Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Andrzej Płaczkowski (ok. 1842–1917?)

Andrzej Płaczkowski – pracownik atelier „Chicińska i Ska”, właściciel atelier w Lublinie i Chełmie. Od 1876 roku prowadził przy ul. Poczętkowskiej (dzisiaj Staszica) zakład „otwarty każdo-dziennie od godziny 9 rano do 5 po południu”, gdzie wykonywał „wszelkie roboty fotograficzne podług najnowszych systemów”1.

Spis treści

[RozwińZwiń]

Andrzej PłaczkowskiBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Andrzej Franciszek Płaczkowski urodził się ok. 1842 roku, zmarł ok. 1917 roku2.
Pochodził z Warszawy, w Lublinie nadzorował prace w atelier „Chicińska i Ska”. W 1872 roku poślubił młodszą o dziesięć lat Wandę Chicińską, właścicielkę atelier, młodą i uzdolnioną fotografkę3. Razem z Henrykiem i Izą Filipowiczami, małżeństwem uzdolnionym artystycznie, prowadzili zakład w Hotelu Europejskim, przy Krakowskim Przedmieściu, przejęty po spółce „Twardzicki & Grochowski”4.

Współpraca z Wandą ChicińskąBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Pod kierownictwem Andrzeja Płaczkowskiego zakład „Chicińska i Ska” odnosił niemałe sukcesy, fotografie wychodzące z tego atelier – jednego z dwóch najlepszych w mieście – odznaczały się dużą dokładnością. Atelier rozwijało się, inwestując w coraz to nowsze aparaty, sprzęt fotograficzny, nowe technologie i wyposażenie dla wygody gości. Przedsiębiorstwo zatrudniało kilku pracowników i kształciło uczniów w sztuce fotograficznej5. Atelier Chicińskiej organizowało też pierwsze wystawy fotografii6.

W 1872 roku jako drugi zakład w mieście (po atelier Aleksandra Nowaczyńskiego) zaczął wydawać Kalendarz Fotograficzny – ilość zaprenumerowanych egzemplarzy doszła do paru setek7. Z inicjatywy Chicińskiej w 1874 roku ukazał się jeden z pierwszych przewodników po Lublinie – Album Fotograficzny Lublina z dodatkiem tekstu historycznego8.

Zarówno zakład, jak i sama Wanda Chicińska, odnieśli duży sukces zawodowy, którego współtwórcą był niewątpliwie Andrzej Płaczkowski. Kierował zakładem także po 1876 roku, gdy „chlubnie znany jako jeden ze zdolniejszych fotografistów” otworzył filię atelier, już pod własnym nazwiskiem, w domu Kobylińskiego przy ulicy Poczętkowskiej9. Wcześniej mieściło się tu atelier Marcelego Rzymkowskiego, jednego z pierwszych fotografów lubelskich.

Zakład fotograficzny „A. Płaczkowski”Bezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Zakład fotograficzny „A. Płaczkowski” był wówczas czwarty w mieście, obok atelier Nowaczyńskiego i Kowalskiego, oraz – pozostajacego pod nadzorem Płaczkowskiego – atelier Wandy Chicińskiej: „Chicińska i Ska”10. Sam Płaczkowski kierował dwoma atelier: „Zakład p. Płaczkowskiego, męża pani Chicińskiej pod firmą której drugi taki zakład od lat kilku egzystuje […] stanowić będzie niejako filię tego ostatniego, albowiem obydwa te zakłady pozostaną pod jego głównym kierunkiem” – informowała lokalna prasa11.

Zakład został urządzony „z wszelkimi wymaganiami temu zakładowi właściwemi” i miał być otwarty „każdo-dziennie od godziny 9 rano do 5 po południu”. Wykonywał przy tym „wszelkie roboty fotograficzne podług najnowszych systemów”12.

