Gimnazjum im. Zamoyskiego - Aleksander Grinfeld - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Gimnazjum ukształtowało mój charakter. Oczywiście, razem z domem. Jednak szkoła miała na mnie duży wpływ w tym wieku, kiedy się mój charakter kształtował. Ja mam wielki szacunek do tych nauczycieli, którzy mnie uczyli, i szczególnie do dyrektora, który był człowiekiem poniżej czterdziestki. Był dyrektorem gimnazjum, które liczyło pięciuset uczniów, i trzymał szkołę w ramach jakiejś dyscypliny. Jako przykład powiem – trzymanie rąk w kieszeniach spodni nie uchodziło za dobrą manierę. Jeżeli dyrektor złapał kogoś w korytarzu [trzymającego ręce w kieszeniach], to żądał, żeby nazajutrz ten uczeń stawił się do sekretariatu z zaszytymi kieszeniami. Jak się dowiedziałem w latach 90., kiedy zajrzałem [do szkoły], Niemcy go rozstrzelali. Nazywał się Alojzy Szubartowski....
CZYTAJ DALEJ