Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Wystawa Lucjana Demidowskiego "40"

Wystawa była próbą podsumowania czterdziestu lat pracy artystycznej fotografa Lucjana Demidowskiego. 

Ekspozycja miała miejsce w Galerii NN od 15 kwietnia do 6 maja 2011 roku. Wernisażowi towarzyszyło spotkanie z artystą (prowadzenie: Marcin Sudziński) oraz projekcja filmu o jego twórczości.



Moje małe Himalaje

Dlaczego chodzisz po górach? Bo są. Tę najbardziej lapidarną i niezwykle sensowną odpowiedż Reinholda Messnera zna zapewne każdy z nas. Zawiera się w niej zarówno wyzwanie, jak i pokora wobec nieznanego. Kiedy kilka dni temu Jurek Zyśko zadał mi pytanie: Dlaczego ty fotografujesz? - milczałem, zdając sobie doskonale sprawę, że nie jestem w stanie udzielić jednoznacznej, prostej odpowiedzi. Usiłowałem sobie przypomnieć, czy w ciągu tej pięćdziesięcioletniej przygody z fotografią i sztuką ktokolwiek wcześniej mnie o to zapytał. Po chwili,wiedziałem,że nie. Ale milczałem nadal. I to moje milczenie, słusznie zresztą, przyjął za satysfakcjonującą go odpowiedż.
      Tyle tylko, że mnie to pytanie do dzisiaj nie daje spokoju, więc spróbuję przybliżyć powody dla których się nią /fotografią/ zajmuję. Wydaje się, że istnieją  dwie główne przyczyny,że mimo/a może dzięki/ upływowi czasu uprawianie fotografii ma dla mnie sens. Po pierwsze podwaja jakby moją pamięć - wiem, pamiętam ,bo to zapisane światłem na negatywie - o miejscach, ludziach i zdarzeniach a także wyglądach rzeczy. I to jest "Archeologia Fotografii" - Jurka Lewczyńskiego, pięknej,niezastąpionej postaci. Przyjaciela fotografii, fotografów i artysty który dostrzegł w najmniejszym choćby kawałeczku zniszczonego negatywu mistyczną wręcz tajemnicę bytu. I drugi, nie mniej istotny powód leży w niej samej, niepoznawalnej do końca. Idzie mi tu o relacje jakie mogą zachodzić między znakiem, a znaczonym. Między rzeczywistością, a jej desygnatem. O pytanie, czy ja się zmieniam szukając tych relacji, tego nowego znakowania i oznaczania. I czy te moje wysiłki są dokładaniem cegiełki do wciąż budowanego i rozbudowywanego "Gmachu Sztuki". Nie mam tyle samozadowolenia i tupetu, by odpowiedzieć twierdząco. I być może, nigdy tak naprawdę nie dowiem się czy w tej budowli jest jakikolwiek mój wkład, choćby najmniejszy. Ale ta niewiedza i ta niepewność z niczego mnie nie zwalniają. Więc idę dalej. Bo to są moje małe Himalaje.
                                                               Lucjan Demidowski, Motycz Leśny, 02.04.2011 r.





Lucjan Demidowski (ur. 1946) - fotograf, jeden z najważniejszych przedstawicieli nurtu konceptualnego. Członek ZPAF. Związany z Lublinem. Fotografią zajmuje się od 1960 roku, do 1971 roku (kiedy to został członkiem ZPAF) działał amatorsko w lubelskim Fotoklubie "Zamek". Oprócz fotografii artystycznej zajmuje się również fotografią reklamową, dokumentacją wydarzeń artystycznych, współpracą z wydawnictwami i agencjami poligraficznymi.

Powiązane wydarzenia

Zdjęcia

Inne materiały

Kategorie

Słowa kluczowe