Lublin strażnicą wschodniej granicy
Lokacja Lublina na prawie magdeburskim
Panowanie Kazimierza Wielkiego w Lublinie

Lokacja Lublina na prawie magdeburskim

Procesy urbanizacyjne były odpowiedzią na wzrost liczby mieszkańców wsi, rozwój dalekosiężnego handlu i gospodarki towarowo-pieniężnej. Innymi słowy, nie dla wszystkich wystarczało pracy i gruntów na wsi, większe znaczenie zaczął odgrywać pieniądz, za który można było nabyć potrzebne produkty, a przedmioty przywiezione z dalekich krajów trzeba było gdzieś sprzedać. Wszystko to stwarzało idealne okoliczności do tworzenia się osiedli będących jednocześnie miejscem zamieszkania, pracy i wymiany handlowej z obszarami wiejskimi. Miasta powstałe w Europie Zachodniej wytworzyły swój specyficzny, nieznany dotąd charakter: Stanowiły swoisty organizm społeczny (komunę) o dużym zakresie autonomii, z samorządem i właściwymi tylko sobie normami prawnymi. Lokowano ich wiele, jednak nie były zbyt duże i ludne. Fenomen powstawania miast jest jednym z najciekawszych i najważniejszych zjawisk związanych z rozwojem cywilizacji. Odegrał on zasadniczą rolę w tworzeniu teorii nowożytnego społeczeństwa obywatelskiego, opartego na wspólnocie posiadającej prawa polityczne i decydującej o sobie poprzez organy samorządowe.

Jak powstawało miasto?

W Polsce już we wczesnym średniowieczu zakładano osady. Zazwyczaj były to osady otwarte, nieposiadające umocnień. Istniały także osiedla otoczone wałami ziemnymi, na których wznoszono dodatkowe elementy obronne, jak ostrokół, które z kolei otaczała sucha lub wypełniona wodą fosa. Takie osady-grody były siedzibami panów grodowych, a w razie niebezpieczeństwa służyły mieszkańcom za schronienie. Przy tych centrach władzy budowano także osady-podgrodzia otoczone fortyfikacjami. Dlaczego? Bo przeważająca część miejscowej ludności świadczyła usługi na rzecz lokalnego władcy i mieszkańców grodu. Ci wyspecjalizowani rzemieślnicy, poświęcający większość czasu na pracę w swojej dziedzinie, nie mogli być w pełni samodzielni. Do egzystencji potrzebowali produktów wytwarzanych nie tylko przez innych rzemieślników, ale i rolników. Aprowizacja fachowców osiadłych w grodach spowodowała, że to właśnie podgrodzia, a nie dwory grodowe, stały się miejscem wymiany produktów, a przez to najszybciej rozwijającymi się częściami wczesnośredniowiecznych osad. Z czasem podgrodzia stawały się na tyle duże i ludne, że wymagały wewnętrznego uporządkowania. Właśnie tak powstawały pierwsze miasta.

Czytaj więcej>>> artykuł o początkach Lublina

Czym jest prawo niemieckie?

Wbrew swojej nazwie prawo niemieckie nie ukształtowało się w Niemczech, ale we Francji i Włoszech w XII wieku. Dopiero stamtąd przeszło do naszych sąsiadów, a potem do Polski. To dlatego nazywamy je prawem niemieckim. Najpopularniejszym rodzajem prawa niemieckiego było w Polsce prawo magdeburskie. Określało ono swobody i prawa, jakie przyznawano kolonistom niemieckim przybyłym na wezwanie władców lub wielkich właścicieli ziemskich. Najogólniej rzecz ujmując, prawo niemieckie było zbiorem reguł, zgodnie z którymi organizowano życie miasta i jego instytucji. Najbardziej widoczną konsekwencją lokacji było ukształtowanie układu urbanistycznego miasta.

Ciekawostka: Kto napadał na Lublin – Tatarzy czy Mongołowie?

Ojczyzną Tatarów jest Mongolia. W XIII wieku Tatarzy i inne ludy zamieszkujące stepy azjatyckie weszli w skład armii Czyngis Chana, który poprowadził ich na podbój Europy. Na Lublin napadały więc wieloetniczne oddziały o azjatyckim rodowodzie, połączone wspólnym celem bogacenia się dzięki łupom uzyskanym z wojen. W Europie nazwa Tatarzy jest utożsamiana z Mongołami, mimo iż różnią się oni nie tylko językiem, ale i zwyczajami. Pozostaniemy wobec tego przy skrótowej nazwie Tatarzy.

Jak lokowano miasta?

