Takie to były czasy, że uczyłem wszystkich przedmiotów - Czesław Tarkowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
To dzisiaj się różnie ocenia, ale powiedzmy sobie, ta władza otworzyła szkoły na oścież. Do mojej szkoły przyszła młodzież ze wsi, z miasteczek, biedna. Myśmy nie mieli nic. Myśmy dostali mieszkanie, szkołę, wyżywienie. Uczcie się. Oczywiście po skończeniu gimnazjum wysłali nas do szkół, bo musieliśmy odpracować, bo nauczycieli nie było, było mało, przecież inteligencja została wyniszczona i przez Niemców, i przez Rosjan. Tutaj oni niczym się nie różnili, jedni i drudzy robili to samo. Ja pamiętam, że jak poszedłem do szkoły, bo uczyłem w Bystrzycy Starej niedaleko Lublina. Kierownik dał mi drugą klasę, i w tej drugiej klasie miałem wszystkie przedmioty, łącznie z religią. Powiedział: „Ksiądz jest stary, nie przychodzi, tak że religii musi pan uczyć”. Wtedy jeszcze religia nie była likwidowana, przez cały rok...
CZYTAJ DALEJ