Feliks Kaczanowski (1909–1984)

Feliks Kaczanowski urodził się w 1909 roku, zmarł w 1984 roku. Fotograf, prezes Lubelskiego Towarzystwa Fotograficznego w latach 1949–1953. Prywatnie optyk, właściciel zakładu optycznego przy Krakowskim Przedmieściu 23.


Feliks Kaczanowski był jedną z ważniejszych postaci międzywojennego i powojennego lubelskiego środowiska fotograficznego. Korzenie jego pasji fotograficznej sięgają ruchu fotoamatorskiego. Feliks Kaczanowski mieszkał wraz z rodziną w kamienicy przy ulicy Siennej 27. O tym, w jaki sposób pracował Feliks Kaczanowski mówiła po latach jego córka: „Ojciec zazwyczaj pracował w nocy. Jeśli wywoływał zdjęcia w dzień, to zasłaniał szczelnie okna kołdrą i kocami, a rodzina skazana była na zamknięcie w pokoju. Kuchnia bowiem była pomieszczeniem przejściowym i wchodziło się przez nią do domu. Sesja w kuchni-ciemni trwała kilka godzin. Każdym zdjęciem trzeba było się pobawić, wykadrować coś lub powiększyć”. Takie warunki pracy były zresztą wówczas u fotografów lubelskich dosyć powszechne, o czym wspominał m.in. Edward Hartwig.
Fotografie Feliksa Kaczanowskiego są wartościową dokumentacją Lublina lat przedwojennych i powojennych. Szczególnie zdjęcia przedwojenne utrzymane są w piktorialnej stylistyce, właściwiej dla fotografii krajoznawczej propagowanej przez Jana Bułhaka – m.in. nastrojowe fotografie znad Bystrzycy. Tak o poglądach Kaczanowskiego na fotografię mówiła jego córka: „[…] ojciec trzymał dzieci z dala od sprzętu. Bardzo o niego dbał. To były skarby taty. Fotografowano prawie zawsze ze statywem, nawet Leicą. Aranżowano mało. Zdjęcia były raczej reporterskie. Chodziło o zatrzymanie chwil, zgodnie z naukami mistrza przedwojennej polskiej fotografii Jana Bułhaka”. Feliks Kaczanowski niejednokrotnie retuszował swoje fotografie, przez co nadawał im rys „artystyczny”, o czym również świadczą wspomnienia: „Ojciec nasz miał kasetę z przepięknymi ołówkami: od czarnego, poprzez różne odcienie, aż do srebrnego i białego. Wspaniale się nimi pisało, co było oczywiście surowo zabronione. Tata retuszował na kuchennym stole. Odganiał dzieci, talerze i rupiecie”.
Feliks Kaczanowski był miłośnikiem Lublina, a także oddanym działaczem Lubelskiego Towarzystwa Fotograficznego niemal od początków jego powstania. Znak Towarzystwa figurował w witrynie jego zakładu optycznego przy Krakowskim Przedmieściu 23.
 

Opracowała: Kamila Leśniak