Sam termin locare oznaczał w języku łacińskim pierwotnie tyle, co „umieścić w określonym miejscu ludzi z różnych stron”. Aby lokacja stała się faktem, książę przekazywał więc pewną ilość gruntów, na których miała zostać wytyczona i zbudowana osada. Potrzebował również kogoś, kto zająłby się sprowadzeniem potencjalnych mieszkańców i organizacją osadnictwa. Ekspertami w tej dziedzinie byli zasadźcy. Zazwyczaj korzystali z doświadczeń zdobytych już w tej dziedzinie przez inne miasta, a nierzadko jeden zasadźca odpowiedzialny był za organizację w kilku niezależnych ośrodkach miejskich. Zasadźcy często zostawali dziedzicznymi wójtami i sołtysami. Nowe miasto otrzymywało rynek, place, ulice i prostokątne działki, przylegające krótszymi bokami do rynku. Układ ulic stanowił siatkę komunikacji wewnętrznej, będącą szkieletem miejskiego organizmu. Same ulice były wąskie, ze względu na przestrzeń ograniczoną murami i względy militarne. Większość zabudowy stanowiły budowle drewniane, kryte gontem. Okres średniowiecza nie należał do najspokojniejszych w historii naszego kraju, toteż przy budowie ówczesnych osiedli mieszkalnych nie można było zapomnieć o względach bezpieczeństwa. Korzystano przy tym z naturalnych warunków, które poprawiali ówcześni budowniczowie, wznosząc sztuczne urządzenia obronne jak fosy, wały, palisady, względnie mury, baszty i bramy. W wyniku lokacji na wzgórzu staromiejskim powstała strefa zorganizowanego osadnictwa. Wzorcem do naśladowania stały się dla Lublina miasta lokowane wcześniej, jak Sandomierz czy Kraków. Podobnie jak w innych miastach i tu wytyczono działki i ulice w nawiązaniu do wcześniej istniejących. W obrębie murów miasto rozbudowywało się zgodnie z układem urbanistycznym, jaki został wytyczony w momencie lokacji.

Czytaj więcej>>>

>>> o historii ulicy Rybnej

>>> o historii ulicy Archidiakońskiej

>>> o historii ulicy Jezuickiej

>>> o historii ulicy Ku Farze

>>> o Starym Mieście

lokacja

Lokowanie miasta przy pomocy średniowiecznych narzędzi mierniczych, rys. Robert Sawa

Ciekawostka: Czy Lublin wyglądał jak typowe średniowieczne miasto?

Nie. Idealne miasto w tamtych czasach wyglądało tak, jak obecnie centralne dzielnice Nowego Jorku – było podzielone na prostokątne kwartały zabudowy i przedzielone ulicami. Lublin trzeba było jednak dostosować do kształtu wzgórza staromiejskiego, dlatego nic nie jest tu idealnie proste. Głównymi ulicami były biegnące od bramy do bramy Grodzka i Bramowa. Były też dwa rynki – główny i Rybny.

Zobacz więcej>>> wirtualna makieta czternastowiecznego Lublina

Czy proces lokacji zawsze przebiegał w podobny sposób?

Nie. Lokacja miasta mogła przebiegać na dwa sposoby. Większość lokacji na prawie niemieckim odbywała się na obszarze lub w pobliżu już istniejących miast i wsi wczesnośredniowiecznych. Najczęściej było to uznanie ważności istniejącego już ośrodka, uporządkowanie go i spowodowanie szybszego rozwoju poprzez nadawane przywileje czy zwolnienie z podatków. Inne powstawały na surowym korzeniu, czyli na obszarach wymagających wcześniejszego przygotowania.

Czym różniły się miasta królewskie od prywatnych?

Miasta lokowane od XIV wieku na Lubelszczyźnie zasadniczo możemy podzielić na dwie kategorie: królewskie i prywatne. Na czym polegała różnica? Miasta królewskie lokowano na terytoriach królewskich, prywatne zaś na terenach, które przeszły w ręce szlacheckie, magnackie lub duchowne w drodze nadań, wykupów, zastawów czy długów. W miastach królewskich władzę i jurysdykcję sprawowali więc urzędnicy królewscy, w prywatnych właściciel gruntów lub jego pełnomocnik. Dlaczego lokowano miasta prywatne? Przede wszystkim dlatego, że były one znakomitymi przedsięwzięciami ekonomicznymi. Właścicielom ziemskim potrzebne były miejsca, które stanowiłyby gospodarcze centrum klucza dóbr, a więc dochodziłoby w nich do wymiany produktów z resztą terenów pańskich. Z czasem niektóre z nich stawały się czymś na kształt reprezentacyjnych rezydencji magnackich, jak np. Puławy Czartoryskich. Kolejnym powodem był fakt dążenia szlachty do ograniczenia w prawach stanu mieszczańskiego (zjawisko zostanie omówione w dalszej części podręcznika). Rozkwit lokacji prywatnych nastąpił w XVI wieku, gdy właściwie zaprzestano już lokacji królewskich. Przyczyniła się do tego wzmocniona pozycja szlachty i tzw. aprobacja miasteczek nowych, zwalniająca nowo powstałe ośrodki miejskie od podatków na osiem lat. Na Lubelszczyźnie przeważały miasta prywatne, w XVIII wieku stanowiły blisko 90 proc. wszystkich ośrodków miejskich naszego regionu. Lublin od początku był jednak miastem królewskim i takim też pozostał. 

