród nich rękopisy średniowieczne. [6]

 

 

 

Opracował Tomasz Pietrasiewicz
Redakcja: Alicja Magiera, Agnieszka Wiśniewska

Przypisy

[1] ks. Ludwik Zalewski, Biblioteki seminarium duchownego w Lublinie i biblioteki klasztorne w diecezji lubelskiej i podlaskiej, Warszawa 1926, s. 20-29.

[2] Tamże, s. 20.

[3] Ewa Zielińska, Inkunabuły w Bibliotece Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie, [w:] Lublin a książka, Lublin 2004, s. 37-38.

[4] ks. Ludwik Zalewski, dz.cyt.  s. 38.

[5] ks. Ludwik Zalewski, dz.cyt.  s. 38.

[6] ks. Ludwik Zalewski, dz.cyt.  s. 253 – 271.

 

Literatura

 Zalewski L. ks., Biblioteki seminarium duchownego w Lublinie i biblioteki klasztorne w diecezji lubelskiej i podlaskiej, Warszawa 1926.

Zielińska E., Inkunabuły w Bibliotece Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie, [w:] Lublin a książka, Lublin 2004.