Wybuch II wojny światowej - Aleksander Grinfeld - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Na ogół myśmy jeździli na wakacje trochę dalej. W [19]39 roku, ponieważ był taki stan rzeczy, że sprawy [szły] w kierunku wojny, myśmy pojechali tylko do Nałęczowa, żeby być blisko domu. Ale jednak wróciliśmy kilka dni wcześniej z powrotem. A potem to już była wojna. Prawdopodobnie przez radio powiedzieli, że wybuchła wojna. I ja pamiętam, że w naszej okolicy były tłumy na Krakowskim Przedmieściu, ludzie wchodzili do sklepów kupować [produkty]. Nasza rodzina może nie, ale widziało się tłumy ludzi, którzy chodzili po Krakowskim Przedmieściu, [podczas gdy] w normalne dni prawie nie było tam ludzi. Wojna wybuchła w piątek, to ja pamiętam. Zdaje mi się, że w drugą sobotę rząd...
CZYTAJ DALEJ