Znajomi ojca - Samuel Gradel - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Ojciec] miał dobrego kolegę, to był Israel Kacenelenbogen. Ojciec był dyrektorem banku, on był prezesem. Był bardzo bogaty, mieli duży dom na Lubartowskiej 24, dzisiaj, zdaje się, to już nie jest 24. Z lewej strony zmienili numery, dlatego że była kiedyś ulica Nowa – od Kowalskiej aż do Bramy Krakowskiej – a [potem] zlikwidowali Nową i Lubartowska się zaczyna [wcześniej]. Ojciec miał znajomych w Warszawie. [Jednym z nich] był Noach Pryłucki, on był liderem partii, [która] się nazywała fołkiści, to była partia [optująca] za tym, żeby [Żydzi] zostali w Polsce. Oni byli za tym, żeby zostać w Polsce, i za tym, że mowa żydowska nie jest żargonem – bo byli tacy, co mówili, że żydowski to jest żargon – a oni twierdzili, że nie, że to jest [język] i jest gramatyka. Jak ja pojechałem...
CZYTAJ DALEJ