Rozklejaliśmy ulotki i nakrył nas Ukrainiec - Stanisław Mrozik - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Na Starym Mieście były druty kolczaste i tam było to getto, a tutej ja mieszkałem po drugiej stronie. No to pewnego razu, to było w nocy, myśmy mieli zadanie, nie tylko ja, bo kilku młodych chłopaków w takim wieku jak ja byliśmy - naklejaliśmy ulotki. Przeważnie na rynnach. Przyklejaliśmy ulotki na temat Niemców. I jak ja wracałem do domu późno, to zobaczył mnie Ukrainiec. Jak mnie zobaczył, a on tam pilnował przy drutach kolczastych, to krzyknął "stój!". A ja, jak on krzyknął "stój", to ja myśle, że on polski, na polski się przerzuca. Ale ja nic nie mówię, nie odzywam się nic, tylko idę dalej. A słyszę, jak on zasuwa butami, bo to buty z gwoździami, stukot jak diabli. I drugi raz krzyczy "stój!" A ja nic. I słyszę zatrzymuje się, a był z karabinem, bo innej broni nie mieli. I słyszę jak karabin, zamek "trach, trach, trach" i biegiem do mnie....
CZYTAJ DALEJ