Bojkot sklepów żydowskich przed wojną - Eliezer Orenstein - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Nigdy nie myślałem, [żeby] opuścić Lublin, ale nie miałem [wyjścia]. Ja w ostatnim roku [przed wojną pracowałem] w młynie, robiłem wypłaty. Wypłaty były co środę. Mieliśmy czterdzieści, pięćdziesiąt robotników tam, to był duży młyn parowy. To było latem, tak, w trzydziestym dziewiątym roku w czerwcu kiedyś. Spacerowałem po Krakowskim Przedmieściu to widziałem jednego robotnika naszego, stał i pikietował, nie dał Polakom wejść do sklepu żydowskiego. W środę doszedłem do niego i powiedziałem: „Możesz już ty iść, pracujesz u Żydów. Żyjesz z pracy. My jesteśmy zadowoleni, ale i sumienie... Jak ty możesz stać? Ja się nie pytam czy ty lubisz mnie, czy nie lubisz mnie. Ale jak to się robi, jak to może być, pytam?” I ostrzegłem go, że [jeśli] jeszcze raz zobaczę go, to niestety nie... „Ty nie masz...
CZYTAJ DALEJ