Początek i koniec II wojny światowej - Irena Burstin - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pamiętam, że to było w sobotę. Jedliśmy obiad i był alarm. Wyszliśmy z domu i gdzieś poszli na otwarte pole, tam żeśmy się położyli i leżeli. Był słoneczny dzień. Pamiętam. Miałam pójść do pierwszej klasy. Nie, w ogóle nie rozpoczęłam nauki. Akurat skończyłam siedem lat, miałam pójść do pierwszej klasy. A zakończenie wojny… pamiętam bitwy w okolicy Zamościa, Lubelszczyzny, bo katiusz wtedy zaczęli używać, bombardowali nas. U tych państwa Nowosińskich był schron w ogrodzie. Był taki duży ogród warzywny, warzywno-owocowy i ja siedziałam pod krzakiem porzeczek – to było latem, czerwiec, lipiec – i zajadałam się porzeczkami, pamiętam. Ale nie umiałam się cieszyć, nie cieszyłam się, bo nie mogłam zrozumieć, co to znaczy zakończenie wojny. Mówiłam: – Dzisiaj nie strzelają,...
CZYTAJ DALEJ