Wysiedlenie 17 marca 1942 roku - Aleksander Grinfeld - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Zamknęli getto i 17 marca [19]42 [roku] zaczęło się to, co nazywali wtedy „wysiedleniami na wschód”. To nie było tylko łapanie osób na ulicy albo wyciąganie ich z mieszkań, ale również strzelanina, bicie, mordowanie. Była straszna ciasnota na ulicy i to trwało dużo godzin. Nie wiem, od której do której. Potem przeszliśmy obok jakichś ludzi i poszliśmy z powrotem do domu. Mój ojciec był urzędnikiem w Judenracie i honorowali jego papiery tym pierwszym razem. Ale kiedy wróciliśmy do domu, to mój ojciec powiedział: – My więcej nie wyjdziemy. I znaleźliśmy kryjówki w domu. Każdy z nas miał nadzieję, że po kilku takich wysyłkach to się skończy. [Wiadomo], jaki koniec był. Mojego świadczenia nie trzeba na to. Ja poza getto wyszedłem tylko wtedy, kiedy uciekłem. A co tam było dalej – że ludzi...
CZYTAJ DALEJ