Kina w służbie doktryn - Leszek Szczepański - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pierwsze kino, które pamiętam, to z roku [19]38. Był sobie twórca filmów rysunkowych, nazywał się Walt Disney. I on wyprodukował pierwszy film pełnometrażowy rysunkowy. Rodzice pięcioletniego brzdąca zaprowadzili do kina. Do którego kina? Do największego, najładniejszego w Lublinie. Do kina "Corso". Gdzie ono było? Myślę, że niewielu wie, gdzie ono było. Teraz w tym miejscu, bo kino zbombardowane było w [19]39 roku, i tam jest pałacyk Lubelskiego Towarzystwa Naukowego. Nieopodal placu Litewskiego. Ja oglądałem ten film z niezwykłym przejęciem i nie zapomnę do dziś strachu, który we mnie wzbudziła macocha, która zatruwała jabłko. To było takie przeżycie, do dziś pamiętam. Pamiętam jeszcze jedno, że wyszliśmy wtedy z rodzicami, przeszliśmy po Krakowskim [Przedmieściu] i...
CZYTAJ DALEJ