Święta żydowskie i szabat - Eliezer Orenstein - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Najlepsze wspomnienia z dzieciństwa] to są z rodzicami, [jak] z całą rodziną zabraliśmy [się] w święta. Bardzo pamiętam święta Jom Kippur, ta cisza. [Mój] ojciec wychowany [był] europejsko. On chodził do bożnicy w sobotę, on, zdaje mi się, że modlił się codziennie. To wszystko. On nie miał brody. Oczywiście [zabierał mnie do bożnicy]. Ojciec chodził do takiej bożnicy, że był jakiś pan i on miał duże mieszkanie na Lubartowskiej, koło jesziwy. Może jeszcze tam na przeciwko jesziwy. On tam mieszkał, on miał dużo pokoi. Tam się modliłem. Oczywiście jak trzeba było, [jak był] 11 Listopada [albo] 3 Maja, to chodziliśmy do synagogi też ze szkołą, do Wielkiej Synagogi tam na Szerokiej, Jateczna, te wszystkie ulice, to było wzdłuż… Szabat obchodziło się… ojciec chodził do bożnicy, myśmy też chodzili. Później...
CZYTAJ DALEJ