Rodzina Finkielmanów - Cipora Borensztejn - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mama moja się nazywała Bluma, a ojciec się nazywał Izrael. Izrael Iser, dwa imiona miał. Moja mama powiedziała, że ona się urodziła w Rykach. Ryki to są między Lublinem i Warszawą, niedaleko [Dęblina]. I ona miała 3 lata, jak rodzice się jej przeprowadzili do Lublina. Tak że można prawie powiedzieć, że ona się urodziła w Lublinie. Ja nawet nie znałam ojca i mój brat nie. Myśmy byli małymi dziećmi. Mój ojciec miał wszystkiego 33 lata, kiedy umarł. On się przeziębił. [Taka] medycyna była wtedy. Tak że ja nie wiem nic o ojcu. [Matka] opowiedziała, że on był… Ja myślę też, powiedzmy – Żydzi po większej części jeszcze w Lublinie byli bardzo nabożni. Na tyle nabożni, to straszne, że ja myślę dzisiaj, jak [mój ojciec] mógł posłać córkę swoją, nie syna, córkę do gimnazjum, prywatnej szkoły. Bo moja siostra się urodziła w [1909...
CZYTAJ DALEJ