Przywiązanie do języka polskiego - Alicja Savir - fragment relacji świadka historii [TEKST]
U nas w domu mówiło się po niemiecku, dlatego że mój ojciec był w armii austro- węgierskiej i mama skończyła szkołę za czasów austriackich. Tak że u nas w domu mówiło się po niemiecku, nie po żydowsku i do piątego roku życia moim językiem ojczystym zasadniczo był język niemiecki, ale bracia mówili po polsku, bo chodzili do polskich szkół. Jak zaczęłam chodzić do szkoły polskiej, to już wtedy moim ojczystym językiem stał się język polski. I tak jak ja znałam język polski, to ja żadnego innego języka nie znam. Ja teraz znalazłam gdzieś u znajomych „Listy z fiołkiem” Gałczyńskiego – ja się tym rozkoszowałam i myślałam o tym, że ja w żadnym języku nie mogę mieć takiej przyjemności jak z [tego] Gałczyńskiego [po polsku]. U mnie jest jeden obraz tam w pokoju – myśmy byli na wystawie jakiegoś malarza, zobaczyliśmy...
CZYTAJ DALEJ