Żydowskie zwyczaje religijne - Cipora Borensztejn - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[W szabas jedliśmy] rybę faszerowaną, rosół, tu nie ma tego rosołu, rosół i makarony, i fasolę. I kompot był – powiedzmy – zimą, kompot był z suszonych owoców. I ciul [czulent] był. Żydzi nie gotują w soboty, to się przyrządza w piątek w tych garnkach, w tych glinianych garnkach, co wieśniacy używają. Dawało się tam kartofle i perłową kaszę, i mięso, i kiszki. I też dawało się... kugiel. Kugiel się robiło z makaronu z jajkami i z cukrem, i różnie dawało się to. I to się dawało jeden na drugim w piątek do piekarni. Tam było wypiekane... w piątek oni już później nie palili, tylko było jeszcze to gorące z całego [dnia]. I w sobotę chodziło się zabrać to, kto mieszkał blisko piekarni. I to wszystko. Herbatę się piło, chodziło się do herbaciarni, brać wody gorącej. [Moja matka] chodziła [do synagogi] tylko w święta, nie w każdą sobotę. A może być,...
CZYTAJ DALEJ