Jak wyglądało nadanie Lublinowi prawa miejskiego przez Władysława Łokietka?

Lublin otrzymał prawo miejskie 15 sierpnia 1317 roku z rąk Władysława Łokietka. Książę wydał dokumenty potwierdzające status miasta, określił jego wielkość i ustalił nowe zasady funkcjonowania. Miasto założono na gruntach istniejącej już od jakiegoś czasu osady przedlokacyjnej, być może lokowanej już wcześniej. Przyznano mu sto łanów ziemi uprawnej i pod zabudowę, czyli całe obecne Śródmieście aż po dzielnicę Tatary z jednej strony i LSM z drugiej, do tego Czwartek, Kalinowszczyznę i część obecnego Czechowa. Miasto stanęło przed dylematem, co zrobić z tak dużą ilością terenu. Ostatecznie część zagospodarowano, a część oddano w dzierżawę i czerpano zyski z tego tytułu. W momencie lokacji mieszkańcy Lublina zostali uwolnieni spod władzy kasztelana i wojewody. Od tej pory odpowiadali jedynie przed wójtem. Pierwszym wójtem dziedzicznym Lublina został jego zasadźca Maciej z Opatowca.

Zobacz więcej>>> 

>>> przywilej lokacyjny Lublina

>>> tekst i tłumaczenie przywileju lokacyjnego Lublina

 

Czytaj więcej>>>

>>> o lokacji Lublina

lokacj

Zasadźca rozmierzający kolejne parcele w mieście średniowiecznym, rys. Robert Sawa

Ciekawostka: Czy data lubelskiej lokacji jest pewna?

Nie. Mimo skąpej bazy źródłowej, jaką dysponujemy, wśród historyków funkcjonuje pogląd, jakoby Lublin lokowano niemalże sto lat wcześniej, w XIII wieku, w okresie panowania Bolesława Wstydliwego. Świadczyć mają o tym m.in. liczne lokacje sąsiednich dużych miast, np. Sandomierza, istnienie kościoła farnego wraz z placem pełniącym funkcję targową, a także dostosowanie nowej lokacji przestrzennej do wcześniejszych zabudowań miejskich. Za przyjętą tezą przemawia również fakt, że w lustracji Lublina z 1614 roku pojawia się wzmianka o tym, że burmistrz i rajcy lubelscy pokazali lustratorom list księcia Władysława Łokietka z 1317 roku, lecz „nie ukazali (im) przywileju dawniejszego, który miał bydź na zasadzenie miasta, przed spustoszeniem od Tatar nadanego”. Lustracja z 1660 roku zdaje się ten fakt potwierdzać, gdyż zawiera informację, że „miasto tuteczne privilegium originale locationis straciło wtenczas, gdy Tatarowie pustoszyli”.

Wypowiedź prof. dra hab. Ryszarda Szczygła w ramach dyskusji naukowej o pierwszej lokacji Lublina

Czy Władysław Łokietek lokował tylko Lublin?

Lublin jest jednym z czterech miast lokowanych za czasów Władysława Łokietka. Dokumenty lokacyjne zachowały się dla Radziejowa (1298 rok), Nakła (1299 rok) i Lipnicy Murowanej (1326 rok). Lubelski dokument lokacyjny również zachował się do dziś w oryginale i dlatego możemy stwierdzić, że składał się ze wstępu, czyli protokołu wstępnego, kontekstu, czyli tekstu właściwego oraz eschatokołu, czyli zakończenia. A jak wyglądał? To trzeba zobaczyć samemu, akt przechowywany jest w Archiwum Państwowym w Lublinie. Jeżeli nie możesz udać się tam osobiście, skorzystaj z jego internetowej wersji: dokument lokacyjny Lublina 

Czytaj więcej>>> artykuł o lokacji Lublina i sąsiednich miast

Co przyciągało do miasta osadników?