Wiadomości o nowym atelier przyciągnęły uwagę lublinian. Otwarcie odbyło się z pompą, zostało uświetnione ceremonią poświęcenia, zaś „po ukończeniu ceremonii szanowni gospodarstwo gościnnie podejmowali zaproszone osoby, składające im szczere życzenia, aby owo otwarty zakład do takiej doszedł świetności, jaką się kiedyś cieszył w tym samym miejscu zakład p. Rzymkowskiego”13.

Zakłady fotograficzne – w miarę rozwoju i wzrostu popularności fotografii – zatrudniały uczniów, o czym świadczą pojawiające się ogłoszenia, a co nie pozostało bez wpływu na lubelski rynek pracy14.

Gdy otwierał się zakład Andrzeja Płaczkowskiego, prasa nadmieniała: „zwiększanie się liczby podobnych przedsiębiorczych zakładów, wpływa także na mnożenie się liczby pracowników, dowodem tego, że w tutejszych zakładach fotograficznych kształci się kilkanaście osób płci obojej”15.

Pod koniec XIX wieku lubelscy fotografowie zaczęli dostawać pozwolenia na prowadzenie działalności także w innych miejscowościach guberni. Andrzej Płaczkowski jako pierwszy otworzył filię swojego atelier w Chełmie i być może tam właśnie kontynuował działalność.

Ostatnie lataBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Niewiele wiadomo o dalszych losach małżeństwa fotografów. Ostatnie wiadomości pochodzą z 1917 roku ze wsi Raków. Płaczkowski wówczas jeszcze żył16. Wanda Płaczkowska przeżyła męża i zmarła jako wdowa w przytułku w Lublinie w 1938 roku17.

SpuściznaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Bardzo niewiele fotografii sygnowanych nazwiskiem Płaczkowskiego zachowało się do naszych czasów.
W zbiorach prywatnych i kolekcjonerskich znajdują się nieliczne egzemplarze, głównie cartes de visite – najpopularniejsze wówczas formaty.

Nie wiadomo, czy Andrzej Płaczkowski odniósł samodzielny sukces w dziedzinie fotografii zawodowej. Z całą pewnością był jednym z twórców rzetelnego rzemiosła fotograficznego w Lublinie.

PrzypisyBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

1 „Kurier Lubelski” 1877, nr 86.
2 Archiwum miasta Lublina, Akta zgonów 1933–1940, p. 205, no. 36.
3 „Kurier Lubelski” 1872, nr 31.
4 „Kurier Lubelski” 1871, nr 64.
5 „Gazeta Lubelska” 1876, nr 101.
6 „Kurier Lubelski” 1872, nr 20.
7 „Kurier Lubelski” 1872, nr 1.
8 „Kurier Lubelski” 1874, nr 74.
9 „Gazeta Lubelska” 1876, nr 101.
10 Tamże.
11 Tamże.
12 „Kurier Lubelski” 1877, nr 86.
13 „Kurier Lubelski” 1876, nr 96.
14 „Kurier Lubelski” 1869, nr 64.
15 „Gazeta Lubelska” 1876, nr 101.
16 Akta Archiwum Państwowego w Radomiu 1917/126.
17 Archiwum miasta Lublina, Akta zgonów 1933–1940, p. 205, no. 36.

 

 

LiteraturaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Akta Archiwum Państwowego w Radomiu 1917/126.
Archiwum miasta Lublina, Akta zgonów 1933–1940, p. 205, no. 36.
„Gazeta Lubelska” 1876, nr 101.
„Kurier Lubelski” 1869, nr 64.
„Kurier Lubelski” 1871, nr 64.
„Kurier Lubelski” 1872, nr 1.
„Kurier Lubelski” 1872, nr 20.
„Kurier Lubelski” 1872, nr 31.
„Kurier Lubelski” 1874, nr 74.
„Kurier Lubelski” 1876, nr 96.
„Kurier Lubelski” 1877, nr 86.