Wysiedlenie na Stare Miasto podczas wojny - Aleksander Grinfeld - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Przyszli urzędnicy wydziału kwaterunkowego magistratu. W pierwszym etapie zabrali nam najpiękniejszy pokój w mieszkaniu i wsadzili tam jakąś panią z niemowlęciem, której mąż był oficerem w niewoli niemieckiej. A potem, jakiś miesiąc, dwa [miesiące] – ja już nie pamiętam dokładnie – później przyszli jeszcze raz i powiedzieli – wynoście się. Nie tak, jak u mojego kolegi, u którego ja byłem przypadkowo, jak przyszli Niemcy. Na ulicy Sądowej oni mieszkali, na drugim piętrze, mieli dwa pokoje czy coś takiego. Powiedzieli im [Niemcy]: – W ciągu 15 minut idźcie stąd do diabła. Ja pamiętam, jak matka tego kolegi jeszcze chciała ich przekonać, żeby jej pozwolili wziąć brudną bieliznę. Nie dali. Pewne rzeczy myśmy sankami wozili w zimie, mieliśmy miejsce na Czwartku –...
CZYTAJ DALEJ