Utworzenie i likwidacja getta w Kurowie - Benjamin Ifat - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja zostałem w Kurowie. Niemcy nie wzięli nas, [dlatego że] my byliśmy nie w centrum Kurowa, gdzie Żydzi mieszkali. My mieszkaliśmy w miejscu, gdzie byli Polacy. Mało Żydów tam żyło i do tego miejsca [Niemcy] nie przyszli. Zawiadomili, że każdy Żyd, który został, [na drugi dzień] rano ma być w jakimś miejscu, tam będą wozy. Polacy przyjechali wozami. Zacząłem jechać, ale niedaleko od Kurowa moja matka powiedziała mi: – Skocz z tego wozu i idź do brata. Może on będzie mógł wychować ciebie. I ja to zrobiłem. To w Kurowie byliśmy: ojciec, brat, ja i siostra moja. Mama i młodszy brat, który miał siedem lat, wyjechali do Bełżca i zostali tam zamordowani. Kilka dni po tym Niemcy urządzili takie getto dla tych, którzy zostali w fabryce kożuchów. Już nie było Żydów, zostało tylko tak około trzydziestu Żydów, którzy robili...
CZYTAJ DALEJ