13.08.2005

13.08.2005 - 14.08.2005

Stacja siedemnasta - Gdańsk

GDAŃSK

14 sierpnia. godz. 13.00-19.00

Historia

Grudzień‘70

12 grudnia - podwyżka cen, ogłoszona w niedzielę 13 grudnia.

14 grudnia - protest około 3 tys. robotników Stoczni Gdańskiej. Wyłoniono rzeczników załogi, sformuowano ekonomiczne postulaty. Wobec braku reakcji dyrekcji, demonstranci ruszyli pod gmach KW. Koło wiaduktu Błędnik doszło do pierwszego starcia manifestantów z milicją. Po południu tłum rozpoczął szturm gmachu KW - wybito szyby i spalono drukarnię. Do akcji ruszyły większe oddziały MO i WP. Użyto gazów łzawiących. Padły pierwsze ofiary.

15 grudnia - do strajku przystąpiła gdyńska Stocznia im. Komuny Paryskiej. Komitet strajkowy żądał m.in. cofnięcia podwyżki, sprawiedliwego podziału premii i wyrównania dla mniej zarabiających, a także wolności prasy i religii. Wybrano gdyński komitet strajkowy, którego członków w nocy aresztowano. Strajk rozpoczęły załogi Stoczni im. Lenina, Stoczni Północnej, Gdańskiej Stoczni Remontowej, Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego.
Demonstracja pod Komitetem Wojewódzkim. Podpalenie Komitetu.

Na posiedzeniu ścisłego kierownictwa PZPR zapadła decyzja o użyciu broni w celu stłumienia demonstracji na Wybrzeżu.

16 grudnia - strajk okupacyjny w Stoczni Gdańskiej. Gdy grupa demonstrantów wyszła za bramę, z czołgów padły strzały. Walki koło budynku telewizji gdańskiej. Padły kolejne ofiary.

17 grudnia - przy wiadukcie Gdynia-Stocznia wojsko otworzyło ogień do robotników zmierzających do pracy. W masakrze zginęło kilkadziesiąt osób.
Wojsko i milicja strzelały w tłumy zebrane na peronach. Z hal dworca Gdynia-Osobowa patrole i milicyjne wyciagały młodych mężczyzn i biły ich do nieprzytomności.
Strzelanie pod Stocznią Szczecińską do pracowników. Demonstranci ze Stoczni dotarli do KW, który następnie podpalili. Według oficjalnych danych zginęło 45 osób, ponad 1000 zostało rannych, około 3000 aresztowanych.
Nocne pogrzeby ofiar

Czerwiec 1976

24 czerwca - zapowiedź podwyżki cen.

25 czerwca - strajk w Ursusie. Pod wieczór rozchodzących się manifestantów zaatakowała milicja.
Strajk robotników zakładów metalowych w Radomiu. Podpalono gmach KW.
Koniec „cudu na kredyt”.

1978

29 kwietnia - utworzenie Komitetu Założycielskiego Wolnych Związków Zawodowych. Należeli m.in.: Andrzej i Joanna Gwiazdowie, Krzysztof i Błażej Wyszkowscy, Alina Pieńkowska, Anna Walentynowicz, Lech Wałęsa.

czerwiec - Spotkanie przedstawicieli komitetów Wolnych Związków Zawodowych. U
zgodnienie metod pracy.

1979
sierpień - w Robotniku ukazała się Karta Praw Robotniczych.

Lato'80


14 sierpnia – stanęła Stocznia Gdańska.

16 sierpnia – dyrekcja Stoczni zgodziła się na podwyżkę płac. Komitet strajkowy postanowił zakończyc strajk. Część robotników kontynuowała strajk solidarnościowy na znak poparcia dla żądań innych zakładów Trójmiasta.
Utworzenie MKS-u. Sformułowano 21 postulatów strajkowych. Gierek wysłał wicepremiera Tadeusza Pykę w celu rozpoczęcia rozmów z delegacjami przedsiębiorstw z pominięciem MKS-ów.

20 sierpnia – przerwano pertraktacje z komisją Pyki.

21 sierpnia – przybyła nowa komisja rządowa pod przewodnictwem Jagielskiego.

23 sierpnia – wieczorem komisja Jagielskiego zdecydowała się rozpocząć rozmowy z gdańskim MKS-em. Nocą przybyła do Gdańska delegacja szczecińska. Uzgodniono, że prawo do tworzenia wolnych związków zawodowych jest podstawowym postulatem, bez którego nie dojdzie do zakończenia strajków.

24 sierpnia – przy MKS-ie utworzono komisję ekspertów. Skład: siedmiu warszawskich intektualistów czynnych w organizacjach katolickich i opozycyjnych: redaktor Więzi Mazowiecki, redaktor Znaku Cywiński,sekretarz warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej Wielowieyski oraz Geremek, Kowalik, Kuczyński i Staniszkis.

26 sierpnia – ponowienie rozmów.