Do rozwoju miasta potrzebowały ludzi, a tych przyciągał atrakcyjny status prawny określający się w popularnej średniowiecznej zasadzie „powietrze miejskie czyni wolnym” (Stadtluft macht frei). Co ciekawe, nawet niewolnik po przybyciu do miasta otrzymywał wolność osobistą jak inni mieszczanie. Nie każdy natomiast mógł otrzymać obywatelstwo, które upoważniało do korzystania z pełni praw i przywilejów, a także sądownictwa miejskiego. Miasta przyciągały ludzi również specjalnymi przywilejami gospodarczymi, prawami do jarmarków i targów. Cykliczne wydarzenia w miastach wpływały pozytywnie na rozwój zawodów typowo miejskich, jak kupiectwo czy rzemiosło. Zachęcające było także odrębne sądownictwo, okresy wolnizny - w zależności od stopnia zagospodarowania terenu, dziedziczne działki i prawo do korzystania ze wspólnych gruntów miejskich.

Kogo i jak przyjmowano do prawa miejskiego?

Każde miasto posiadało własne reguły przyjmowania do prawa miejskiego. Elementem wspólnym był jednak dla nich wszystkich fakt, że przyjęcie go było obowiązkowe nie tylko dla przybyszów z kraju i zagranicy, ale także dla synów mieszczańskich. Choć nie wiemy jak miały się sprawy wcześniej, procedurę przyjmowania obywatelstwa w Lublinie określiła, lub tylko usankcjonowała, ordynacja z 1651 roku. Według niej katolicki kandydat w pierwszej kolejności zobowiązany był złożyć przysięgę na wierność miastu i magistratowi, a także okazać tzw. list urodzaju, czyli świadectwo urodzenia z legalnego związku i dobrego prowadzenia się. Dokument ten wymagany był zwłaszcza od przybyszów, bo związki rodzinne synów mieszczańskich były powszechnie znane. Po co to robiono? Z pewnością dlatego, że władze miasta chciały ograniczyć napływ ludności z marginesu społecznego. W kolejnym etapie kandydaci byli zobowiązani do uiszczenia pewnej kwoty pieniędzy do kasy miasta i złożenia posiadanej broni. W najbliższej przyszłości musieli osiedlić się na terenach miejskich, a także ożenić się. O ile te zasady były do przyjęcia dla większości starających się, o tyle kryterium religijne stanowiło barierę niemal nie do przeskoczenia. Dlaczego niemal? Choć wyznanie katolickie miało być jedyną wyznawaną przez obywateli religią, zdarzało się, że przyjmowano do prawa miejskiego również innowierców.

chata1

Domy zbudowane w technologii szachulcowej (mur pruski), rys. Robert Sawa

Kto sprawował władzę w nowo lokowanym mieście?

Na mocy umowy zawartej z właścicielem miasta, na jego czele stał dziedziczny wójt. Organem pomocniczym, odpowiedzialnym za sprawowanie jurysdykcji w mieście, była ława miejska z wójtem na czele. Obydwie instytucje reprezentowały jedynie interesy władcy, toteż elementem zasadniczym w rozwoju samorządu miejskiego było powstanie Rady Miasta. Rada Miasta wykształcała się stopniowo, a jej kompetencje i zakres autonomii różniły się w poszczególnych miastach i zazwyczaj dotyczyły organizacji handlu. Często zdarzało się, że po zdobyciu względnej samodzielności Rada Miejska wykupywała wójtostwo, przejmując tym samym jego kompetencje. Nad organizacją produkcji rzemieślniczej czuwały cechy zrzeszające rzemieślników o konkretnych specjalnościach. W ścisłej zależności z działalnością rzemieślniczą pozostawał handel, a handlowano w zasadzie wszystkim, zarówno przedmiotami codziennego użytku, jak i towarami luksusowymi. Dużą popularnością cieszyły się w średniowieczu tkaniny pochodzące z egzotycznych ówcześnie Włoch oraz dobrze wykute miecze.

Czytaj więcej>>>

>>> o ratuszu miejskim

>>> o rynku miejskim

Najkrócej mówiąc...

Lublin otrzymał prawo miejskie 15 sierpnia 1317 roku z rąk Władysława Łokietka. Jego zasadźcą i wójtem został Maciej z Opatowca. Na mocy dokumentu lokacyjnego miasto otrzymało sto łanów ziemi: całe obecne Śródmieście aż po dzielnicę Tatary z jednej strony i LSM z drugiej, do tego Czwartek, Kalinowszczyznę i część obecnego Czechowa, wolniznę na dwadzieścia lat i wieczyste zwolnienie od opłat celnych. Lublin był mały i ciasny. Podobnie jak w innych miastach, także tu istniał samorząd miejski (Rada Miejska), a także odpowiedzialna za sądownictwo ława miejska na czele z wójtem.

Czytaj więcej>>> o Lublinie w latach 1317-1474