W Motyczu ukrywaliśmy Żydów, ale ludzie bali się ich trzymać dłużej - Czesław Tarkowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Bardzo dużo ludzi przecież przechowywało Żydów, nawet w Motyczu były takie przypadki. Było takie rodzeństwo, był młody Żyd, krawiec, z takiej rodziny krawieckiej, ze swoją siostrą, i oni po prostu [przechodzili] z mieszkania do mieszkania. To był początek okupacji, oni już wtedy ukrywali się w Motyczu. Mieszkańcy trzymali ich tak po kilka dni, z tym, że oczywiście oni szyli różne rzeczy, bo to byli wspaniali fachowcy. Pamiętam, że uszyli mi kurtkę. W tej kurtce przechodziłem całą okupację, to było na początku właśnie okupacji. Z tym, że powiedzieli mi sąsiedzi, kuzyni, jako chłopcu: „Słuchaj, jakby przyszli Niemcy – wszyscy zginiecie”. Ja tak słuchałem i sobie myślę: „Jak to, za co? Przecież my pomagamy tym ludziom. Dajemy im jeść, pić, mają nocleg... To my za to zginiemy?” Tak, za to się ginie. I pamiętam, że po...
CZYTAJ DALEJ