Dowiedzieliśmy się, że powstaje Lubelska Spółdzielnia Mieszkaniowa - Leszek Szczepański - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Był rok [19]57. Myśmy już kończyli staże dyplomowe, nie mieliśmy perspektyw na pracę w Lublinie, zdecydowaliśmy się pojechać do Połczyna, bo tam było miejsca dla lekarzy. Wydawało nam się to atrakcyjne, że taka uzdrowiskowa miejscowość, blisko jezior, przepiękne, ciekawe miejsce. Ale byliśmy silnie związani z Lublinem, z rodziną, nie chcieliśmy uciekać z tego miasta. I dowiedzieliśmy się, że powstaje spółdzielnia mieszkaniowa, nazywała się "Lubelska", więc poszliśmy się zapisać tam. Poszliśmy zapisać się jeszcze przed wyjazdem, czyli przed październikiem [19]57. I zapytali nas jakie [mieszkanie] my sobie wyobrażaliśmy - oboje doktorzy, służba też powinna być, pewno "czteropokojowe", powiedzieliśmy. Nie wiedzieliśmy, że to wzbudzi taką radość u urzędniczki, ona wezwała ludzi, żebyśmy powtórzyli, żeby się...
CZYTAJ DALEJ