Prywatny dom modlitwy w domu przy ulicy Nadstawnej 20 - Mira Shuval - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Na przeciwko [naszego mieszkania] było to mieszkanie-bóżnica. To nie była bóżnica w domu. Były ludzie, że oni wierzyli w tego rabi, to oni mieli swoją grupę i oni mieli swoje miejsce gdzie się mogli modlić. To oni płacili komorne za to mieszkanie i tam było tak zrobione, żeby było jak w synagodze tam. I oni się [modlili] tylko w piątek wieczór i w sobotę, w święta oczywiście. Każdy dzień tam było zakryte. Jak moja matka wyszła za mąż i urodziło się dziecko, braciszka miałam pięknego, to nam dali ten klucz z tej bóżnicy i myśmy tam zrobili to przyjęcie. Tam był duży pokój, stoły, myśmy przynieśli te obrusy i tam myśmy zrobili to przyjęcie jak dziecko się urodziło. Po tygodniu jest brit [hebr. obrzezanie]. Się robi ten rytuał że chłopcom i tam później jest uczta. To tam w tym domu....
CZYTAJ DALEJ