Stare Miasto w Lublinie - Cipora Borensztejn - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ludzie biedni, bardzo biedni żyli pod ziemią, w suterynach. Tam, gdzie te uliczki, Jezuicka, tam gdzie był zegar, tam prostytutki stały. Wiedziałam, że się mówiło, że tam się kręcą prostytutki. Same najładniejsze kobiety. I mawiało się, chcesz zobaczyć ładną kobietę – idź pod zegar. Do czego dochodzi biedota, biedota do tego dochodzi. Kiedy byłam w Italii, myśmy byli w tym mieście, zapomniałam jak się nazywa. To miasto, mówię, wyglądało jak w Lublinie. I mam jechać tam, [zagranicę], [jak] ja już to dawno widziałam w Lublinie. I ten Rynek też wygląda tak jak w Italii. Ta sama forma. Pamiętam Bramę [Grodzką]. [Tam obok była] ochronka. To była taka szkoła trochę podobna do [domu sierot prowadzonego przez] Korczaka. Nauczycielki były takie oddane. Była jedna nauczycielka, Hanka się nazywała. Ona była koleżanką mojej...
CZYTAJ DALEJ