Komunikacja i motoryzacja w PRL-u - Leszek Szczepański - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jako student miałem komunikację pieszą, jak wszyscy. Jeżeli chodzi o stopień zmotoryzowania naszego Wydziału Lekarskiego, a tam było ponad trzystu studentów, to jeden z naszych kolegów miał motocykl, ale już na piątym roku studiów. A tak nikt nie miał nic, niektórzy mieli rowery, ale nimi nie jeździli, bo co z tym rowerem zrobić. [Natomiast] główna linia komunikacyjna, to była stacja kolejowa Koszary. Jechało się przez całe Krakowskie Przedmieście, obok Katedry i przez Aleje Racławickie, i to była linia numer 1. Na początku chodziły dwa samochody i to było tyle. Potem już w [19]54 roku u nas chyba zrobiono trolejbusy, tylko te kabłąki bez przerwy spadały. Jeżeli teraz starsi ludzie mówią, że za komuny było lepiej, to można się ich zapytać, czym oni jeździli wtedy i jak wyglądała telewizja na przykład. Potem już przybywało...
CZYTAJ DALEJ