Szama Grajer - Chawa Goldminc - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Policja żydowska... była policja żydowska. Jak chce, to się powie tak, jak chce to się powie inaczej. Oni nie mieli rady, bo [Niemcy] swoich nie mogli zrobić za policjantów, bo nie wiedzieli jak i co. Oni zrobili... to byli policjanci żydowscy, którzy wykonywali polecenia niemieckie. Ale powiem… jedni dobrze, jedni źle. Ale na ostatek, na ostatek komendant tej policji, wszystkich policjantów wybili. Ja wiem, Szama Grajer. Dobrze go znałam. Wcześniej go nie znałam. A może tak? Bo mój dziadek mieszkał na Bramowej pod czwartym, a on mieszkał na Zielonej. To było naprzeciwko. Ale on był taki niedobry człowiek. On był dobry człowiek, jak chciał, dla kogo chciał. On przed wojną też nie był dobry, nie był, nie był porządny człowiek. Zajmował się bardzo nieładnymi rzeczami. I oni jego zrobili komendantem policji....
CZYTAJ DALEJ