Ziomkostwo Lubelskich Żydów w Izraelu - Bronisława Friedman - fragment relacji świadka historii [TEKST]
To ziomkostwo powstało, o ile się nie mylę w 1950 lub w 1951 roku. Jeden raz przyszłam odwiedzić. Widziałam, że ja jestem jedyną w tym wieku. Wszyscy ludzie byli powyżej czterdziestu lat, a ja wtedy byłam smarkatą siedemnastoletnią. Tak, że więcej nie chodziłam. Wróciłam do ziomkostwa dwadzieścia kilka lat temu, bo ojciec mi powiedział: „Słuchaj, ty już nie masz dziś osiemnastu lat, opłaca ci się zapoznać ziomkostwo”. Więc przyszłam i od tego czasu co rok przychodzę z mężem. W tym roku mój mąż był chory, to byłam sama i trzy tygodnie temu niestety umarł. To było bardzo ciekawe. Przede wszystkim wspominali tych wszystkich, którzy w ostatnim roku zmarli i ich rodziny zapalali świece. Później był kadisz przez chazana Hersztika i był śpiew dzieci żydowskich, różne piosenki z giet, różne opowiadania, i...
CZYTAJ DALEJ