31 sierpnia – podpisanie porozumień gdańskich.

17 września – spotkanie komitetów związkowych całego kraju. Cel – zdecydować o kształcie organizacyjnym ruchu. Ostatecznie utworzono jeden ogólnopolski Niezależny Samorządny Związek Zawodowy (NSZZ) „Solidarność”. Na czele powołanej wówczas Krajowej Komisji Porozumiewawczej (KPP) „Solidarność” stanął Wałęsa.


Dziennik pokładowy

12 sierpnia

21:10
Monika, Piotr S. i Ania decydują się opuścić wagon. Wysiadają w Sopocie, gdzie czeka już na nich Piotr Ch. Dzisiejszą noc spędzą na plaży. Pozostali ciężko pracują nad opracowaniem pamiątek, które wykorzystamy do wystawy.

13 sierpnia

5:00
Ekipa wysiedleńców, czwórka zapaleńców czeka przed bramą Stoczni Gdańskiej na wagon. Na wpół śpiący obserwują ludzi zmierzających do pracy.

6:00
Wjeżdża wagon. Niesamowity widok. Toczy sie po torach, których od dawna nikt nie używał. Stocznia już pracuje. W powietrzu czuć coś niesamowitego...

10:05
Do wagonu przychodzi szef ochrony Stoczni. Proponuje małą wycieczkę. Piotr S.,Kasia, Łukasz i Ewelina zwiedzają teren stoczni. "Bylismy w hali, która ma 7 hektarów powierzchni!"- ekscytuje się po powrocie Piotr.
Ponad to dowiedzieli się, że w samej stoczni pracuje ponad 3 tysiące ludzi. Na terenie stoczni, na której znajduje się kilkanaście spółek, łącznie zatrudnionych jest ponad 8 tysięcy ludzi!

14:00
Ekipa chce iść na miasto. Leje jak z cebra. Spoko, ruszamy!

14 sierpnia
Właściwie nie spaliśmy całą noc. Grupa artystyczna kończyła pracę nad ekspozycją pamiątek i nad tym, by nasz wagon wyglądał porządnie.

10:00
Przychodzą pierwsi zainteresowani. "Zaczynamy o 13." Małymi grupkami wyruszamy na zwiedzanie muzeum "Solidarności", które znajduje się 100 metrów od naszego wagonu. Wszystkim podoba się pomysł ze sklepem żywcem wyjętym z PRLu.

13:00
I tego raczej nikt z nas się nie spodziewał. Przychodzą: prezydent miasta Gdańska Paweł Adamowicz, pani premier Izabela Jaruga Nowacka, Tadeusz Mazowiecki, Bronisław Geremek, Andrzej Wajda, szef krajowej "Solidarności" Janusz Śniadek, Bogdan Borusewicz, Bogdan Lis. Z Lublina przyjeżdżają prezydent miasta Andrzej Pruszkowski i Krzysztof Michałkiewicz.
Tomasz Pietrasiewicz Piotr Ch., Piotr S. opowiadają o całym projekcie. Następuje przekazanie zabetonowanych "Miesięcy" i książki "Pora na nas". Pan prezydent Adamowicz dostaje łopatę. Niech powstanie muzeum "Solidarności"!
A potem fotki i, naturalnie, opowieści. Piotr Ch. daje autograf Andrzejowi Wajdzie...
Zbieramy gratulacje i podziękowania. I jest dużo radości, i dużo wspomnień.

14:00
Ktoś chce opowiedzieć swoją historię, podzielić się swoim wspomnieniem tamtego czasu. Słuchamy, nagrywamy, rozmawiamy...
W tle słychać kontrobchody rocznicy "Solidarności" przygotowywane przez prałata Jankowskiego. Szkoda, że wszystko dzieje się jak zawsze oddzielnie.

15:00
Powoli następuje cisza wczesnego popołudnia. Przy wagonie wciąż toczą się rozmowy. Piotr Ch. jak nakręcony opowiada o "Miesiącach". Słuchamy z zachwytem. Ania D. trafia w ręce gaduły-zabójcy. Mężczyzna zaczyna od opowiedzenia, jak wyglądała stocznia w sierpniu 1980 roku. "Tu był szpital. A w tamtych dwóch blokach mieszkali Rosjanie. W jednym nadzorcy, w drugim załogi..." Rozkręca się. Oczy mu błyszczą. Ania już wie - nie zjem dziś obiadu. Do akcji wkracza Szymon "Aniu, telefon do Ciebie..." Bez rezultatu. Potem Monika "Przepraszam ale Ania jest nam bardzo potrzebna w wagonie..." I Nic. Człowiek nawija jak szalony. Przedstawia spiskową teorię dziejów. W końcu Piotr S. łapie ją za rękaw i ciągnie do wagonu. Pełny sukces.

16:00
Ekipa wyrusza na śniadanio-obiado-kolację.

Anna Dąbrowska