Synagoga Maharszala w Lublinie - Samuel Gradel - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Bóżnica była na Jatecznej, tam myśmy chodzili ze szkołą. Jak chodziłem do gimnazjum, to tam myśmy chodzili w narodowe święta. 11 listopada i 3 maja maszerowało się, [a potem] szło się do bóżnicy. Polacy szli do katedry, a myśmy szli do bóżnicy. W gimnazjum była także orkiestra. Orkiestra była na górze, bo u Żydów na dole się modlą mężczyźni, a kobiety są na górze. To tam na górze była ta orkiestra, grali „Boże, coś Polskę”, to [był] drugi hymn niby. Później były przemówienia. To były dwie bóżnice razem. Jedna [była] na dole, a [druga] była osobno na górze. Ta na dole to była bóżnica Maharszala, a ta na górze to była bóżnica Maharama. Te bóżnice były przylepione do muru zamku. To była duża bóżnica, w środku, tam gdzie...
CZYTAJ DALEJ