Stosunek do religii - Jochewed Flumenker - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W Nowy Rok to były Trąbki u nas. To rodzice i dzieci chodzili [do synagogi], oczywiście jak miałam dwanaście, trzynaście lat, to jeszcze chodziłam. Jak już stałam się trochę starsza, to raz nie poszłam, bo się bawiłam w Ogrodzie Saskim z koleżankami. Potem przyszłam do domu, to matka mówi tak: – Jeśli ty nie przychodzisz już teraz na Trąbki w Rosz Haszana, to chyba jak ja umrę, to nie przyjdziesz na tę modlitwę żałobną. I to mi zostało. Jeśli tylko pamiętam, bo czasem nie zwracam tak uwagi, to w dzień, kiedy jest to [święto], [idę] tylko z powodu tego, [co powiedziała matka], bo już się stałam taka niewierząca. Jak ten dobry Pan Bóg mógł patrzeć na Szoa, na Holokaust? Przestałam być wierząca. To jak pamiętam – to pamiętam te słowa i staram się jednak iść....
CZYTAJ DALEJ