Powrót do Polski w 1947 roku - Cipora Borensztejn - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja dostałam pozwolenie [na wyjazd] do Polski. To zostało napisane w czterdziestym szóstym roku, a ja przyjechałam w czterdziestym siódmym roku. Przyjeżdżając, myślałam: „Już jadę”. Przyjeżdżając, na granicy w Brześciu Litewskim, ja się pytam: „Gdzie ja mogę jechać?” „Poczekaj, pokaż swoje zaświadczenie. Jest tu napisane czterdziesty szósty rok, a teraz jest czterdziesty siódmy rok. Trzeba się zapytać Moskwy, z Moskwy trzeba zapytać Taszkient. Taszkient powinien wysyłać do Moskwy, Moskwa wysyła do Brześcia”. To trwało miesiąc. Co ja robię? Przyjeżdżając tam, ja mam ze sobą jakieś 800 rubli. Siedzi jeden Żyd starszy i mówi do mnie tak: „Ja już tu siedzę i czekam, aż ja dostanę bilet. A w międzyczasie ja byłem głodny. Poszłem, kupiłem wyżywienie i nie mam z czego zapłacić za bilet”. A ja wiedziałam,...
CZYTAJ DALEJ