Sklepy i cukiernie na Krakowskim Przedmieściu - Mira Shuval - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Przede wszystkim [na Krakowskim Przedmieściu] była cukiernia Chmielewskiego. Od razu jak się wyszło z Bramy Krakowskiej, tylko ulica Krakowskie z lewej strony, to tam była cukiernia, tam były najlepsze ciasta. Tam były.. Ja pamiętam, że jak się mój braciszek urodził, to mamusia posłała mnie do [cukierni] Rutkowskiego kupić sucharki. Oni robili te sucharki ze słodkiego chleba takiego specjalnego i to było. Ja tam weszłam, widziałam te ciasta. To jest coś pięknego, dobre i eleganckie. Później była, po tej samej stronie, ale już dalej po poczcie, tam była poczta, późnej był Rutkowski. „Spotkajmy się u Rutkowskiego”. Tam była kawiarnia już, również cukiernia i kawiarnia, że można... Tam siedzieli tylko bogaci, eleganccy oficerowie z żonami, z córkami. Ja jeden jedyny raz tam weszłam, to nie czułam się dobrze tam....
CZYTAJ DALEJ