Widoki Lublina – zaginiona teka „Stary Lublin” Henryka Lewensztadta (1930)

Henryk Lewensztadt, znany i ceniony przed wojną malarz i rysownik, urodził się w 1893 roku w Lublinie. Jest autorem dwóch rysunków z 1927 i 1930 roku, pokazujących malownicze zaułki lubelskiej dzielnicy żydowskiej. Lewensztadt był twórcą zaginionej teki Stary Lublin z 1930 roku wysoko ocenianej przez krytyków sztuki. Teka została wywieziona przez artystę do Paryża i tam prawdopodobnie sprzedana.



Spis treści:
1. O autorze
2. Historia dzieła
3. Opis
4. Literatura



O autorze

Henryk Lewenstadt urodził się w 1893 roku w Lublinie. Studiował w Szkole Sztuk Pięknych w Warszawie i na Akademii Monachijskiej. W latach 1930–1931 odbył podróż artystyczną po Europie. Od 1931 do 1933 roku mieszkał we Francji, po czym wrócił do Polski i osiadł w Zakopanem. Uciekając przed wojną, znalazł się wraz z żoną w Związku Radzieckim. Po wojnie na krótko wrócił do Polski, po czym na stałe przeprowadził się do Izraela. Tam też prawdopodobnie zmarł (według niektórych źródeł w 1962 roku; dokładna data nie jest znana – red.). Polskę odwiedzał o czasu do czasu, pierwszy raz w 1960 roku.



Historia dzieła

Już przed swoją artystyczną podróżą po Europie Henryk Lewensztadt interesował się sztuką nowoczesną: malował pastelami geometryzujące pejzaże i szkicował rysunki z dzielnicy żydowskiej. Pod wpływem francuskich doświadczeń, Lewensztadt zaczął malować obrazy olejne (wcześniej bardzo rzadko stosował tę technikę) i całkowicie zmienił paletę: pastelowe barwy zastąpił żywymi, głębokimi kolorami kładzionymi grubo, warstwowo. Wszystkie prace o tematyce lubelskiej powstały przed wyjazdem Lewensztadta z miasta w 1930 roku. Jest to między innymi i szkic węglem Fragment Starego Miasta w Lublinie (1930). Lewensztadt był też autorem teki graficznej Stary Lublin (1930), która zaginęła (wiemy o jej istnieniu między innymi z entuzjastycznych recenzji ówczesnych krytyków sztuki).



Opis

Fragment Starego Miasta w Lublinie (1930) przedstawia bliżej nieokreślony lubelski zaułek. Artysta mocną dynamiczną kreską naszkicował spiętrzone jedna nad drugą, zniszczone przez czas przybudówki kamienic. Technika, którą się posłużył – szkic węglem – pozwoliła miękką i płynną linią oddać niestabilność powyginanych drewnianych ścian i dachów, natomiast wypełniające kontury cieniowanie podkreśliło starość murów.

 

Opracowała: Anna Kiszka
Redakcja: Monika Śliwińska